Menu

Problem z jedzeniem

Witam!!! Mam poważny problem.Moja młodsza córka, która ma 2 i poł roku nic nie je oprócz mleka. Czasem zje może ze trzy łyżki zupki i tyle samo ziemniaków. Nie potrafie ją ani zmusić ani zachęcić do jedzenia. Jest głodna bo widać to po niej i ciągle o mleko woła ale jeśli chodzi o normalne jedzienie to nie ma szans jakby jakaś blokoada się w niej włączała. Wmomencie gdy chce jej coś dać do jedzenia to wpada w taką złość że nie można słuchać jak ona płacze. Dwa tygodnie temu miała zrobione badania krwi.Kiedy poszłam z wynikami do lekarza to Pani Doktor nie mogła wydobyć z siebie słowa.Wyniki badań były tak złe jak przy białaczce dopiero kiedy jej powiedziałam że córka nic nie je to odetchneła z ulgą. Przepisała żelazo(ze względu na bardzo niski poziom hemoglobiny) i syropy na apetyt i kazała dawać mleko tylko rano i póxnym wieczorem. Syropy działaja bo jest głodna ale zupy czy drugiego dania dotknie może ze dwa razy i to wszystko i dalej woła mleko. Na chleb czy bułke nawet nie chce patrzyć a z owoców je tylko jabłka. Gdy chce jej dać cokolwiek to woła o jabłko jakby chciała oszukać nim głod.Próbowałam chyba każdego sposobu żeby zaczęła jeść ale nic z tego.Za dwa tygodnie musze jej powtórzyć badania i jeśli sie nie poprawia to trafi do szpitala. Psychicznie wysiadam,może jest ktoś kto mógły mi pomóc? Błagam!!!

Gosia79
 613  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie

Odpowiedzi

marzenkag
ja nie dawala bym mleka i jak by porzadnie zglodniala to by zjadla to co bym dala.
smerrfetka
no to masz problem moja też była niejadkiem...]
rób tak jak ci kazała pani doktor mleko tylko rano i wieczorem nie poddaj się choćby płakała darła się bo jak się poddasz to nic nnie wskórasz...jak dziecko pownna mieć jakieś swoje ulubione papau dzieci przepadają za pomidorową czy makaronem naleśniki,parówki,włącz jej jakąś baję albo w czasie zabawy leci samolocik musi wylądować!!itdalbo jak zjesz to dostaniesz czekoladkę coś co lubi nie wiem...musisz znaleźć jakiś sposób bo naprawdę szpital cię czeka,może na dworze,w oknie,...
Magdalennka
chyba trzeba zastosować drastyczne metody..... nie ma mleka i już , jak chcesz jeść to masz obiad. to dla jej dobra,wiem że mi łatwo mówić ale pomysłu nie mam innego
mool
Łatwo powiedziec tylko trudniej wykonac.Najgorszy jest ten płacz ale chyba nie ma innego wyjścia-tylko to zostało.Albo obiecac że jak zje obiad to dostanie mleko
Magdalennka
może zje pomarańczę albo kanapkę na spacerze, albo niech spróbuje ją nakarmić ktoś inny niż Ty może się zawstydzi i wtedy zje
Gosia79
te sposoby juz przerabiałam: jak zjesz to dostaniesz to czy tamto lub pójdziemy do parku. Julcia nie lubi siedzieć w domu i myslalam że w ten sposób ja przekonam ale nie udało sie.
joka26
Rozwijając myśl Magdalennki, może chętniej by zjadła w towarzystwie innych dzieci? albo dorosłych?
Gosia79
Zamiast mleka na grysiku daje jej kaszkę na mleku modyfikowanym bo w niej jest duzo witamin rano i wieczorem.
smerrfetka
gosia79 i powiedz ze poszłas z nia ???
Gosia79
w towarzystwie innych dzieci tez nie chce jeść ale to być może dlatego ze ona jest niesmiała do dzieci i do dorosłych gdy ich nie zna. Zapisałam ją do żłobka bo tak sobie mysle że jak zobaczy ze inne dzieci codziennie jedza to może i ona będzie jadła.ale raczej nie mam szans żeby ja przyjeli bo jest za dużo dzieci a do przedszkola jest znowu mała bo w grudniu skończy 3 lata
Gosia79
na spacerze tez próbowałam jej coś wcisnąć ale skończyło sie na takim krzyku ze było mi aż wstyd bo ludzie patrzeli sie na mnie jakbym nie wiem co jej zrobiła
smerrfetka
nie ciekawie masz,ale czy żłobek pomoże w jedzeniu wątpię choć zależy od dziecka,ja swoją też zapisałam do przedszkola właśnie w tym celu by zaczeła jeść,ale nic nie pomogło niestety.....teraz ma 4 latka i jest rozuminiejsza i zawsze jejprzetłumaczyć mogę,wiem co lubi i staram się robić jej to co wiem że zje....wysrośnie ci wiem że się etresujesz i martwisz sama to przerabiałam ja już jak robiłam papu już w stresie byłam czy zje cudowałam kombinowałam,a teraz mówie zjesz dostanesz chipsa,albo pójdziemy na lody i nie ma problemu ale uwierz mi nie miałam lepiej od ciebie....wiem co przeżywasz(pout)(pout)
Gosia79
Dziękuję Ci Smerrfetko za wsparcie.....................
paulaa
nie jesteś sama tu dużo mam ma taki problem w tym ja moja najchętniej jadła by tylko mleko a jak chce jej dać normalne jedzenie to jest pisk i płacz u mnie jest tak raz przez cały dzień je tylko mleko i niczego więcej nie mogę jej wcisnąć na drugi dzień je rano mleko potem zjada zupę z przymusami i jak na wieczór jej wcise ze 3 łyżki zupy to jest dobrze i na noc mleko tak wygląda jej jedzenie o mięsie i owocach nawet nie mam co pomarzyć
mala21
moze zje jak poczestuje ją czyms twoja jakas znajoma, sasiadka? znam taki przypadek mama gotowała i nosiła do sasiadki
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.