Menu

Problem z orzechem kokosowym... hehe... brzmi glupio, ale problem jest

Moja cora potrzebuje na St. Martin pusta skorupe po orzechu kokosowym, beda robili z tego latarnie.
Czy ktos wie, ja sie wydlubuje ten miazs, zeby jak najmniej uszkodzic ta skoropke?
Rozne owoce sie jadlo... kokosa tez, ale sama nigdy nie przygotowywalam go... do zjedzenia.

kasia13_archiwum
 529  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Partnerstwo i Rodzina kokos kokos

Odpowiedzi

mumczinx
@kasiu znalazłam cos takiego:

Należy najpierw opakować orzech w termoodporną torebkę (np. rękaw do pieczenia) lub włożyć go do szczelnego pojemnika przystosowanego do użycia w mikrofalówce. Następnie - po nagrzaniu piekarnika do maksymalnej temperatury lub ustawieniu mikrofalówki na maksymalna moc, pozwalamy orzechowi znacznie się podgrzać. W zależności od świeżości owocu, powinno to zająć od kilku do kilkunastu minut. W tym czasie mleczko znajdujące się w środku orzecha podgrzeje się powyżej temperatury wrzenia w procesie izochorycznym (tj. następującym w stałej objętości), co spowoduje powstanie ogromnego ciśnienia wewnątrz owocu. Ciśnienie to jest wystarczające, aby powstały pęknięcia na twardej skorupie orzecha, a ona sama oddzieliła się od miąższu. Podczas podgrzewania należy jednak bardzo czujnie obserwować orzech kokosowy, aby zareagować i wyciągnąć go niezwłocznie, gdy tylko pęknie, nie czekając na rozwój wydarzeń, przy którym zbyt duży wzrost ciśnienia rozsadziłby kokosowy owoc, powodując zniszczenie piekarnika lub kuchenki mikrofalowej.
KlaudynaK
he he he
Powodzenia Kasiu! Ja bym się sama chyba tego nie podjęła...
Ale życzę sukcesu!! Znaczy skorupy, takiej jak powinna być. :)
kasia13_archiwum
Dzieki dziewczyny...

@KlaudynaK... hehe... niestety nie mam innego wyjscia... :) Musze zaryzykowac...

@mumczinx i @goska...
Wielkie dzieki za rady...
Na szczescie mam troche czasu...
Bede chyba obie metody wyprobowywac...
Zyczcie mi szczescia...
Do borowania dziurek zaangazuje oczywiscie mojego mezusia... :)))
KlaudynaK
Szczęścia, powodzenia i sukcesu!!
kasia13_archiwum
Dziekuje... :):):)
kasia13_archiwum
No... takie sa zalety szkoly waldorfskiej... W innej robiliby latarnie z opakowania po serku i papieru...

Tu... z kokosa... ktorego musza rodzice wlasnorecznie wydrazyc...
kasia13_archiwum
No wlasnie... skorka musi byc cala...

Rzeczywiscie wyprobuje najpierw te metode z wiertarka... :):):)

No a kokoskow kupie caly zapas... :)
mumczinx
Nie ma za co :) Powodzenia daj znać jak poszło !
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.