Menu

problem z sąsiadami

jak walczyć z sąsiadami palącymi na klatce schodowej?? mieszkamy w 2 piętrowej kamienicy, nad nami jest tylko strych, jest 2 lub 3 osoby które palą albo w otwartych drzwiach klatki albo na piętrze w oknie, wszystko leci na góre i do mieszkania jak się otwiera drzwi. wywieszałam kartki i prosiłam żeby nie palić bo śmierdzi, a ja w ciązy nie musze tego wdychać - zrobiłą się cala awantura, że gdzie ci ludzie mają palić jak na 30 metrach mieszkają i mają niemowlęta w domu (wow) no szok, bo co mnie to obchodzi, sąsiad nawet powiedział że jak będzie chciał to stanie mi pod drzwiami i będzie palił jak mi się nie podoba - oczywiście jedna sąsiadka stanęła po stronie gówniary 19 letniej że gdzie ona ma biedna palić jak ma malutkie dziecko - (smutna) i oczywiście niby tylko mi to przeszkadza - i jeszcze na mnie że zaśmiecam kartkami klatke a na klatce pełno petów i zapałek i paczek po fajkach - no co robić jak za dwa, trzy tyg nam się dziecko rodzi (placze)

isiorek
 997  28

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta problem sąsiedzi

Odpowiedzi

Mysiaa
skoro ma małe niemowlę w domu to albo niech w ogóle przestanie palić , albo niech wychodzi na dwór.Przecież nie każdy musi znosić smrody papierosów.Ludzie powinni trochę patrzeć na innych , a nie olewać.W końcu Ty też będziesz miała niedługo niemowlę w domu i nie chcesz żeby wdychało te smrody!!Powiedz im to , albo lepiej niech Twój mąż im to powie......Tobie nerwy nie są teraz potrzebne.
ja80
A do administracji?
Ktoś chyba nadzoruje tym budynkiem, do niego trzeba się zgłosić.
isiorek
no właśnie było proszone, i ja kartki wywieszałam że proszę nie palić i nic :( administracja tez nic nie zrobi bo nie ma takiego przepisu, no i cała klatka przeciwko nam
Mysiaa
no to zaraz jak to jest???Dziecko tej gówniary nie może wdychać smrodu papierosów , a Twoje moze??Co za babsztyl bezczelny!!
ja80
@isiorek wrzuć sobie może w googla "zakaz palenia na klatach schodowych" może coś znajdziesz na ten temat by podeprzeć się jakimiś rozporządzeniami, ja teraz nie mam na to za bardzo czasu.
isiorek
podobno to nie dotyczy klatki schodowej
isiorek
podobno to nie dotyczy klatki schodowej
isiorek
podobno to nie dotyczy klatki schodowej
Ewa0528
Szczerze nie wiem co powiedziec ,moja mama tez pali na klatce bo mamy małe mieszkanie no i jestbmój synek ,ale nie zasmieca klatki petami i pali tylko ona jedna i wiecej nikt i nie ma wiecej dzieci w tej kamienicy tylko moje nie mieszkaja tez kobiety w ciazy .Ale gdyby mamie ktoś powiedział ze mu przeszkadza to poszła by na pole.
Mysiaa
Przeczytaj sobie ten artykuł : http://www.rp.pl/artykul/55713,318523_Rada_zabroni_palic_takze_na_klatce_schodowej.html
Mysiaa
ze_na_klatce_schodowej.html
Mysiaa
niestety zakaz palenia na klatce schodowej musi wprowadzić zarządca budynku......
Ewa0528
Ale byków narobiłam :(
betty
u nas dużo osób pali na klatce i nikomu to nie przeszkadza... może dlatego że duży korytarz i zawsze okno jest otwarte... zresztą sama wychodzę na papierosa i jak do tej pory jeszcze nikt nie zwrócił mi uwagi...
@asafi wychodziłaś przed blok? a dzieci z kim zostawiałaś?
koza54
lepiej palić na klatce. widomo, że nie będą palić w domu przy dzieciach... Każdych z lokatorów myśli tylko o sobie. Ty myślisz tylko o tym, że Ci do domu leci i, że jesteś w ciąży i niby dlaczego masz to wdychać...a oni o tym, że nie będą palić przy dzieciach. Jak dla mnie nie potrzebnie się czepiasz. Ciesz się, że nie palą Ci pod samymi drzwiami. A co do petów na klatce to już musicie wspólnie ustalić, że trzeba dbać o porządek...
koza54
"zrobiłą się cala awantura, że gdzie ci ludzie mają palić jak na 30 metrach mieszkają i mają niemowlęta w domu no szok, bo co mnie to obchodzi,"

Bądź trochę wyrozumiała... Sąsiedzi też mogą powiedzieć, że g..o ich obchodzi, że ty będziesz rodzi itd...
monilajsa
ja mam ten sam problem , też palą na klatce i cały smród mi do mieszkania wlatuje. Administracja niby nic nie może zrobić, bo niby nie ma odpowiednich przepisów
Mysiaa
No koza bez przesady,jak chcą palić to niech wyjdą na dwór...tym bardziej , że mieszkają na 1 piętrze,daleko nie mają.Trochę muszą się zainteresować innymi lokatorami....w końcu nie mieszkają sami w bloku.Ja też mieszkam w dwupiętrowym budynku ,a na górze mieszkają palacze....wychodzą palić na dwór.
koza54
no tak spoko ale jak się cieplej zrobi.... przecież zima jest...
jedna i druga stroma ma swoje racje.... ale nie podoba mi sie to podejscie-macie tu nie palic, bo ja nie dlugo rodze i nie bede tego wdychac...
przeciez oni tez maja dzieci i nie chca w domu smrodzic a na zimnie wiadomo, ze nie jest przyjemnie....
Mysiaa
no wiesz jak się ma nałóg i chce sie palić to można wyjść nawet jak jest mróz.Ci z mojego bloku jakoś chodzą i nie przeszkadza im to , że jest zima.W sumie powiedz mi kto dał im prawo do trucia innych ludzi tytoniem?Trzeba szanować ludzi i ich zdrowie.Bo jakoś tego nie rozumiem....chcą sobie zapalić , ale boją się , że im tyłek odmarznie.No trudno.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.