Menu

problem z sąsiadami

Mieszkam 4 miesiące obok ludzi którzy trzymają świnie. Jest to środek miasta a to podwórko jak z najgorszych snów...burdel syf i....SMRÓD.
Smród niesie się daleko i jest okropny. Ponoć w lato nie można nawet okna uchylić...Oni wylewają za oborę ten cały gnój od tych świń itp. A co najgorsze nic nie da się zrobić...Inni sąsiedzi próbowali, nawet właścicielka domu który wynajmujemy również...Było o tym w teleexpresie ale nic to nie dało. Nie ma określonego poziomu smrodu ....

To jest na prawdę nie do zniesienia...Do tego mają ogromnego bernardyna który non stop ujada mi pod oknem...Sadzi się niesamowicie, ryj mi przez ogrodzenie przesadza...strach się zbliżyć...

Boję się lata i załamuję ręce...Dziś mój mąż poszedł na chwilę za dom na ogród a u nich z tyłu leżą dwie zdechnięte świnie i psy je jedzą....CZy da się coś z tym zrobić ?? Gdzie to zgłosić???? Macie jakieś pomysły? Spotkałyście się z czymś takim?

sweetnessa27
 693  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

sąsiedzi

Odpowiedzi

flame123
jak wyżej oraz do sanepidu
sweetnessa27
Ja muszę to jutro gdzieś zgłosić...żeby zdążyli te świnie zobaczyć...Najpierw ukradkiem zrobię zdjęcia żeby mieć podkładkę? Isć prosto do sanepidu czy wezwać najpierw policję?
euphoria29
Znalazłam coś takiego.Wkleję:


Jeśli zaś skutki jego działań przenikają w sposób naturalny z jego na twoją działkę (np. zapachy, hałas, wibracje), w grę wchodzi art. 144 kodeksu cywilnego "Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych".

Ta "przeciętna miara" jest ustalana indywidualnie dla każdego przypadku. Zależy m.in. od przeznaczenia nieruchomości, od tego, w jakiej okolicy leży, czy zakłócenia są uważane za zwykłe, czy za bardzo uciążliwe itp. Inaczej sąd będzie traktował hodowlę w centrum miasta (ptaki zanieczyszczają odchodami szyby, okna i parapety), a inaczej taką hodowlę na wsi.

Na podstawie tych przepisów możesz się domagać, by sąsiad przywrócił "stan zgodny z prawem" i "zaniechał naruszeń". Jeśli to nie poskutkuje, pozostaje skierowanie sprawy do sądu. Jeżeli sąsiad wyrządził przy tym szkodę (np. zniszczył ci kwiaty), możesz również domagać się od niego odszkodowania. Art. 415 i następne kc: "Kto z winy swojej wyrządził drugiej osobie szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia".
euphoria29
Zgłoś na policję,do straży miejskiej,sanepidy,organizacji zajmującej się ochroną środowiska oraz zwierząt.
euphoria29
Może napiszcie wspólnie z sąsiadami petycję o eksmisję uciążliwych lokatorów.
elizka
tylko ci współczuć - dziewczyny dobrze piszą .... a Ty działaj ....
sara7777
strasznie Ci współczuję. działąj jak dziewczyny radzą ,takie coś jest niedopuszczalne! zdjęcia jak najbardziej będą dowodem
tlolek
do tvn mają teraz akcje dot. zwierząt
a żeby nie czekać to zrób zdjęcia na poparcie tego co mówisz
sanepid też się pewnie chętnie tym zainteresuje
amalka
Nie będę powielała powyższych odpowiedzi. Dziewczyny dobrze radzą.

Serdecznie Wam współczuję...
aniula
sytuacja beznadziejna.......jak radza dziewczyny , od siebie tylko dodam zeby cie pocieszyc(grins) w czerwcu przeprowadzilam sie do DE...mieszkam w miescie ..........a po wprowadzeniu za plotem zobaczylam.............KROWY.....i sąsiada pokroju twojego.....syf , smród, jedynie nie widze martywych zwierzat......ech, wiec nie tylko w PL takie problemy.Ja równiez nie moge okna otworzyc bo od razu w domu czuc obornik.....jest zima a ja otwierajac okno od razu mam muchy w domu, musze juz siatki zakladac na okna(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pokoj) ...gospodarstwo tego pana szpeci cala okolice, uchowal sie wyjatek ech.....naprawde nie widze w okolicy tak zaniedbanych posesji(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)
daryjka87poznan
Do sanepidu i oczywiscie do Uwagi, do TVN.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.