Menu

Problem z synkiem...

Witajcie.Chciałabym zasięgnąć u Was opinii i porady w sprawie mojego prawie już 4 letniego synka.Jest on miłym,uczynnym i dobrym dzieckiem ale są momenty że opadają mi już ręce w kwestii jego wychowywania.Jego największym zainteresowaniem są kolejki,pociągi itp. zabawki.Ma w domu duży zestaw torów i kolejek z serii "Tomek i przyjaciele". Martwi nas trochę że synek nic poza tą zabawką nie widzi.Cieszymy się z mężem że lubi się tym bawić ale gdy proponujemy mu np.czytanie bajek,rysowanie,lepienie z plasteliny lub inne zabawy grafomotoryczne on odmawia bo woli się bawić swoimi torami. Zabawka ta nie jest nowa,ma ją od Świąt Bożego Narodzenia a jednak widzi tylko ją i nic innego go nie interesuje...Któregoś dnia pojechaliśmy z nim do zoo.Gdy byliśmy na terenie zoo z 20 minut zauważył jeżdżącą tam zoo-kolejke.Powiedział że chciałby się nią przejechać.Wytłumaczyliśmy mu że dobrze ale jak zwiedzimy zoo bo zanosiło się na to że będzie padać deszcz więc woleliśmy najpierw zwiedzić a potem się kolejką przejechać.Cały czas spędzony w zoo wspominam okropnie bo nie dało się zwiedzać przy tym jak syn cały czas płakał że on chce na kolejke.Nic go nie interesowało,żadne zwierzęta,tylko ta cho....kolejka.On ma już 4 lata i wydaję mi się że jeśli się mu powie że coś dostanie ale później to powinien przyjąć to do wiadomości bo nie ma już 2 latek.....Ogólnie mamy z nim problem wychowawczy typu-nie słuchanie się i upór.Dziś rano np.pytam go czy chce Danio.Mówi że chce Monte,ja mu na to że nie mam Monte w lodówce a tak z rana nie kupię i że dziś zje Danio a popołudniu lub jutro rano Monte.To zrobił taką akcję że płakać mi się chciało.Miało być Monte i już!!!!!! Jestem w ciąży a często tak się denerwuje przez synka że aż się boję....na nic zdają się tłumaczenia,kary itp.Często mam ochotę go stłuc ale nie jestem za biciem dzieci i wiem że takie metody nic nie dają.Czuję się bezsilna,bo nawet jak go ukaramy to zaraz jest to samo.....Wyżaliłam się-trochę lżej się zrobiło na serduchu ale napiszcie proszę czy Wy ze swoimi dziećmi też tak macie,jakie stosujecie kary i czy to pomaga....?

mateuszowa
 710  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Opieka nad dzieckiem problemy wychowawcze

Odpowiedzi

Beki
Generalnie, to ja nie widzę problemu. Zresztą myślę, że to taki etap i mu przejdzie... chyba że załapał bakcyla na kolejki, ale to przecież nic złego.
A co to zachowania.. to może jakąś odreagowuje zmiany jakie zaczynają się u Ciebie, ciąża na przykład.
Więcej luzu, to tylko i aż dziecko (awve)
Beki
A co to kary, to karne miejsce, czy brak bajek.
mateuszowa
tak wiem,z perspektywy dwóch przykładów można nie zauważyć problemu.Konkretnie rzecz nazywając najważniejsza zabawa,nie ważne że ktoś coś do niego mówi,woła go czy prosi aby coś zrobił (najczęściej po sobie). My nie możemy jechać normalnie na zakupy bo on chce do domu do swojej kolejki,na dwór też nie chce wychodzić a jeśli już to chociaż z jedną lokomotywą.Rozumiem mieć zainteresowania i ulubioną zabawkę ale mam wrażenie że moje dziecko jest "uzależnione?".Tylko czy czterolatek może się uzależnić?

Jeśli chodzi o ciąże i w.w z tym problem to nie sądze aby to miało coś wspólnego bo u mnie to 3 m-c ciąży a synek jest taki od dawna (rok?).


Nie wiem może wyolbrzymiam problem......
amalka
Hehe Jakbym o Krzysiu czytała (grins) Mojego synka fascynuje robotyka i elektronika. Dzieci ciągną rodziców do sklepu z zabawkami a mój synek do sklepu RTV (smiech) Gdy był po raz pierwszy w dinoparku z ruchomymi dinozaurami, bardziej niż same eksponaty interesowało go jak działają, gdzie mają silnik, jak są zasilane... Obecnie chętniej już rysuje, układa puzzle, klocki, bawi się "normalnymi" zabawkami ale jeszcze niedawno nie sposób było go oderwać od skrzynki z narzędziami, kabelkami, przełącznikami, transformatorami... Moje dziecko ma po prostu zainteresowana takie a nie inne. Pozostało mi się z tym pogodzić (kciuki) W sumie to wolę te wszystkie instalacje (o które się dosłownie potykam) niż sytuację gdy maluch siedzi na podłodze i bawi się "bez sensu". Wszelkimi autkami, figurkami, garażami... bawią się koledzy/ koleżanki mojego brzdąca odwiedzający. Na co dzień po prostu porastają kurzem (grins) W stałym użyciu jest natomiast zestaw małego elektryka, śrubokręt (spoooro zabawek już nim rozkręcono hehe), roboty, roboraptory... Krzysio pasjonuje się tym, czym tatuś- złota rączka- interesował się całe życie. Czasem szkoda mi synka, bo gdy opowiada z pasją o robocie, którego w przyszłości zbuduje, o głośnikach, tranzystorach, lutownicy silnikach, opornikach... inne dzieci go ignorują, bo nie wiedzą o czym mówi (pout) Ale ilu jest 4ro- 5ciolatków, potrafiących obchodzić się z narzędziami, z lutownicą i wiertako- wkrętarką włącznie? (grins)

Co do uporu- u nas było i nadal (sporadycznie) bywa podobnie. Zarówno ja, jak i mąż mamy silne charaktery i lubimy postawić na swoim. Po kimś tę cechę Krzysio mieć musi hehe Czasem jak coś sobie ubzdura, ciężko mu to wyperswadować.

Junior polubił zeszyty ćwiczeń z naklejkami, przeznaczone dla dzieci w jego wieku. Chętnie rozwiązuje zawarte weń zadania. Za każde oczywiście jest baaardo chwalony. Każdy obrazek ląduje na kilka dni na lodówce a zdjęty trafia do specjalnej teczki. Wszystkimi chwalimy się przed dziadkami, ciociami... Taka motywacja (kciuki)

A propos motywacji- polecam tablicę motywacyjną. U nas się sprawdza. Zrobiłam ją sama. Za dobry/ "grzeczny" dzień jest słoneczko, za "średnio grzeczny" słoneczko za chmurką, za "dzień łobuzerski" jedynie chmurka. Za przewagę słoneczek w danym tygodniu jest mała nagroda, za cały miesiąc coś super!

Jak widzisz- Twój brzdąc nie jest jakimś ewenementem/ "dziwakiem" (kwiatek) Po prostu ne koniecznie fascynuje się tym, czym rówieśnicy a Ty moja droga nie walcz z tym. Naucz się bawić z maluchem na "jego zasadach". Niech czuje, że tak jest OK! (prezent)
amalka
Ps. Żeby nie było- pasja synka i mnie czasami męczy niesamowicie, bo ile można słuchać o podłączaniu szeregowo, o bateriach, o żarówkach... Programy "Jak to jest zrobione" i "Pogromcy mitów" śnią mi się już po nocach... Co mi zostało? Zrozumieć, że nie mam w domu dziewczynki wożącej lalę w wózku tylko małego faceta, miniaturową kopię tatusia (grins) Kiedyś zapewne będę szczęśliwa, iż mam w domu dwie "złote rączki" (kciuki)
Majaaaaaa0000
Moja córka ma 3 latka i 2 miesiace...Też jest uparta nie słuchała się :D Znalazłam na nią sposób...Jak 3 razy zwracam jej uwagę , biore za ręke wyprowadzam do pokoju(sadzam na łózku) i Mówie, jak Ci przejdzie to wyjdz i przeproś mamusie...I za każdym razem to teraz działa , potem jak przyjdzie przeprosić tłumacze jej , ze tak nie wolno tak robią niegrzeczne dziewczynki itd...A ona przecież jest kochana i grzeczna i nie moze tak robić...Bo jak tak będzie robiła nie wyjdzie na podwórko, albo nie obejrzy bajek...I przeprasza mnie ,przytula...Wychować dziecko to trudna praca. Tez wiele nerwów trace przy swojej małej...Lubi cudować i łobuzować..Zamyka się w łazience wyciska do Kibelka paste do zębów.Albo wlewa plyn do kąpieli do wanny . Przy dziecku trzeba miec oczy do okola głowy...I TŁUMACZYĆ PRZEDE WSZYSTKIM...Krzykiem nic z dzieckiem nie zalatwisz. Muszisz Ty być spokojna, by dziecko nie wiedziało ze jego zachowanie zwróciło na tobie uwagę...
Basia1980
A czy to czasem nie jest tak, że jak wpadnie w histerie i zrobi porządny ,,cyrk'' to dostaje to co chce? Mój mały tez się tak zachowywał a raczej próbował. Ja w takich chwilach brałam jego ulubiona zabawkę i odkładałam na jego oczach do szafy, dostawał to dopiero jak się uspokoił albo zrobił to o co go prosiłam. Czasami lądowały zabawki w koszu. potem żeby nie widział to wyciągałam. U nas to działało. Może spróbujcie w ten sam sposób. Nie krzyczę, nie denerwuje się chowam zabawkę i wychodzę z pokoju. Po paru razach zaczęło działać. Co do jedzenia robiłam to samo, nie chcesz tego jeść to do kosza. No ale to sama musisz wypracować sobie metodę. My próbowaliśmy różnych, były karne jeżyki, wychodzenie do pokoju, zakaz oglądania bajek itd. nic nie działało. A co do rysowania moze kup mu malowanki z kolejkami albo wyklejanki w tym temacie. Możesz tez np narysować na brystolu ciuchcię i kup farby do malowania palcami i niech ja pokoloruje. Nie wiem co jeszcze musisz być cierpliwa i próbować powodzenia
(kwiatek)
Tuptolek
Jeśli chodzi o pasję to nie widzę w tym na razie nic groźnego, u nas jest tym wszystko co związane z policją. Raczej może rozwijaj mu tą pasję, nie chce rysować ? Kup mu kolorowankę z lokomotywami, albo niech narysuje Tomka, zabierz go tam gdzie obejrzy lokomotywy, u nas w mieście jest takie muzeum parowozownia, zabieraj go na te ciuchcie w wesołych miasteczkach itp. a jeśli chodzi o nie słuchanie i Twoje nerwy z tym związane, ja bym po prostu ignorowała takie jego fochy, ma być danio, jak nie to żaden, a niech się drze ile chce, Ty w tym czasie zajmij się czymś co lubisz, zasiądź do netmamy z kawą (grins) zobaczy, że nie wzbudza Twojej złości to sobie odpuści, najpierw potrwa to długo, ale po kilku razach na pewnozrozumie, że na nic mu to, nie chce iść na zakupy? Nie ma wyjścia, musi iść i koniec, a niech się raz podrze, no małą ciuchcię to myślę, że może sobie wziąść, choć my przed wejściem do marketu zawsze mówiliśmy : zostaw zabawkę w samochodzie, bo tam Ci Pani zabierze, bo pomyśli, że to zabawka ze sklepu - zawsze działało, ignoruj - ile razy reagujesz złością tyle razy upewniasz go w tym, że dobrze robi bo Ty jesteś tym bardzo zainteresowana i nie martw się pamiętaj on się stawia, Ty ignoruj, ale w tym czasie zajmij się tym co lubisz robić(kwiatek)(kwiatek)
Tuptolek
o to co napisała Basia też dobry sposób:" A czy to czasem nie jest tak, że jak wpadnie w histerie i zrobi porządny ,,cyrk'' to dostaje to co chce? Mój mały tez się tak zachowywał a raczej próbował. Ja w takich chwilach brałam jego ulubiona zabawkę i odkładałam na jego oczach do szafy, dostawał to dopiero jak się uspokoił albo zrobił to o co go prosiłam. Czasami lądowały zabawki w koszu. potem żeby nie widział to wyciągałam."
Tuptolek
a piszę o tym zajmowaniu się tym czym lubisz - bo to chodzi o to żebyś Ty miała w nerwach odskocznie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.