Menu

problem znów powrocił, oziebłośc męża :)

nie wiem co sie dzieje od jakiegoś prawie miesiaca mąz nie ma na mnie ochoty , gdy próbuje z nim o tym rozmawiac zbywa mnie ze szukam problemów, ze sie czepiam , a ja chciaąłbym to zmienić , tylko neiw eim jak, gdy prosze zeby mnie rpzytulił jak usypiamy to mówi ze potem bo teraz to on czyta gazeta, albo coś innego robi, boli mnie to ze jest dla mnie taki oschły i zimny, nie całuje mnie , czuje jak bardzos ie oddalamy od siebie, ja mu nadskakuje, przymilam sie pokazuje jak go kocham a on mnie odpycha. Nie widze juz zebym go pociaga la fizycznie, może już nic do mnie nei czuje. Mecze sie w taki zwiazku:(

patrycja21
 568  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina oziebłośc meża

Odpowiedzi

Matina
Trudno radzić w tak delikatnej i poważnej jednocześnie sprawie, ale chciałam powiedzieć, że zrobiłabym dokładnie jak moja przedmówczyni. Odpuściłabym sobie nadskakiwanie jemu.
artanis
Tylko to może doprowadzić do tego, że zupełnie się od siebie odsuniecie. Może postaraj się z nim porozmawiać? Powiedz mu co czujesz, poproś go o rozmowę. Jesteście w końcu małżeństwem, musicie umieć ze sobą przede wszystkim rozmawiać. Zapytaj czy ma jakiś problem - może to jest przyczyną?
kasia13_archiwum
To, co @artanis...
Dorzuce do tego... Mow mu wprost, ze poprzez jego zachowanie czujes sie nieszczesliwa, bo potrzeba ci jego bliskosci, jest dla ciebie waznym czlowiekiem... A jak tak dalej pojdzie, to sie od siebie bardzo odsuniecie...
kasia13_archiwum
@melissa tez to juz powiedziala... :):):)
avialle
Zgadzam się z przedmówczyniami, chyba w większości związków coś takiego się przynajmniej raz zdarza, a że faceci są prości, naprawdę prości i oni na pytanie czy wyglądam w tym grubo, chcą koniecznie odpowiedzieć prawdę, trzeba im jasno komunikować czego się oczekuje!! nawet gdyby wydawało się to idiotyczne.
patrycja21
spróbuje, ale on potrafi sie nawet na mnie wyrzyć za to ze coś nie idzie po ejgo mysli, ze telefo mu sie popsuje i takietam . A jesli chodzi o rozmowe to próbuje cały czas, tylko ejst problem, bo jak on wraca z pracy to nie ma czasu dla mnie i dla córki, tylkocidzie na komputer i tak do wieczora, wiec jak próbuje porozmawiac to on sie wykrea ze nie teraz, on nie chce mnie słuchac , twierdziz e jemu jest tak dobrze jak jest , a to ja szukam problemów. Spróbuje mu nie nadskakiwac , odusne sie od neigo neich zoabczy jak to boli.
Ju25lka
@desdemona1980 - chyba bym tego lepiej nie ubrała w słowa
patrycja21
dzieki dziewczyny ja jestem z moim meżem już 4 lata a 2 po slubie , myslałam ze sie rozumiemy z eumiemy ze soba rozmawiać ale sie myliłam , trudno zrobie jak piszecie zoaczymy czy efekty przyniesie

czasem jest tak ze on sie własnie tak zachwowuje bo to nie pierwszy raz , a potem jakby gdyby nidgy nic chce sie ze mna kochac i ejstw ielce oburzny jeżeli ja niechce , a co zrobic jeżeli teraz bedzie chciaął sie kochac , odsunac sie od neigo ?/
patrycja21
wiem , ale ja nie chce zeby nas tylko sex łączył , i to tylko wtedy keidy ona ma na to ochote i on bedzie udawał ze potem wszytsko jest ok, nie chce tego
dłużej tak nie moze byc
patrycja21
wtedy by sie czuła, jak dziewczyna do spaia tylko , ale nie dam soba tak rzadzic o nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
patrycja21
raczej nie ma nikogo, nie miałby na to czasu pracuje do póżna, postaram sie mu ne nadskakiwac , może to cos da
pioreckaagniesz
oj a ja to myśle ze daj mu do myślenia swoją obojętnością a sex chyba bym mu w pysk dała jak by tak tylko był miły jak by coś chciał o nie tak mnie zdenerwowało to co opowiadasz to egoista jakiś sory ale tak mi się wydaje
patrycja21
dziewczyny, próbowałam rozmowy, ale nic już sił nie mam , próbowaąłm go też skusić , ubrałam szykową piżamke, mała usnęła wiec mielismy czas dla siebie, ale on twierdzi ze był zmecozny,a poza tym komputer był wazniejszy bo film musiał ogladnać , mam dość
MonikaB
Nigdy mi się nie zdarzyła taka sytałacja. Wydaje mi się, że przez takie nadskakiwanie jeszcze pogarszasz wszystko. Podobno faceci lubią zdobywać a nie mieć podane na talerzu. Odpuść trochę, bądź miła ale oziębła niech wie co traci.....
Przepraszam, że to piszę ale może on ma jakąś "przyjaciółkę" i dlatego tak się zachowuje. Może zapytaj wprost ?!
Głowa do góry, będzie dobrze ;)
patrycja21
dzieki trpche sie poprawiło ale nie ejst już tak ja wczesniej , a szkod abo było cudpwnie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.