Menu

problemy po cc...

Hej kobiety! Czy któras z Was miała jakies problemy po cc ? typu niegojąca sie rana itp? Minęly juz 2 tyg po porodzie i zastanawiam sie ile jeszcze czasu potrzeba na dojście do siebie ....

MamusiaKubusia
 1589  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie rana cc

Odpowiedzi

Zana
każda dochodzi indywidualnie ale jeśli z rany nic się nie sączy ani nie jest zaognione to nic się nie martw ....
MamusiaKubusia
własnie w tym problem... sączy sie :(
Zana
przemywaj sobie rivanolem .... mnie też trochę sączyło ... ale jeśli nie zaognione ani nie spuchnięte to nie panikuj
kreskah
może być różnie. pierwszą cesarkę miałam w październiku 2009, wspominam ją strasznie, długo nie mogłam dojść do siebie, wszystko mnie bolało, nie mogłam się wyprostować chyba ze 2 tygodnie albo i dłużej. nie mogłam dotknąć brzucha ani rany, a po około tygodniu od cesarki zaczęło mi się sączyć z rany.dostałam gorączki i w końcu skończyło się na antybiotyku, okazało się że miałam stan zapalny.
w lutym 2011 miałam drugą cesarkę, bardzo ciężką, bo jak się okazało, przy tej pierwszej mnie sponiewierali. miałam dobrego lekarza, więc poskładał mnie do kupy i czułam się milion razy lepiej. po 2 dniach mogłam się bez problemu podnieść, a po około tygodniu czułam się jakbym nie miała żadnego zabiegu. wprawdzie uważałam na siebie pomna poprzednich doświadczeń:) ale nic mi się nie dzialo, po tygodniu rana już była ładnie zagojona, szwy się wchłonęły. teraz jestem 7 tygodni po cesarce, a blizna wygląda dużo ładniej, niż ta pierwsza rok po porodzie.
także wszystko zależy od cesarki i moim zdaniem od doświadczenia lekarza
MamusiaKubusia
no własnie,powiem szczerze,jak patrzyłam na kobiety chodzące pare dni po cc,a na siebie ledwo ciagnącą noge za noga,to ... ale myslałam,ze tak ma byc,dopiero w domu okazalo sie,ze zaczyna z jednej strony cos podciekac ... po tym antybiotyku Ci przeszło?
kreskah
mi rivanol nie pomógł, ale sączyło się dlatego, że za szybko ściągnęli w szpitalu dren i nie oczyścili mnie za dobrze.
używałam wody utlenionej, którą musiałam wstrzykiwać sobie do rany- było to okropne. ale powoli przeszło, tylko że nie obeszło się bez antybiotyku.
teraz w szpitalu używali do przemywania ran octenisept, rewelacyjny środek- małą przemywałam nim jak miała rumień niemowlęcy, przemywałam też pępek zamiast spirytusu, swoją ranę też zresztą, choć nic się nie sączyło, nie jest za tani, ale bardzo Ci polecam, na pewno Ci pomoże.
teraz go dałam mojej babci, która ma problemy z ranami na nogach, zastąpiła nim rivanol i bardzo jest zadowolona.
Daga81
Ja miałam cc pół roku temu.Rana mi się chrzaniła,tak ,że kilka razy jeździłam do szpitala na kontrolę,bo miałam gorączkę z tego wszystkiego.Rane miałam w końcu czyszczoną,bo zbierała mi się (chyba) krwe i miałam taką gule na szwem.Jeśli masz jakieś wątpliwości,czy coś Cie boli czy zauważysz,że zbiera się woda lub krew nie zastanawiaj się tylko idz na kontrolę do szpitala i nie daj się spławic..bo jeśli zaniedbasz to możesz później mieć problemy z raną..albo Ci się zrobi "paszcza lwa"
Ja się namęczyłam bo mnie tak spławiali ale dostałam w końcu antybiotyk i miałam czyszconą rane i jest teraz ok prawie nic nie widac...Tak naprawde doszłam do siebie po 3 miesiącach..
MamusiaKubusia
mam ten octenisept do pępka Małej i zastanawiałam sie czy sobie nie przykładac,ale kazali rivanolem,wiec posłuchałam :/
MamusiaKubusia
Daga,a jak wygląda takie czyszczenie? byłam w szpitalu juz 2 razy, w pon. znów jade,zeby zobaczyli .. tez mam takie zgrubienie wzdłuż szwu :/
kreskah
antybiotyk dali dopiero w szpitalu, jak pojechałam na izbę, 1,5 tygodnia po cesarce zgięta wpół, bo nie mogłam nawet stanąć prosto, 39 stopni gorączki i wtedy stwierdzili stan zapalny, stąd antybiotyk. ranę miałam nabrzmiałą, zaczęli mi to naciskać i wtedy się okazało, że pod raną się zebrało dużo wydzieliny. bolało jak cholera, bardziej niż po samej cesarce, ale wylało się to i było już coraz lepiej( ale wyciekało jeszcze tak około 3 tygodnie- z dnia na dzień coraz mniej). tylko musiałam tą wodę utlenioną wstrzykiwać do środka- robiła mi to mama, bo ja nawet bałam się na to patrzeć :)
elizka
mi też się sączyła rana i jak byłam tydzień po cc w szpitalu to padły słowa , że tak ma być robić okłady rivanolem i tak robiłam ale nadal się sączyło po dwóch tygodniach po cc pojechałam na zdjęcie szwów i dopiero przestało .....
MamusiaKubusia
no to ja właśnie mam podobnie jak Ty *kreskah ..tylko bez goraczki. Przestało bolec dopiero jak mi to wycisnęli,bo tak to nawet miałam problemy ze wstaniem ... tylko teraz ciagle sie saczy i teraz mam wrazenie,ze znós sie wiecej zebrało, bo zaczyna pobolewac i ciagnąc :(
kreskah
MamusiaKubusia zgrubienie wzdłuż szwu miałam i tym razem, samo zeszło i nie było to nic groźnego, a wtedy to mi się zrobiła taka gula z jednej strony i tam się to właśnie zbierało.
tym razem w szpitalu mi mowili, że jakby coś się sączyło albo coś, to żeby właśnie octeniseptem. nic się nie sączyło, a ja psikałam i tak na wszelki wypadek, bo miałam schiza po pierwszym razie :) może przypadek, a może dzięki temu rana po tygodniu była w pełni zagojona.
samo sączenie może się zdarzyć, jeśli nie ma gorączki to jest ok, ale jeśli boli tak, że się wyprostować nie da, to moim zdaniem już powód do niepokoju- bo może faktycznie coś się pod szwem zbiera.
JustiSam
Wspolczuje Wam dziewczyny! Mi sie szybko zagoila rana. Bylam 9 dni w szpitalu, tam mi zdjeli szwy i jak wrocilam do domu to czulam sie super. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia!(kwiatek)(cukierek)(prezent)
mycha2706
Współczuję.Miałam trzy cesarki i po każdej szybko sie pozbierałam.Rana goiła mi się szybko za każdym razem.Na drugi dzień po cc śmigałam po szpitalu Cprawda przy drugiej cesarce miałam wstretną bliznę,bo jakieś dziwne zrostymi się zrobiły,ale przy tej ostatniej mnie "naprawiono"(kciuki)
A co brzucha,to mam identycznie jak @edyta(awve)
kreskah
ja teraz wiem, że bardzo dużo zależy od lekarza, który robi cesarkę. jakbym kiedyś miała jeszcze jedną cesarkę, to na pewno poszłabym do dobrego lekarza. pierwszą cesarkę miałam jak mój lekarz prowadzący skończył dyżur i robił mi dyżurny. koleżanka z sali też była taka zmasakrowana, a ten sam jej robił, więc moim zdaniem to coś znaczy. on był niedokładny, spieszył się, robił tak, żeby tylko szybko skończyć.
w drugą ciążę zaszłam prawie 8 miesiecy po pierwszej, wiedziałam, że to ryzykowne, więc skupiłam się na znalezieniu lekarza, który ma dobrą opinię jesli chodzi o cesarki. rewelacyjnie poprowadził moją ciążę, umówiłam się z nim na cc. zabieg był bardzo ciężki, trwał ponad godzinę- po ostatniej cesarce miałam straszliwe zrosty,do tego stopnia, że nie mogli wyjąć małej, no ale lekarz bardzo precyzyjnie wszystko robił i pewnie dlatego tak szybko się pozbierałam tym razem.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.