Menu

problemy z karmieniem piersia

Witam ,

Mam problem z karmieniem piersia. Moj synus ma 3 miesiace (skonczy dokladnie w srode) i od jakiegos tygodnia bardzo mi malo zjada z piersi, przy tym sie strasznie odpycha. Niby bierze piers do ust, ale zaras ja wypluwa i tak robi przez cale karmienie. Jest tez tak ze zje ladnie bez zadnych problemow, ale zdarza sie tak coraz mniej.
Ogolnie je co 3 lub 4 godziny, w nocy budzi sie do jedzenie jeden lub dwa razy, zalezy od tego jak czesto jadl w dzien. Dodam ze w nocy je bez problemu, bardzo spokojnie. Aha,no i ssie przez jakies 8 do 10 minut z jednej piersi, drugiej juz nawet dotknac nie chce, bo jak go przystawiam to placze.
Chcialabym go jeszcze karmic, bo wydaje mi sie ze jest jeszcze za maly zeby go od piersi odstawic.
Czy myslicie ze on juz nie chce byc piersia karmiony?? Martwie sie ze nie dostaje wystarczajaco pokarmu. Mleko na pewno mam, z tym nie ma problemu.
Walcze juz tak od tygodnia i nie wiem co dalej robic...

Joba
 963  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Odżywianie karmienie piersia

Odpowiedzi

KlaudynaK
Myślę, że powinnaś nadal dziecko przystawiać do piersi. Dzieci około 3 miesiąca zazwyczaj się denerwują bo mają za mało pokarmu w piersi albo mu nie leci tak jakby chciał - myślę, że powinno to przejść. Ja mam teraz z mała podobny problem, strasznie krzyczy jak ją przystawiam, zauważyłam, że mam miękkie piersi i mniej jej leci, potem nie chce bo już jest wściekła ale to musi przejść, dziecko po prostu potrzebuje więcej a piersi muszą się do zmian przyzwyczaić - tak jak i dzieci.
Tak mi się wydaje...
Joba
ale ja pokarm mam, bo zaczelam nawet laktatorem odciagac zeby sprawdzic .
I jak on tak malo zje, to potrafie nawet 120 ml mleka w ciagu 10 minut odciagnac, wiec mleko jest.
Probowalam mu pozniej podac to mleko zaraz po takim krotkim karmieniu, ale raz chcial a raz tez nie chcial i plakal,
jakos nie moge sobie z tym karmieniem poradzic...
Kubusiowa
mój tez jak miał właśnie ze trzy miesiące to miał taki etap ze się odpychał, denerwował, nie chciał jeść z jednej piersi -wtedy chyba wybrał sobie ulubioną i do tej pory wola jeść z prawej... wydaje mi się ze chodziło o to ze za słabo mu leciało a on zaczął potrzebować więcej pokarmu a piersi jeszcze się nie dostosowały... ale był to tez okres kiedy zaczęło go bardzo interesować wszystko wokoło i nie mógł się skupić przez jakiś czas żeby tylko jeść, wykręcał mi się i obracał główkę żeby coś zobaczyć, ja to wzięłam na przeczekanie i potem już było ok tyle ze nie pamiętam ile to trwało ale raczej nie długo... powodzenia(kwiatek)
KlaudynaK
a nie ma przypadkiem kolki? spróbuj mu może brzuszek pomasować, albo rozgrzać suszarką... tak czy inaczej nie zniechęcaj się, uważam, że powinno to przejść.
mala21
a dlaczego uważasz że jest za mały by go odstawić? Mój miał zaledwie 2 tygodnie i nic mu się nie stało
Joba
uwarzam tak jak Kasia13 ze dzieci powinny byc karmione piersia minimum do 6 m-ca, wlasnie z takich powodow jak ona wymienila.
Mam nadzieje ze kryzys minie,
dzis na przyklad jadl ladnie caly dzien a wieczorem znowu nie chcial jesc tylko plakal, a najgorsze jest to ze to juz karmienie na noc,
wlasnie przy wieczornym karmieniu placze najbardziej i nie chce jesc.
jednak udalo mi sie go troche nakarlic, na stojaco ;) ale cos zjadl, zobaczymy... mam tylko nadzieje ze nie jest glodny,
Joba
tylko jeszcze dopisze ze kolek nie ma
mala21
akurat bym się niezgodziła co do tego najdoskonalszego pokarmu, wszelkie kolki, alergie najczęsciej występują przy karmieniu naturalnym bo mama niechcący cos zje
mala21
nie nic nie chce wmawiac:) owszem osobiście uważam że karmienie piersią jest be ale nie chce nikogo do tego przekonywac
Kubusiowa
oj a ja wam mówię że tutaj pewnie chodzi o to ze się dziecię chwilowo nudzi pryz piersi ! przejdzie i tyle, to jest to co pisałam wyżej, to co pisała @cinusia... a ze karmienie dziecka piersią jest najlepsze dla jego zdrowia to wiedzą wszyscy nie tylko w Polsce... tyle ze w naszym kraju na kobiety kładzie się ogromny nacisk żeby karmiły i często karmią pod presja otoczenia a wcale nie maja ochoty, a dzieci butelkowe tez są zdrowe i niczym nie odstają od piersiowych jeśli tylko są karmione zgodnie z potrzebami i odpowiednio rozszerza im się dietę, fakt faktem karmienie piersią jest zdrowsze bo to naturalna metoda no i wygodniejsze, tańsze... alergików jest więcej wśród dzieci karmionych butelka bo piersiami dostają automatycznie od matki przeciwciała i są odporniejsze, mój synek ma 10 miesięcy a chory był 2 razy -raz zaraził się od mojej siostry a ze zbiegło się z trzydniówka to trwało dni 4 a drugi się zaziębił a ze podałam mu zły lek to się pochorował -tylko moja wina zresztą nie ma co się kłócić bo nie jest to odpowiedź na pytanie a przecież każda mama ma prawo wybrać jak chce karmić, moja koleżanka nie karmiła piersią bo ja to brzydziło a ja nie mogę pogodzić się z myślą ze miałabym nie karmić choć mam dużego chłopca...
Achcha
miałam kilka razy taki okres, kiedy wątpiłam w to, czy dam radę dalej karmić; taki moment kiedy mały odrywał się od piersi, płakał, za chwilę znowu łapał i tak w kółko - też przechodziłam. Do tej pory nie wiem co to było. Miałam dwie teorie: 1 - bolał go brzuszek, co mu nie dawało spokojnie jeść, 2 - chciał sobie pospać i possać jak smoczek a tu niepotrzebnie mleko leci!
Zauważyłam też w 3 tygodniu, po trzecim miesiącu i w 10 miesiącu życia tzw. kryzys mleczny, kiedy wzrasta nagle zapotrzebowanie na mleko. Dawałam wtedy częściej jeść, nawet w nocy (byleby tylko ssał i produkowało się więcej), piłam więcej niż zwykle i tak w dwa- trzy dni dochodziliśmy do ponownego porozumienia w sprawie cyca(grins)(grins).

W pewnym momencie też przestaje być tak, że możesz karmić gdzie i jak tylko chcesz bo dziecko zaczyna się coraz bardziej interesować otoczeniem. Już nie mogłam karmić i z kimś rozmawiać bo synek puszczał pierś i z zainteresowaniem mi się przyglądał i przysłuchiwał! Teraz potrzebujemy spokoju.
Kasia13 i Cinusia(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze) jestem za karmieniem jak najdłużej!!!! Mój Grześ ma już 13 m-cy i dalej wcina rano i wieczorem z piersi! Dasz radę!
mala21
mój 17 miesięczny szkrab gdzieś od miesiąca żyje głównie mlekiem(czasem ze dwie łyżeczki zupki zje) i też badania są ok. Co do tego rozszeżania to raczej nowa teoria, moja mama zna nieco inne zasady, zresztą osobiście uważam że i butelkowe i te na piersi lepiej diete rozszeżac troszkę puźniej, a to że karmionym piersią puźniej to wymyslili tylko ci od teorii że karmmienie piersią jest leprze, zresztą może i te odpowiedzi kupy się bardzo nie trzymają ale moge wymienic masę argumentów za butelką a najwyżej jeden za piersią( oczywiscie według mnie) Ten jeden to koszty.
babooshka
nie wie co może być główna przyczyną tej "walki" z piersią, ale wiem jedno laktacja się własnie ustabilizowała i mimo wszystko przeczekaj tę batalię, przystawiaj i karm jak gdyby nigdy nic, trzymam kciuki (sama nadal karmię a Wiki skończyła 23 m-ce i uwielbia "cycy")(kciuki)(kwiatek)
babooshka
nie wiem* (się zjadło(grins) )
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.