Menu

problemy z przebieraniem...

Jak już wróciłam to od razu zadam pytanie :)

Mam problem z moją córcią (2,5roku) co jej chcę pampersa przebrać czy ubrać w jakieś ciuchy to jest normalnie katastrofa. Szarpie się, wrzeszczy, wyrywa i rzuca... ja nie wiem czy to jest ten bunt dwulatka czy co??? już kombinuję żeby ją czymś zająć żebym mogła ją przebrać :/
Któraś z Was miała coś takiego ze swoim dzieckiem???

koza54
 713  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat przebieranie bunt

Odpowiedzi

sque
Moja ma 14 miesięcy i też tak robi, tyle, że ja ją zawsze czymś zajmę lub zagadam, więc nie jest tak źle. Daję jej coś do zabawy co ją akurat w tym momencie interesuje. A jak ktoś inny jest akurat w domu to ją zabawia w czasie jak ją przebieram czy ubieram.
mala21
u mnie jest podobnie, ale ja znalazłam tak sposób, że biorę jego portki i zakładam sobie na nogę, podobnie skarpety czy coś innego, no czasem udaję że zakładam, on się śmieje i przychodzi siada mi na kolana a ja ubieram. Gorzej z przewijaniem
koza54
moja mała jest wybredna i nie tak łatwo ją czymś zainteresować :/
karolincia
Ja tak miałam ale jak córa byłą młodsza zabawiałam ją żeby ją przebrać miała około roku potem jej przeszło a jak miała 2 latka i 3 miesiące to już sikała na nocnik, Klaudia moja non stop w samych gatkach po domu chodzi tylko u nas ciepełko w domku i jej pozwalam na to na dworek nie ma problemu z ubieraniem
Magdzik
U mnie czasem jest to samo... Staram się zająć czymś Monikę, albo zagadać, choć czasem i to nie pomaga, więc po prostu nie zwracam na to uwagi i robię swoje:)
Renatka2019
U nas było to samo. Za każdym razem jak się nie chciał ubrać to mówiłam mu że jak się da ubrać to mu coś pokarze albo mu narysuje koparkę (to na niego najlepiej działa), z czasem nie musiałam go oszukiwać bo przyzwyczaił się, że jak go przebieram to musi siedzieć grzecznie.
rozowa82
ja mam inny problem moja sie roziera samam i latana golasa po domu(smiech) na szczescie nie ma juz pampersa....
mysza
około drugiego roku Gutek przechodził to samo ...wyjście na dwór było zawsze poprzedzone awanturą i gonitwą za nim po mieszkaniu ze skarpetkami czy inną częścią garderoby ...a jak udało się go złapac to darł się, jakbym ze skóry go chciała obedrzec ... u nas pomógł ,mój brak zainteresowania małym uciekinierem ,,,szłam np. do innego pokoju i ubierając się pomalutku gadałam sama ze sobą ...a to ,że idę sobie na plac zabaw bawic się z dzieciakami itp. Mały się wyciszał a mimowolnie mnie słuchając ,sam przynosił w końcu ciuchy twierdząc ,że też idzie ...
koza54
tylko, ze najgorzej jest z pampem, bo ona sie tak wyrywa (nawet jak ja chce spokojnie to zrobic) ze po prostu nie da rady jej przebrac :( ostatnio umazala mi posciel kupskiem...
koza54
myszka ja malej wlasnie mowie, ze idziemy papa i trzeba sie ubrac i mozna powiedziec ze cos tam pomaga to, na razie to jak daje jej telefon moj to moge na szybko ja przebrac.
beatka7623
No ja nie mam tego problemu bo moje dziewczyny uwielbiają się ubierać i przebierać od malutkiego dziecka (kciuki) Ale z tego co wiem wiekszość dzieci nie lubi Więc nie martw się kiedyś jej to minie
beatka7623
A co do pampersa może przyszedł już czas na nocniczek (kciuki) Moze po prostu pampek już jej nie pasuje Moja też już oponuje jak mam jej założyć a za 2 miesiące kończy 2 latka Na razie tłumaczę gdzie się robi i co się robi w ubikacji Czasem sama chce usiąść i sróbować Choć nic z tego nie wychodzi ale próbuje (kciuki)
daryjka87poznan
Kochana mam to samo, zawsze probuje malą czyms zając, włączyc bajki, dac cos do picia i czasami sie da a czasami to porazka dosłownie.
xkasiulax
łooo matko.ja jak mam zmienić pampera to mnie skręca! ............ mam to samo,nienawidzi się przebierać ubierać tak samo (nigdy)(nigdy)(nigdy)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.