Menu

Problemy z usypianiem pt"łóżeczko mój wróg"

mam pytanie kobitki od 2 dni mam ogromnie problemy żeby uśpić Filipa (ma 4 mies).Całe dnie marudzi tak,że nie można wytzymać.Wczoraj myślałam,że zwariuje byłam na skraju wyczerpania nerwowego:h((((((((Dziś jest to samo:(((((((((Od razu mówie,że to nie zęby o podobno są jeszcze w planach.pomocy

Daga81
 759  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem płakać dziecko

Odpowiedzi

domka
BUJASZ MALCA PRZED UŚNIĘCIEM?
domka
Jeśli tak to jest twój problem ......Po co te różne bujania ? Ja tego nie robiłam nigdy ,moje dziecko nie wie co to jest!Nigdy nie spała ze mną ....Dzięki temu nie mam z tym żadnych problemów ..Kładę ja i śpi i tak od jej narodzin ;)
domka
tulić kochać tak a bujanie to po prostu bujanie !
Daga81
Raz bujam raz nie ale raczej nie.Zawsze zasypiał w łóżeczku nie ze mną.A teraz jak go tylko kłade do łóżeczka jest jeden wielki krzyk!!!o co chodzi????
karolincia
dzieci szybko przyzwyczajają się do bujania córci starczyło dwa razy nie mogłam oduczyć do roku małego nie bujam sam usypia czasem też pomarudzi ale uśnie ma 5 miesięcy
JustiSam
Nie wszystkie dzieci usypiaja same, niektore trzeba bujac. A jak sie jest mloda niedoswiadczona mama to pierwszy miesiac z dzieckiem to masakra, nie wiadomo o co chodzi, wiec latwo nauczyc bujania. Trzymaj sie Daga!(kwiatek)(cukierek)(prezent)
renata29
Nie zgadzam się,ze bujanie to problem.Mój był bujany od urodzenia,po kilku miesiącach zaczął sam ładnie zasypiać w łóżeczku i też trwało to kilka miesięcy,potem znów musiałam bujać i tak na zmianę.Dzieci przechodzą różne okresy i mają różne potrzeby.Widocznie teraz synek bardziej potrzebuje Twojej bliskości,musisz znaleźć na niego jakiś sposób:)bujanie wcale nie jest złe.
sque
moja córa już od jakiegoś czasu wogóle praktycznie nie śpi w swoim łóżeczku tylko z nami, dla nas jest już to uciążliwe a jej nie mogę znowu nauczyć spania w jej łóżeczku bo jest taki płacz, jakby ją ktoś ze skóry obdzierał i niewiem dlaczego tak się dzieje. A bujana nie była nigdy, ale i tak mam wrażenie jakby nie miała poczucia bezpieczeństwa jak jest w łóżeczku a nie z nami w łóżku. Chyba nadszedł ten okres gdzie mama jest we wszystkim niezbędna i nie zastąpiona, takie mam wrażenie.
karolincia
NIe no jasne skoro macie tyle siły żeby bujać to nie widzę problemu również, ja już nie będe tego robić siada mi kregosłup a mój mały bąbel swoje waży także dzięki bogu że sam usypia, no i pamiętajcie również ze dzieci rosną sa coraz cięższe
madziullka
nie bujaj!!! to po pierwsze. po drugie jak nie chce sam zasnac w łóżeczku to wez go na raczki mocno przytul jego uchem do swojego serca i ponos..ale nie bujaj...bo noszenie a bujanie to ogromna roznica...odczekaj 2-3 min i odłóż pomalutku do łózeczka... kilka dni i bedzie zasypial... bledem tez jest latanie do dzidzi jak tylko steknie(za to tez opieprzam mojego) ale to moje zdanie nie kazdy musi sie z tym zgodzic...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.