Menu

Problemy z zajściem w ciążę i z donoszeniem ciąży

Coraz więcej kobiet ma problemy z zajściem w ciążę lub jeśli to się już uda, to pojawiają się problemy z donoszeniem ciąży. Czy miałyście takie problemy? Co waszym zdaniem jest powodem takich komplikacji? Czy można to nazwać „chorobą cywilizacyjną”? Ciekawi jesteśmy jakie macie zdanie na ten temat i czy wiele z was lub osób z waszego otoczenia boryka się z takimi problemami?

Ania
 2444  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciąża zdrowie zajście w ciążę

Odpowiedzi

amalka
U nas to już chyba rodzinne, że mamy krótką szyjkę macicy. Mamusia tak ma, siostrzyczka no i ja... W 6 miesiącu ciąży dostałam skierowanie na krążek ale zareagowałam alergicznie na Nystatynę (co się bardzo rzadko zdarza) i gdy usiłowano krążek "zamontować" tak- dosłownie- wrzeszczałam, że prób zaniechano. Na odchodnym dostałam burę od ordynatora bo jak ja urodzę skoro brak mi odporności na tyci ból... Prawda jest taka, że poród przy tym "rutynowym zabiegu" to było psińco... W rezultacie- w innym już szpitalu- założono mi szewek (cudnie bo pod narkozą ale były problemy przez tą nieszczęsną opuchliznę) Później nakazano się oszczędzać. Moja siostrzyczka natomiast leżała plackiem niemal całą ciążę.

Teraz większość mich znajomych ma problemy z donoszeniem ciąży i nie ma to związku z- jak u mnie- budową anatomiczną. Stres, chemia obecna wszędzie, liczne ciąże nie planowane (bez przygotowania organizmu), masa chorób "uśpionych" lub takich o których nie ma się pojęcia aż do problemów z zajściem w ciążę... Śmiało podpisuję się pod stwierdzeniem, że zjawisko to podpada już pod chorobę cywilizacyjną...
NATI
O pierwsza ciaze dlugo sie staralismy ponad 4,5 roku przyczyna jaka byla to endometrioza,obecnie jestem w drugiej ciazy i zaszlam szybko bo po mieisacu staran.W obydwu ciazachczulam sie dobrze nie bralam zadnych lekow na podtrzymanie itp
moniczka
Ja w pierwszą ciąże zaszłam po 4 miesiącach starań i mam cudownego synka rok temu poroniłam drugą ciąże w 6 tygodniu i teraz juz 5 miesięcy sie staramy i narazie nic ale jestem dobrej mysli mam nadzieje ze niedługo bede znowu w ciąży
lola86
Pierwszy raz poroniłam z powodu pobicia w 12 tygodniu mojemu tacie nie spodobało się że jestem w ciąży .Później miałam komplikacje . I udało się po 3 latach .Miałam straszny problem z donoszeniem ciąży. Prawie całą ciąże leżałam albo w domu albo w szpitalu pod kroplówkami i na tabletkach .A i tak jeden płód obumarł ok 3 miesiąca . Może to głupie ale mój tata umierając do końca nie wiedział że jestem w ciąży .
daryjka87poznan
Nie mialam problemu z zajciem i tak samo z ciazą.
madusia
ja z samym zajsciem nie mialam zadnych problemow,ale z donoszeniem tak. w 16tc mialam juz rozwarcie,skrocona szyjke i skurcze.musialam lezec i dlugo lezalam na podtrzymaniu w szpitalu,ale udalo mi sie doniesc do 1go dnia 37tc,na szczescie bylam wtedy w szpitalu,bo gdybym byla w domu ani ja ani Wiktorek bysmy nie przezyli;( na szczescie teraz jest juz wszystko dobrze:)
kasiam146
ja w ciaze zaszlam dosc szybko bo po 2 m-cach ale w 6 tygodniu poronilam niestety w druga zaszlam tez dosc szybko i na szczescie udalo sie ja donosic do konca chociaz w 32 tc mialam juz rozwarcie na 2 cm ale staralam sie duzo odpoczywac dostalam leki i skonczylo sie dobrze urodzilam ostatniego dnia 39 tygodnia, trafiajac na porodowke mialam ulatwiona sprawe bo rozwarcie mialam na 5 cm.
gosiunia423
ja zaszlam w ciaze dopiero po 7miesiacach staran// bylo ciezko bo do 6miesiaca ciazy byla ona zagrozona, bylo duzo klopotow.. moj syn urodzil sie w 39tc i wazyl zaledwie 1880kg i mial 46cm. dl. normalnie jak okruszek.. a teraz jest zadowolonym prawie roczniakem i wazy juz 12kg
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.