Menu

Produkty light

Co myślicie o produktach light? Pełno teraz na rynku light majonezów, light mleka, light cola. itd. Czy one naprawdę nie tuczą? Mi się wydaje, że jest to tylko taki marketing, a tak naprawdę pewnie mają więcej kalorii niż normalne? Czy jecie produkty light?

lipka70
 824  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Odżywianie dieta majonez light produkty light odchudzanie

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Niektore produkty, takie jak napoje... cola itp. rzeczywiscie maja mniej kalorii.

Slowo "light" jest pojeciem zbyt ogolnym, i niestety nie zawsze oznacza to samo. Czesto rzeczy, ktorym dano mniej tluszczu, maja za to wiecej cukru i odwrotnie.

Poza tym czytalam, ze slodziki oszukuja organizm poprzez swoj slodki smak. Organizm rozpoznaje to jako cukier i zaczyna wytwarzac wiecej insuliny i w ten sposob po jakims czasie mamy duzy spadek cukru, co powoduje napady glody. Co z kolei przynosi odwrotny efekt.
PaniMisiowa
"Nie wszystkie produkty "light" są rzeczywiście niskokaloryczne. Dotyczy to na przykład czekolad, w których cukier został zastąpiony słodzikiem, lecz tłuszczu jest tyle samo co w zwykłych czekoladach.

Produkty mleczne niskokaloryczne (jogurty, kefiry) są otrzymywane z mleka odtłuszczonego lub mleka o obniżonej zawartości tłuszczu. Wybieranie mleka i produktów mlecznych o obniżonej zawartość tłuszczu jest wskazane dla wszystkich, nie tylko dla osób z nadwagą.

Ostatnio pojawiły się na rynku niskokaloryczne tłuszcze do smarowania pieczywa. Ich niższą zawartość uzyskano przez zastąpienie części oleju wodą i zagęszczaczami. Niektóre tłuszcze tego rodzaju mają rzeczywiście bardzo niską wartość kaloryczną (270-390 kcal) w porównaniu z normalną margaryną lub masłem (740 kcal). W podobny sposób wytwarza się majonezy niskokaloryczne (tłuszcz stanowi tylko 40% masy).

Produkty "light" dają możliwości jedzenia takich produktów, które do niedawna były wykluczone w diecie odchudzającej."
Marlena
Produkty light to wymysł Amerykanów, którzy chcieli pozbyć się nadwagi po zajadaniu się hamburgerami. W wersji lekkiej można znaleźć już prawie wszystko - czekolady, batoniki, jogurty, majonezy, pieczywo, serki, nawet piwo. Mają być dietetyczne, zdrowe i nietuczące. Tymczasem często mija się to z prawdą - i jest wręcz odwrotnie. Producenci dietetycznych produktów przechodzą sami siebie :) Ponieważ wymagania są takie że produkt light ma mieć 40% mniej kalorii od podstawowego to często dają dopisek fitness, slim itd omijając ten przepis. Naprawdę warto się zastanowić przed kupnem takiego produktu - no chyba, że chcemy oszukać samych siebie i mieć lepsze samopoczucie - że zjedliśmy dietetycznego batonika a nie zwykłego. Ja osobiście nie kupuje takich produktów - uważam, że to chwyt marketingowy! I jak czegoś jest mniej to znaczy że czegoś innego jest więcej... nie dajcie się oszukać !!
lusilla
A ja jem produkty light - płatki fitness, dietetyczne majonezy, pieczywo vasa - nie wiem ile w tym jest rzeczywiście prawdy, ale miewałam problemy z wagą - już nie mam. Uważam, że takie jedzenie nawet jak faktycznie nie ma aż tych 40 % mniej kalorii to ma mniej - i to zawsze jest coś!
carla1978
Naprawdę wierzysz, że te produkty są mniej kaloryczne?? Ja nie wierze. Myślę, że lepiej jest normalne produkty tylko po prostu mniej. A nie objadać sie produktami light :)
lusilla
@ carla: Chyba nie do końca mnie zrozumiałaś - nie powiedziałam ani słowa o "objadaniu" się - na śniadanie jem płatki fittnes, w pracy przegryzam kromkę pieczywka vasa z twarożkiem, obiad jem normalny - jak robię sałatkę to majonez light... I nie raz porównywałam skład i kaloryczność np majonezu kieleckiego z majonezem light HELLMANN`S - nie wierzysz sama poczytaj etykiety. Pewnie mi zaraz napiszesz, że to jest tylko chwyt marketingowy i że to nie prawda co tam piszą - jednak w coś wierzyć trzeba. Tak samo jak wierzę w datę przydatności do spozycia tak samo wierzę w zawartość kaloryczną podana na opakowaniu.
kasia13_archiwum
Najfajniejsze jest jak idziesz do Burger King np. i mowisz... A teraz po prosze (i tu wymienasz caly mozliwy zestaw, hamburgery, frytki, lody, milchshake) i cola... ale poprosze LIGHT!
carla1978
@ lusilla - dobrze ze w to wierzysz, ze to wszystko jest light. Czyli możemy powiedzieć, że reklama tych produktów osiągnęła zamierzony efekt ;)
lusilla
Wierzę i widzę - nie sądzę aby waga łazienkowa też wierzyła w reklamę i po prostu jej uległa - to są fakty. Miałam problemy z przemiana materii teraz się wszystko ustabilizowało. Widocznie nie zmagałaś się nigdy z dodatkowymi kilogramami i obyś nigdy nie musiała - bo widzę, że zrozumienia zero. Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na wszystko.
carla1978
Ja też miałam problemy z dodatkowymi kilogramami ale po prostu zaczęłam mniej jeść i dużo ćwiczyć. I to pomogło, a nie jakieś produkty "light"
lusilla
Napisałam ci już jak wygląda mój jadłospis - po prostu innym przychodzi to łatwiej innym trudniej - jak nie chcesz jeść produktów light to nie jedz - nikt Cię nie zmusza, ale jak nie masz doświadczenia i nie jadłaś ich to nie wmawiaj innym że są do bani - najpierw spróbuj.

Strasznie mnie wkurza jak ludzie krytykują coś o czym nie maja zielonego pojęcia. To tak jakbyś mnie zapytała czy fajnie jest w Australii a ja bym ci powiedziała, że beznadziejnie, bieda, złodzieje, itd (chociaż nigdy tam nie byłam).
carla1978
Dobrze już dobrze, skąd mogłam wiedzieć, że się tak zdenerwujesz taką głupotą. Po prostu nie wiem po co wydawać więcej na produkty bio, light itd. jak to to samo co normalne tyle, że z inna etykietką. Fakt może ich nie jadłam ale slucham co mowia specjaliści np. zobacz na to co napisała Marlena:
"Produkty light to wymysł Amerykanów, którzy chcieli pozbyć się nadwagi po zajadaniu się hamburgerami. W wersji lekkiej można znaleźć już prawie wszystko - czekolady, batoniki, jogurty, majonezy, pieczywo, serki, nawet piwo. Mają być dietetyczne, zdrowe i nietuczące. Tymczasem często mija się to z prawdą - i jest wręcz odwrotnie."

to tyle...
lusilla
"Często mija się to z prawdą" - nie znaczy że zawsze. Kwestia interpretacji. W słodycze typu light sama nie wierzę, bo czekolada to czekolada...

Nie zauważyłam natomiast aż takich różnic w cenie. Pieczywo vasa owszem kosztuje koło 4 zł ale starcza mi prawie na cały tydzień - zjadam dwie kromeczki dziennie. I nie denerwuję się po prostu staram się obronić swoje zdanie - bo mam do niego prawo prawda?
carla1978
No i dobrze, rób jak uważasz, każdy może mieć swoje zdanie. I każdy może jak chce jeść produkty light :) (mimo wszystko, że nie widzę sensu ;)
lusilla
Specjaliści napisali też ciekawy artykuł na ten temat - polecam lekturę:

Produkty "light"

artykuł mgr. Magdaleny Makarewicz-Wujec i dr. n. med. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej z Instytutu Żywności i Żywienia

Wraz z modą na szczupłą sylwetkę pojawiło się w Polsce wiele produktów określanych nazwą "light". Zawierają znacznie mniej kalorii niż ich tradycyjne odpowiedniki.

Otrzymuje się je przez obniżenie zawartości tłuszczu w recepturze lub użycie niskotłuszczowych surowców oraz zastąpienie cukru sztucznymi środkami słodzącymi.

Najczęściej używane środki wysokosłodzące, takie jak aspartam, mają słodkość nawet do 200 razy większą niż zwykły cukier (sacharoza) i bardzo mało kalorii. Przez krótki czas sądzono, że spożywane w dużych ilościach mogą powodować nadpobudliwość i bóle głowy, nie zostało to jednak potwierdzone naukowymi badaniami. Wszystkie produkty słodzone aspartamem są absolutnie przeciwwskazane tylko dla osób chorych na fenyloketonurię. Jest to spowodowane tym, że w organizmie ów słodzik przekształca się w fenyloalaninę, której organizm tych chorych nie potrafi metabolizować.

Nie wszystkie produkty "light" są rzeczywiście niskokaloryczne. Dotyczy to na przykład czekolad, w których cukier został zastąpiony słodzikiem, lecz tłuszczu jest tyle samo co w zwykłych czekoladach.

Produkty mleczne niskokaloryczne (jogurty, kefiry) są otrzymywane z mleka odtłuszczonego lub mleka o obniżonej zawartości tłuszczu. Wybieranie mleka i produktów mlecznych o obniżonej zawartość tłuszczu jest wskazane dla wszystkich, nie tylko dla osób z nadwagą.

Ostatnio pojawiły się na rynku niskokaloryczne tłuszcze do smarowania pieczywa. Ich niższą zawartość uzyskano przez zastąpienie części oleju wodą i zagęszczaczami. Niektóre tłuszcze tego rodzaju mają rzeczywiście bardzo niską wartość kaloryczną (270-390 kcal) w porównaniu z normalną margaryną lub masłem (740 kcal). W podobny sposób wytwarza się majonezy niskokaloryczne (tłuszcz stanowi tylko 40% masy).

Produkty "light" dają możliwości jedzenia takich produktów, które do niedawna były wykluczone w diecie odchudzającej.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.