Menu

Profesjonalna sesja fotograficzna

Dziewczyny czy któraś z was robiła sobie kiedyś profesjonalną sesję fotograficzną? Może taka nawet trochę z podtekstem ale delikatnym? Chciałabym coś takiego zrobić i dać mężowi w prezencie na rocznicę... wiem, że go takie coś kręci, ale nie mam doświadczenia... Jak byście widziały taką sesję? Zdjęcia studyjne czy w plenerze...? Prosze o pomoc.

Ju25lka
 652  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

sejsa fotograficzna

Odpowiedzi

SexyMamcia
Powiem Wam, że to świetna sprawa póki jesteśmy piękne i młode, nie tylko nawet jako prezent dla partnera ale prezent dla samej siebie. Można po latach wspominać z łezką w oku jakie byłyśmy czarujące a także pokazać dziecku jaka mama była ładna. Podstawa to znaleźć dobrego zaufanego fotografa on sprawi, że nawet jeśli mamy jakieś niedoskonałości poczujemy się piękne... jak gwiazdy z pierwszych stron gazet :). No i oczywiście, trzeba znaleźć na tyle odwagi aby nie bać się obiektywu tylko pokazać z jak najlepszej strony w dobie fotografii cyfrowej nie trzeba się obawiać, że coś nie wyjdzie, a jeśli nawet zawsze można skasować i powtórzyć ujęcie.
wiola30
Kiedyś próbowałam coś takiego zrobić - ale okazało się że jestem za bardzo wstydliwa, nawet kawałka ramienia nie chciałam pokazac :) No i się skończyło na kilku zdjęciach niestety. Ale faktycznie trafiłam na jakiegoś fotografa nie wzbudzającego zaufania - zniechęcił mnie na amen do wszelkiego rodzaju zdjęć.
SexyMamcia
Ze zdjęć wcale nie wygląda, że nie nadajesz się na sesję... myślę, że to ocenić musi ktoś obiektywnie:) my same zazwyczaj doszukujemy się w sobie samych wad:) zapominając o zaletach... taka sesja pokaże to czego na codzień jakoś nie zauważamy:)
kasia13_archiwum
Ja robilam. W ciazy. Takie gdzie mialam na sobie tylko majteczki. Ale zdjecia sa takie artystyczne i naprawde piekne. Robila mi pani fotograf i nie wstydzilam sie w ogole.
ania77
Swietny pomysl! Te zdjecia beda napewno piekne! Mowie tak, bo mam to za soba. Trzeba sie tylko troche przezwyciezyc a bedziesz strasznie potem zadowolona i twoj mezczyzna napewno tez! Rok przed ciaza zrobilam taka sesje w seksownej bieliznie. Nago tez bym sie nie przezwyciezyla. Od razu bylam zadowolona i dumna, a teraz z lezka na te zdjecia patrze i trzymam diete, zeby znowu tak wygladac!!!!:-)
SexyMamcia
Aniu i Kasiu więc jesteście żywymi dowodami tego co napisałam... podoba mi się pomysł zrobienia sesji w ciąży:) też świetna sprawa...
ania77
Tak jest @Sexymamcia! No to tez szukaj fotografa, naprawde polecam takie zdjecia. Zawsze milo na nie popatrzec...;-)
Olka31
Mój mąż jest fotografem hobbystą i o ile umiem sie przed nim bez problemu wyluzować i czuć dobrze i swobodnie to jak tylko widzę obiektyw to się blokuję - nie lubię jak patrzy na mnie przez obiektyw... Kiedyś sam mnie prosił, żebym się zgodziła zostać jego modelką - nie ma mowy - nie umiem i koniec
artanis
@Ju25lka: moja znajoma na rocznice ślubu dała mężowi takie zdjęcia. Poszła do fryzjerki, zrobiła sobie profesjonalny makijaż u wizażystki, wypożyczyła różne akcesoria z wypożyczalni strojów np. Boa. Zdjęcia zrobiła w studio, w różnych kreacjach, pozycjach. Niektóre w bieliźnie, na fotografa wybrała kobietę, aby mąż nie był zazdrosny. Zdjęcia zostały jeszcze odpowiednio obrobione w photoshopie i wyszły bosko. Jej mąż ma te zdjęcia na tapecie w komórce, w laptopie, w komputerze w pracy - jest się czym chwalić:)))
SexyMamcia
Olka31 mój znajomy fotograf mi kiedyś powiedział, że najtrudniej fotografuje się żonę:) podobno mąż nie potrafi być obiektywny bo jak wiadomo żona zawsze jest piękna i nie trzeba do niej jakiegoś specjalnego podejścia... w wyniku tego zdjęcia robi się byle jak:) a ze strony żony to ciekawy przypadek taka blokada... proponuję spróbować z obcym fotografem:):)
Olka31
@SexyMamcia: Tylko to nie jemu jest trudno mnie fotografować to mi jest trudno mizdrzyć się do obiektywu - on by bardzo chciał, ale nic z tego - a przed obcym to w ogóle nie ma mowy - fobia chyba jakas nie wiem...
kasia13_archiwum
@Olka31... a wierz, ze cos musi w tym byc? Jak mnie moj mezus fotografuje (czy raczej probuje) to tez jakas taka spieta jestem. A jak obca osoba (nawet mezczyzna) to nie.
Chyba jednak warto byloby pojsc za rada @SexyMamci i dac sie obcemu fotografowi zfotografowac...
kosia
APARATOM FOTOGRAFICZNYM mówię NIE - jak goska
lolitta
Może kiedyś... czemu nie?!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.