Menu

Proszę, dajcie mi cierpliwość...

Przyjechała do mnie babcia, pewnie zostanie na kilka dni. Nie bardzo wiem jak dam sobie rade z dwójką dzieci, bo babcia jest chora, jeszcze teraz pra zmarła... Nie bardzo coś do niej dociera. Czasem np. ubzdura sobie, że Staś już chodzi i ciągnie go za ręce, czasem zabiera mu zabawki... Oczy na około głowy razy dwa.
Brak cierpliwości, nie wiem, brak! Staram się jak mogę ale puszcza mi wszystko...

KlaudynaK
 559  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

cierpliwość

Odpowiedzi

KlaudynaK
Niestety jestem sama jak palec. Z matka tyle mam kontaktu co zadzwoniłam i powiedziałam jej o śmierci babci. Podejrzewam nawet, że sie ucieszyła bo pieniądze była jej winna. Szkoda gadać. Łyknęłam sobie tabletkę ziołową na uspokojenie i daje rade.
Ale aż mnie czasem trąca...
KlaudynaK
Kurcze, nie wiem jak mam dotrzeć już do babci... Kopie Stasia, na szczęście delikatnie, zabiera mu zabawki... chce żeby spał... Oj dziewczyny, dam rade, choćby nie wiem co!
KlaudynaK
A i dziękuję za pozytywną energię! To dla mnie dużo! :)
KlaudynaK
mieszka sama... daje rade bo musi ale zawsze jakas kolezanka jej pomorze, ja zawioze jakąś zupe... Ubrać się już potrafi, do sklepu daje rade wyjść. Teraz tylko się podłamała bo pra zmarła. Da rade, mam nadzieję, ja tyle ile mogę pomagam ale dla mnie najważniejsze jest teraz dziecko, to chyba zrozumiałe...
KlaudynaK
Dzięki! Teraz mi troche lepiej... Staś uciął sobie drzemkę, jakoś to będzie. :)
aneczka
trzymaj sie napewno dasz sobie rade
KlaudynaK
Dziękuję Wam! Teraz babcia ogląda "mode na sukces", już kiedyś pisałam o tym serialu... pchi, ma zajęcie... :)
Misia80
To tak jakbyś miała teraz dwoje dzieci(babcia jako drugie).Wierzę,że sobie poradzisz z obojgiem.Kobiety są silne.Powodzenia.Będzie dobrze.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.