Menu

Proszę o pomoc:)

Witam wszystkie Mamy:)
Mam 2,5 roczną córeczkę, która od urodzenia nie przespała mi jeszcze ani jednej nocy.W dzień jest grzeczna, mało płacze,ale w nocy mam katastrofę, po prostu już sobie z nią nie radze.Płacze ,rzuca się ,krzyczy ,bije.- i tak co noc po 2-3 godziny a nawet dłużej.
Byłam z nią u lekarza, przepisała mi syropek na uspokojenie i nic nie działa.

Ewelka242526
 786  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat płacze

Odpowiedzi

asiunia83
a śpi w dzień ???
avilla1209
szczerze to pierwszy raz z takim czyms sie spotkalam!moj synial taki okres ze w ocy malo spal wystarczylo dac wit d i po sprawie ale nie rzucial sie byl spokojny!moze powinnas skonsultowac to z innym lekarzem!ja niegdy nie spotklam sie z taka sytuacja!
Bilska1
moze spotkaj sie z psychologiem dzieciecym
avilla1209
ja tez jestem tego zdania ze tu potrzebna jest konsultacja z psychologiem!
Ewelka242526
W dzień śpi czasami, telewizje ogląda jak większość dzieci, ale nie sądzę by to była jakąś przyczyną, gdyż zaczęło się to gdy skończyła 7 miesięcy, wcześniej miała kolki.
A co do psychologa to raczej tu nic nie pomoże bo moja laleczka jest bardzo bojaźliwa i nie stety, nie sądzę by tu coś zdziałał:(
euphoria29
A co ma bojaźń wspólnego z wizytą u psychologa?
emikacpi
Ja podobnie miałam z moim synkiem ale przy zabkowaniu był nerwowy i budził sie po 15 razy i płakał nie chciał spac musisz byc cierpliwa jak nie bedzie przechodziło to tak jak inne dziewczyny proponuje psychologa.
Pateras
Cześć a próbowałaś jej palić lampkę małą, która by nie raziła ją w oczy jakąś 25 vat. Może tak reaguje na ciemność mój smyk na początku nie chciał zasypiać po ciemku. Właśnie się rzucał itp. a teraz ma 2,5 roku i jest ok - prawie. Czasem trzeba mu zostawić światło w drugim pokoju jak zasypia sam.
aniol
ja uwazam ze podstawa to dobry psycholog i neurolog bo tez moga to byc zdrowotne problemy jesli sie rzuca i nieradzi sobie z emocjami .a moze jest cos w domu co powoduje u niej takie ataki albo czegos sie boi przemys caly dzien czy cos stymuluje ja do tego zachowania ale ja mysle ze dobry specjalista wam pomoze moze ejst nadpobudliwa i dlatego trzeba to skonsulotwac by niebylo problemow potem coraz wiekszych .
Ewelka242526
Biorę ja na ręce i usypiam, tak po 15 minutach staram się ją położyć do łóżka lub łóżeczka, nie raz się uda ,i będzie spała tak ok. 0,5 godziny a nie raz płacze od razu jak tylko ją położe i nie stety musze spać do rana na siedząco z nią na rękach:(
Ewelka242526
Z lampką też już próbowałam, całą noc paliłam ale niestety też nic pomogło:(
zona
sposob super niani ; przytulic i polozyc spowrotem do lozeczka bez slowa. i tak do skutu az zasnie, moze to trwac nawet 2 godz,
zona
ale nie mozna przestac bo tym pozwolisz jej na takie zachowanie
anulaw
Kiedyś znajoma mówiła że miała taką sytułację ze swoją córka,chodzili z nią do psychologa.Okazało się że babcia postraszyła ją Panem z worem i mała bardzo się bała.Jej córka tez miała wtedy niewiele ponad 2 latka.
Także radze wizytę u psychologa dziecięcego
avilla1209
kurde moze ona poprosu nauczona jest spania na twoich rekacvh i tylko dlategosie drze.poprostu nie potrafi spac sama!!!
tlolek
mój się tak drze w nocy jak ząbkuje...
a jaka jest sytuacja u was w domu jak wy się między sobą odzywacie i do dziecka, czy jest to ton spokojny czy podniesiony to także ma znaczenie.
wizyta u psychologa by się przydała bo jest coś co nie daje małej się wyspać, a jeśli jest niewyspana to drażliwa i ciężko jej się wyciszyć przed nocą i koło się zamyka...a może ktoś kto jest z boku dojrzy ten problem
justii34
Mam rocznego synka ktory rowniez nie przesypia ale nie placze,nie krzyczy....po prostu chce kontaktu ,jest rozpieszczony.A moze malenstwo boi sie czegos w pokoju?zabawki,lampy,zasłony,koloru,ciemnosci....?Musi byc jakas przyczyna,to nie jest normalne by dziecko tak cierpiało?!
A nawiasem te syropki nic nie dzialajątu trzeba zajrzeć w głąb dziecka i otoczenia[obserwacja](kwiatek)
Ewelka242526
Staramy się spokojnie rozmawiać ale wiadomo że czasami się nie da, jak w każdym związku, nie wyzywamy się i nie krzyczymy w niebo głosy.
Apropo tego straszenia to czasami też mówiłam do córci że "...idzie pan, i juak się nie uspokoi to ją zabierze...".:(
Pacholec
psycholog dziecięcy nic nie da ja byłam z tym samym z moją to powiedział że jest za mała by przeprowadzić z nią wywiad
JustiSam
Jezeli nie chce spac w lozeczku to moze spijcie razem? Moze wlasnie boi sie spac sama, a z Toba czuje sie bezpiecznie?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.