Menu

Proszę o radę

Jesteśmy z mężem już 17 lat,ale dopiero od 10.04.2009 po ślubie.Przechodziliśmy wiele kryzysów i jakoś zawsze wychodziliśmy z tego.Zaraz po ślubie wszystko było w porządku, ale od dwóch tygodni mój mąż zmienił się nie do poznania: nie interesuje go nic co jest związane z domem,rodziną,dziećmi.Traktuje mnie jak rzecz zbędną,niepotrzebną,dom jak noclegownie.Zaraz po pracy myje się,przebiera i wychodzi,wraca około 23-24 i idzie spać.Nie wiem co się dzieje,nie chce nawet ze mną porozmawiać.Zastanawiam się do czego był potrzebny mu ten ślub,skoro nie zakłada nawet obrączki.Proszę doradźcie mi co mam robić.

edyta12
 789  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina kłopoty

Odpowiedzi

Mandarinios
Ja bym się zastanawiała gdzie wychodzi.....
Maryla
tez mialm to na mysli.. poszpieguj go troszeczke;P :)) i zobaczysz co on takiego robi... albo porozmawaj z nim na powaznie ... bo jezeli tak dluej bedzie to bog wie co z waszym maluzenstwem bedzie...
irekzboralski
podobnie jak koleżanki...próbowałabym "wywęszyć"gdzie wychodzi....
sophia666
porozmawiaj z nim, a jak nie podziała to może faktycznie sprawdź co robi, chociaż chodzenie za mężem w ciemnych okularach nie przemawia do mnie...
paulaa
no na pewno tak nie morze być że mąż wychodzi nie wiadomo gdzie i wraca o 23 godz i do tego nie tłumaczy gdzie był paranoja myśle że powinnaś mu się postawić i albo wybiera dom i rodzinne albo do widzenia niech idzie tam gdzie spędził popołudnie i do domu nie wraca bo widać że z domu robi sobie tylko noclegownie życzę powodzenia pozdrawiam
neliteli
(placze)(placze)(placze)(placze)(placze) myślę,że ma kogoś (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc) tylko głupio mu po tylu latach zerwać z Tobą i dziećmi , to zabezpieczył się ślubem
neliteli
myślę,że rozmowa nic tu nie da:( na 99% to co powie to będzie kłamstwo
neliteli
odwiedziłam Twój profil, widzę,że masz znim 6 dzieci:) może , przechodzi kryzys, wiesz...wieku średniego....
agnieszka79
mnie by ciekawiło gdzie wychodzi i jeżeli nie zakłada obrączki to cz nie ma jakiejś drugiej
elcia
A to dobre! Faceci to naprawdę dziwne zawiaska. Piszesz ze od dwóch tyg zmienił sie nie do poznania. Ja na twoim miejscu siadała bym i zastanowiła bym sie co takiego wydarzyło sie dwa tyg temu ze on sie tak zmienił. Przecież nie mogło nastapic to tak poprostu. moze sie pokłóciliście i te wyjscia sa tego nastempstwem? A tak wogóle jak ty to wytrzymujesz. Jak chyba bym nerwowo sie wykończyła i już na co najmniej trzeci dzień od takich wyjść próbowała z nim rozmawiac. A jak by nie chciał to fora ze dwora. W końcu albo cie kocha albo nie.
edyta12
Dziękuje serdecznie za rady.Ja również myślałam o tym aby go poszpiegować,ale nie wiem czy to dobry pomysł.Szczera rozmowa nie wchodzi w grę gdyż już próbowałam i nic to nie dało.Zastanawiam się nad rozwodem ale czy to nie głupio,nie całe dwa miesiące po ślubie a tu koniec?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.