Menu

Prywatna czy publiczna – do jakiej szkoły poślesz swoje dziecko

Każdy z nas prędzej czy później stanie przed wyborem szkoły dla dziecka. Czy zdecydujecie się posłać dziecko do prywatnej szkoły, czy też jesteście zdania, że szkoła publiczna niczym nie odbiega od szkoły prywatnej, jeśli chodzi o poziom nauczania? A może uważacie, że dzieci chodzące do szkół prywatnych są przed rówieśników postrzegane jako „snoby”? Jakie macie zdanie na temat placówek publicznych i prywatnych i jaką szkołę wybierzecie lub wybrałyście dla dziecka?

Ania
 1531  10

Odpowiedzi

Nula139
Starsza dwójka chodzi do szkoły publicznej,Zuzka też pójdzie do takiej.
U nas w mieście nie ma szkół prywatnych,jest tylko katolicka.Nie znam nikogo,kto uczęszczałby do takiej szkoły,więc nie mam porównania.
Przymierzam się natomiast do zapisania najmłodszej pociechy do prywatnego przedszkola,a to tylko dlatego,że do publicznego nie ma szans się dostać.
Magdzik
Oboje z mężem chodziliśmy do publicznych szkół i nasza córka też będzie do takiej chodzić. Poza tym nie uważam, by w takiej szkole prywatnej program nauczania różnił się od tego w publicznej. Chyba tylko atmosfera w takich szkołach jest "opłacana"... Nauczyciele są milsi, a dzieciaki (NIE wszystkie) wyrastają na zadufanych w sobie snobów...
kaya
ja chodziłam do szkoly prywatnej(ale do publicznej tez),i chciala bym by moja corka tez chodziła do takiej.w klasach jest mniej dzieciaków,kazdy moze liczyc na uwage nauczyciela,i wydaje mi sie z tego co zauwazylam,ze dzieci w publicznej maja wiecej "glupkowatych" pomysłów,a sama aniołem nie bylam:D wiec w moim porownaniu lepiej jest w szkole prywatnej:) pozdrawiam
monique25
Podstawowa publiczna ta sama do ktorej ja chodziłam a pozniej sam wybierze do jakiej szkoly bedzie chcial chodzic
LaMandragora
Tylko i wylacznie waldorfska... ;) czyli prywatna... Jednak nie chodzi tu o kwestie placenia a o rodzaj pedagogiki... Nie ma zadnej innej na tym swiecie, ktora by mi tak odpowiadala, jak ta tu... Jedyny rodzaj edukacji, ktory nie zabija wrodzonej kazdemu dziecku kreatywnosci.
euphoria29
Prywatna nie znaczy lepsza.W większości(znam mnóstwo takich przypadków)dzieci uczęszczające do szkół prywatnych to dzieci wyrastające na snobów i zadufanych w sobie smarkaczy.
Jest wiele publicznych szkól,dobrych szkół,które oferują wysoki poziom nauczania rozwijając przy tym kreatywność oraz zdolności dziecka.
Moja córka będzie uczęszczała do publicznej szkoły katolickiej.Szkoła wykorzystuje metodę aktywizacji.
Dodam,iż jestem z wykształcenia nauczycielką ze stażem zarówno w szkole publicznej jak i państwowej.Zdecydowanie wybieram szkołę publiczną.
euphoria29
Zapomniałam dodać,że to szkoła Marii Montessori.
LaMandragora
Tu nie chodzi o to, czy prywatna, czy publiczna, lecz o rodzaj pedagogiki tam uskutecznianej. Waldorfska przekonuje mnie nie faktem, ze jest prywatna (choc w DE tak do konca prywatna nie jest, bo czesne jest dostosowywane do zarobkow rodzicow, tak wiec, kto zarabia mniej - placi mniej, kto zarabia wiecej, placi wiecej, stosownie do dochodow, takze ogolnie kazdego na te szkole stac), lecz tym, w jaki sposob traktuje zadanie nauczania.
Rudolf Steiner nazywa ten typ nauczania "Erziehung durch Selbsterziehung", czyli fakt taki, iz nauczyciel wychowuje dziecko wychowujac i udoskonalajac jednoczesnie siebie. Ogolnie szkola waldorfska jest szkola o podlozu antropozoficznym i jezeli ktos niekoniecznie sie tym interesuje lub uwaza sprawy, jak kreatywnosc, czesciowo rowniez ezoteryka, za glupoty, to rzeczywiscie nie jest to szkola dla niego ani jego dzieci.
Ktos, kto liczy na to, ze dziecko nauczy sie w tej i tej granicy czasowej, tego i tego, zaliczy takie i takie rezultaty, moze sie rozczarowac. Szkoly waldorfskie nie wywieraja na dziecko presji i pozwalaja mu sie rozwiajac w jego wlasnym, indywidualnym tempie. Np. nikogo tam nie dziwi dziecko, ktore czytac i pisac zaczyna dopiero w 2. klasie lub nawet pod koniec 2. klasy. Nie ma dzieci lepszych i gorszych. Kazde jest w CZYMS dobre. Nie ma przedmiotow wazniejszych i mniej waznych. Przedmioty kreatywne, takie jak eurytmia, rzemieslnictwo, malarstwo, muzyka (rowiez gra na instrumentach orkiestrowych) sa stawiane na rowni z matematyka, nauka pisania i czytania.

Szkola Waldorfska to szkola, w ktorej na rowni pracuja: GLOWA - SERCE - RECE.
LaMandragora
Montessori to tez ciekawy rodzaj pedagogiki.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.