Menu

Przed porodem

Zostaly mi jeszcze dwa miesiace wydaje mi sie, ze sporo czasu, ale mam jakies takie glupie przeczucia, ze z jakiegos powodu urodze wczesniej nie wiem czy to dlatego, ze ten porod sie zbliza... Martwie sie, ze w szpitalu nie bede sie umiala zajac moja malutka, no bo ja tak naprawde nigdy nie mialam stycznosci z niemowlakiem, nie boje sie porodu, ale boje sie tych trzech dni w szpitalu ktore trzeba spedzic, ze sobie nie poradze, tzn ze nie bede umiala malej przewinac, ze nie bede wiedziala dlaczego placze itp... 1 )Kiedy zaczynaly sie u was jakiekolwiek skorcze? Bo u mnie juz tak ok 3-4 razy na dobe wystepuja takie krotkie skorcze, mozliwe, ze moge je miec? czy tylko macica cwiczy?
2) Czy napewno poznam i po czym, ze to juz, ze rodze? Martwie sie, ze nie zdaze zadzwonic po meza, ze rodze, a tylko jak narazie on ma prawo jazdy.
Czy wy tez mialyscie jakies glupie obawy i przeczucia przed pierwszym porodem? Za tydzien ide do lekarza wiec zapewne rozwieje moje watpliwosci, ale napiszcie jak to byo z wami

samanita
 1336  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

porod

Odpowiedzi

flame123
ja tez obawiałam się szpitala, a po powrocie do domu zaczęłam za nim tęsknić:) Na pewno będziesz wiedzieć, kiedy zaczniesz rodzić:)))
mamaKACPERKA
ja tez mialam takie obawy i tez przerazalo mnie to skad bede wiedziec ze rodze???ale matka natura juz tak nas stworzyla ze wiemy co i jak,i spokojnie wszystko rozpoznasz a co do opieki nad dzieckiem to po to jestesw tym szpiatlu aby polozne pomogly ci przy dziecku i cie nauczyly wszystkiego tylko niemozesz bac sie prosic o pomoc one od tego tam sa, a druga sprawa my kobiety mamy instynkt macierzynski ja tez sie balam swoejgo dziecka ze sobie nieporadze ale gdy Kacper sie urodzil tak samo z siebie przyszlo i dalam rade przewinac ubrac bez niczyjej pomocy,spokojnie nieprzejmuj sie sie dasz rady
monka21m
Ja też się powoli zaczynam bać. I też się zastanawiam czy mam skurcze czy to po prostu dzidzia tak mocno kopie....
renata29
miałam takie same obawy,nie bałam się porodu tylko tego co będzie potem,skurczy wcześniej nie miałam a poród na pewno poznasz,ja też się bałam,że nie będę wiedziała kiedy się zacznie ale tego nie da się przegapić:)po męża też zdążysz zadzwonić,powodzenia(prezent)
Bozena26
nie martw sie instynkt maciezynski sie wlaczy i bedziesz wiedziala co robic:)
wrazie czego na sali sa inne mamy jeszcze, poprosisz je o pomoc to napewno dasz rade:)
ja tak po cesarce mialam ledwo sie ruszalam dziewczyny nawet mi malego podowaly lub go przewijaly czy ubraly takie wyrozumiale mamusie ze mna byly(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent) :(grins)
bedziesz wiedziala ze rodzisz bo bole porodowe sa silne choc kazda inaczej ma,moga ci odejsc wody moze tylko byc skorcz nie wiem ciezko mi powiedziec jak u Ciebie bedzie.
tez tak mialam miesiac wczesniej przed porodem zekazdy sygnal to ze zaczynam rodzic a maly ur, sie dwa dni po terminie:)
daryjka87poznan
Tez miałam takie same obawy co Ty. Bałam sie szpitala , ze zostane sama, nie bede wiedziała co i jak. Powiem Ci szczerze ze nie martw sie na zapas bo jak urodzisz to napewno Ci pomogą pielegniarki, zresztą ja nawet nie potrzebowałam pomocy, sama dałam rade. A tak sie strasznie bałam...
ADAMSKA98
uspokoje cie w szpitalu jak urodzisz te pierwsze trzy doby zajmuja się dziecmi polożne to znaczy przewijają ,kapia a nawet zabieraja zebys odpoczela jezeli dziecko placze to jest np;glodne lub ma mokro to jak nie będziesz mogla rozpoznac to po to sa polozne zeby ci dokladnie wytlumaczyly jak przewinąc jak nakarmic czy wykapać dziecko ,mi troche bylo latwiej jak urodziłam pierwsze dziecko bo wcześniej mialam stycznosc z niemowlakami i małymi dziećmi

a ze sie bojsz to naturalne ja też sie bałam ,a te skurcze co już wystepuja to wlaśnie macica przygotowuje się ,a jak rozpoznasz że rodzisz to skurcze wystepujace co 10 minut ,lub odejście wod plodowych
Achcha
Nic się nie bój, w szpitalu jesteś po to, żeby Ci ktoś pomógł - jak sobie nie radzisz - ŻĄDAJ pomocy - zresztą w szpitalu kąpią pielęgniarki, pierwsze przewijania Ci pokazują od podstaw a na każde pytanie odpowiedzą! Porodu raczej nie przegapisz(grins)(grins)(grins) a dziecko nie wyskakuje nagle jak na filmach - zawsze w razie czego możesz wezwać karetkę! Dasz radę - uwierz w siebie! Przy pierwszym dziecku też wariowałam z niepokoju - to normalne! Bądź otwarta na rady ale nie daj sobie wejść na głowę pomocnym babciom i ciociom.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.