Menu

przed slubem razem 24 na dobe

Mamusie co myślicie o wspolnym mieszkaniu przed slubem????

Milki
 721  35

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina ślub mieszkanie

Odpowiedzi

nina83
JA nie mieszkałam razem....
Mysiaa
ja też nie...
marzenkag
ja mieszkalam z mezem 4 miesiace przed slubem i bylo ok.nie zaszkodzilo nam to a pozwolilo sie lepiej poznac.
Mysiaa
a teraz to czasem bym chciała odpocząć od mojego męża(smiech) Dobrze,że jest w pracy i nie widzi co piszę(grins)
StepByStep
Ja zamieszkałam z moim partnerem miesiąc po poznaniu się.... Przyznam, że to była najlepsza decyzja w moim życiu... Tylko tak się przekonałam jakie są jego wady i zalety. Zero udawania itp.
chwiejna
my mieszkaliśmy 3 miesiące razem przed ślubem i moim zdaniem to jest dobra sprawa :)
Milki
to 24 na dobe to tak nadciagniete jest bo spedzamy ja 14 godzin w pracy on od 8 do 11. wiec widzimy sie wieczorami i sporadycznie w ciagu tygodnia duzej
Mysiaa
StepByStep odważna jesteś...ja bym nie zamieszkała z facetem tak szybko(kwiatek)
StepByStep
Jak to mówią "raz się żyje".... Zaryzykowałam i się udało... chociaż wiadomo, różnie mogło być.
Mysiaa
no to gratuluję(kwiatek)
anulaw
My też nie mieszkaliśmy razem, ale tylko dlatego że moja mama jest bardzo konserwatywna i się nie zgodziła.Ja jestem jak najbardziej za po co jak to mówią kupować kota w worku(smiech)(smiech)
StepByStep
(kwiatek)(kwiatek)
moniula
ja mieszkalam z mezem rok przed slubem. klocilismy sie jak cholera ale to byly fajne czasy. w naszym przypadku decyzja o zamieszkaniu razem wynikala z problemow jakie mial moj maz ze swoja rodzina gdy spotykal sie ze mna. sytuacja byla nie do zniesienia wiec byly dwa wyjscia albo sie rozstac albo wyprowadzic.

mieszkanie razem duzo daje, mozna sie o wiele lepiej poznac, walczyc ze swoimi wadami. wtedy wychodzi szydlo z worka bo nie da sie odstawiac teatru 24 godz na dobe
emiliab
Fajna sprawa.
Milki
a jak przekonac uparta przyszla tesciowa do tego??? (oczywiscie mowa o mamusi chłopaka)
mirekewa69
Kochane,ja zamieszkałam z moim partnerem trzy tygodnie po poznaniu.Była akurat mroźna zima i nie chciało nam się odprowadzania po nocy w zimnie(smiech) Było to odważne posunięcie ale nie żałuję(grins)
karolincia
jestem za u nas się sprawdziło przynajmniej wiedziałam czego się potem mogę spodziewać no i dotarliśmy się przez ten czas
grazynagg82
Nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej.
Mysiaa
Milki ,a gdzie byście mieli mieszkać??U Ciebie z rodzicami,u niego z jego rodzicami.....czy sami??
darzenka
no my mieszkalismy przed ślubem rok :) wtedy dobrze sie poznalismy i wiedzielismy ze napewno do siebie pasujemy i ze nas juz nic nie zdziwi po slubie :P
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.