Menu

przedszkola a zachowanie dziecka

Drogie mamusie... Mam mały problem i prawdę mówiąc nie zabardzo mam pomysł jak się z tym uporac...w sumie to już brakuje mi pomysłów. Otóż mój 3letni synuś od 2 miesięcy chodzi do przedszkola. W przedszkolu grzeczny dostaje pochwały itp. Natomiast w domu...wcielenie diabła...kłócvi się ze mną,pyskuje,jak mu mówię że jak mnie zdenermuje to dam mu w dupe a on że ja mamie dam...choc nie zawsze ale w większości... Próbowałam wszystkiego...nagród za dobre zachowanie,pochwały itp. I czasem opadam z sił.Dodam iż zanim poszedł do przedszkola to do tego momentu był nad podziw grzeczny. Wole niemyślec co to bedzie od wrzesnia kiedy urodzi się jego siostra;-/Może któraś z Was miała podobny problem i się uporała z niedobruskiem...??

madziullka
 1035  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat przedszkole zachowanie dziecko

Odpowiedzi

desdemonka
Może jestes mao stanowcza i często ulegasz dziecku,a w przedszkolu syn czuje respekt i szacunek do swojej Pani z która przeciez spedza wiekszośc czasu.Mój mlodszy syn rowniez w szkole jest uczniem idealnym,grzecznym świetnie sie uczy,pomaga kolegom..w domu różnie to bywa...mam świadomośc ze jestem mało stanowcza i dlatego syn mną manipuluje(niestety)
Anieelica
Pozwole sobie coś tu nabazgrolić :) sama pracuję w przedszkolu, w którym też jest taki chłopiec ;) jego mama bardzo często dopytuje się o jego zachowanie, ponieważ w domu ma z nim problemy, zaś w przedszkolu? Aniołek. Zdecydowanie zgadzam się z *desdemonką, dziecko w przedszkolu czuje respekt, widzi, że jest osoba, której cała grupa jest podporządkowana. Być może spróbuj lekko postraszyć go, że np. powiesz jego Pani, że jest niegrzeczny lub coś takiego, na pewno wzbudzi to w nim jakiś wstyd :) Nie martw się, wyrośnie z tego :) być może po prostu w domu odreagowuje na to czego nie może w przedszkolu... ;p

Pozdrawiam i cierpliwości życzę... (lizak)
elcia236
droga madziullko mam taki sam problem,z tym,że ja juz urodziłam i niestety musiałam zrezygnowac z przedszkola bo nie dawałam rady i nadal nie daje sama nie wiem co mam robić
madziullka
U mnie jest tak że jak jest tatus (niestety pracuje w Holandii i czesto go nie ma;-() to jest elegancko. co prawda jest bardziej stanowczy do Marcela. Ja czasem tak nie potrafie...;-( i to mój błąd. Są dni w których jest najukochanszym synusiem,czesto z nim rozmawiam bo bardzo duzo potrafi mówic i zawsze konczy sie na jego obietnicach.jak cos chce dostac a ja odmowie(oczywiscie tego niedostaje) to placze.w tedy mowie ze dostanie jak zasluzy...niestety szybko zapomina. No ja mam termin na wrzesnia. co prawda przedszkole od maja bedzie do 15.30 (podejrzewam ze moze w tedy byc gorzej...ehh..)i syn juz casem sie pyta kiedy ta dzidzia w koncu bedzie. Mam nadzieje ze nie bedzie tak tragicznie...az czasem sie boje bo do tej pory byl jedynakiem.ale radzilismy sobie swietnie.zawsze dzielil wiedzial co mu wolno a czego nie...podporzadkowywal sie temu o co zawsze go poprosilam... nie te dziecko...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.