Menu

przedszkole

Dziewczyny, mój syn(5lat), w wyniku nieporozumienia został oskarżony o zniszczenie książki w przedszkolu. Działał w dobrej intencji, ale spadło na niego. Nauczycielka zadała mu więc zadanie domowe, by z mamą w domu skleił książkę. Co o tym myślicie? Czy rodzic ma obowiązek naprawiać tego typu szkody, skoro płaci za przedszkole?
ps. książkę już naprawiliśmy i jutro ją oddamy.

Ewinia
 907  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Szkoła i Kształcenie przedszkole

Odpowiedzi

beatka7623
Dla mnie kary w taki sposób i w takim wieku to nieporozumienie (zla) pewnie też bym kleiła ale najpierw bym doszła całej prawdy przy przedszkolance I wytknęła bym jej kto zawinił A poza tym gdzie ona była jak to się działo ??
Ewinia
No i tu mamy problem, bo swoje zadanie domowe zadała przez drugą, wówczas nb nauczycielkę. Jutro zamierzamy to wyjaśnić...
Mysiaa
Podzielam zdanie beatki(kwiatek) .Ona w sumie po coś jest w tym przedszkolu...poza tym za coś się płaci do jasnej cholery(zlosc)
Mysiaa
mówisz,ze w wyniku nieporozumienia...a wiecie kto ją zniszczył?
Ewinia
My z mężem również tak uważamy. Aż się boję jutrzejszej rozmowy, bo jesteśmy "wkóci"....
Ewinia
Wiemy tyle co powiedział nam syn, wskazał na kolegów, ale oni sa pod szczególną ochrona pani nauczycielki. Nasz syn jest nowy w tej grupie, do tego jest żywy, a to już się wiąże z większym wysiłkiem dla nauczyciela.
Mysiaa
nie masz się co bać....trzeba walczyć o swoje zdanie...a jak jutrzejsza rozmowa nie poskutkuje to daj mi namiary na Wasze przedszkole (grins)
Ewinia
Dobre, dobre (grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
bardzo chętnie (grins)
myszka838383
zgadzam się z @dominika0903 mogła pomóc Twojemu synkowi skleić tą książkę. No bez przesady..a jeśli przypadkiem w trakcie zabawy zepsuje zabawkę to co? Rodzic będzie musiał odkupić?
xkasiulax
Nie naprawiłabym,póki nie miałabym pewności,że zrobiło to moje dziecko
xkasiulax
a i zgadzam się z dominika0903
Matina
I ja również.
Ewinia
Po pierwsze za przedszkole państwowe płacę około 500zł (więc chyba nie tak mało).... po drugie droga @ateno ja również pracuję z dziećmi od 10 lat i choć pracy jest wiele również po godz, nigdy mi się nie zdarzyło, bym kazała wziąść dziecku do domu coś co zniszczyło, tylko najpierw rozmawiałam z nim, a potem razem naprawialiśmy....po trzecie pytanie napisałam, by uzyskać odpowiedzi, od Was Kochane jako od MATEK(za które bardzo Wam dziękuję), a nie jako przedszkolanek (zla)
Dziękuję drogie mamy (prezent)
Ewinia
@Atena odp na privi...
pozdrawiam (kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.