Menu

Przedszkole jak przejść pierwsze dni

Witam,dziewczyny jak wyglądał u Was początek w przedszkolu,jak dzieci reagowały,czy płakały,jak długo,i jak Wy to znosiliście???Moja poszła drugi dzień,wczoraj super,dzisiaj już nie chciała za bardzo,nie płakała,ale mówiła że nie chcę a po wejściu do sali od razu chciała się cofnąć,przykro mi tak ,wiem że nic jej się tam nie dzieje,ale same rozumiecie,ciężko mi jest(smutna) .Jak było u Was,może jakieś złote rady macie żeby ułatwić ten start??Dzięki,pozdrawiam

justyna666
 440  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Szkoła i Kształcenie przedszkole trzylatek

Odpowiedzi

MamaMateuszka
W tamtym roku nam niestety się nie udało, młody bardzo płakał a ja nie chciałam go zmuszać. Wczoraj niby nie płakał ale nie chciał mnie wypuścić i co chwilę sprawdzał czy jestem więc wyszłam jak się zabawił a jak przyszłam po niego to usłyszałam : już???!!! Dzisiaj poszedł chętnie i bez problemu mnie wypuścił.....
clyde22
Mój chłopunio jest nieziemski pod tym względem... Zaczynał w zeszłym roku i nie było żadnych problemów. Płakał tylko raz... gdy dowiedział się, że jadę do W-wy z dziadkiem i on też chciał jechać... ;)
Wczoraj wrócił jakby do siebie... To samo miejsce, te same panie... Tylko dzieci nowych 10, ale to one są tam w gościnie... I łatwiej z nimi poradzić sobie, bo "starszaki" świecą już dobrym przykładem niepłakania...
Panie mówią, że dziecko trudniej nauczyć przedszkola, gdy rodzice rozklejają się i ulegają płaczowi pociech... W razie płaczu najlepiej odwrócić się na pięcie i iść do swoich spraw. Panie dadzą sobie z dzieckiem radę - od tego tam są. Czasami bardziej rodzicom są potrzebne grupy wsparcia po rozłące z dzieckiem. Dzieci są doskonałe. (kciuki)(pokoj)(kwiatek)
Beki
Dzieci najbardziej boją się tego, że mama już po nich nie przyjdzie - tak myślą. Tłumaczyć, że przyjdzie zawsze. Ja ze swoją ćwiczyłam w domu wchodzenie, żegnanie, następnie wracanie po nią. Pierwszy tydzień zostawiałam ją na max 2-3 godz. Po tygodniu było dużo lepiej.
Cierpliwość, konsekwencja i nie przedłużanie pożegnań.
amalka
Oj... dzisiaj w szatni płaczu, pisków, krzyków... tyyyyle się nasłuchałam. Dwie dziewuszki i jeden chłopiec- maleństwa takie a lamentu ogrom. Przypomniały mi się nasze początki... Krzysiaczka panie dosłownie odrywały siłą ode mnie, wyrywały z moich ramion... Maluszek płakał w placówce a ja wracając do domu. Tak wyglądało kilka dni. Wreszcie synek przyzwyczaił się do nowego rytmu dnia.
aniula
Obydwoje moich dzieci chodzilo do przedszkola chetnie, syn poszedl w wieku lat 4, córka 3.Nigdy nie plakali w przzedszkolu, no chyba że rozbili np kolano :) Nie wiem jaki to fenomen, ale zawsze lubili tam przebywac.Dodam , ze syn w wieku lat 4 i 5 chodził do polskiego przedszkola w kraju, nastepnie w wieku lat 6 do niemieckiego uczac sie jezyka w DE.Córka chodzila od 3 roku zycia do niemieckiego przedszkola przez 2 lata, potem po powrocie do kraju do polskiej zerówki.Tacy juz sa , ze nie maja nigdy kłopotu z zaklimatyzowaniem sie:)Twoja córcia na pewno potrzebuje troche czasu zeby sie przelamac, potem ani sie obejrzysz jak nie bedzie chciala z przedszkola wychodzic(kciuki)(kciuki)(kciuki)
kasia3030
moja dwojka dzieci jak szla do przedszkola nigdy nie plakali,
Nena
Moja wyla 3 miesiace jak ja zostawialam I jak odbieralam. W pierwszym dniu jak dostalam kartkę ze płakała cały dzień też sie rozplakalam. Ale powoli powoli i dalysmy radę- nie bylo wyjścia jak nie miała z kim zostać bo my oboje do pracy szliśmy. Najlepsze było ze płacząc wolala w hiszpanskim przedszkolu po polsku i panie nie za bardzo wiedziały o co chodzi ale dały rade I z kazdym dniem plakala krocej.
aga24
Mój ma 3 latka dzisiaj poszedł pierwszy dzień i dzwoniłam to pani mówiła ze płacze:(już chciałam go zabrać ale wiem że popełnię blad:(serce mi peka
jagoda30
@clyde święta racja.Dzisiaj zaprowadziłam Maćka,chciała wyjść z klasy,ale nie mogłam,bo przerażeni rodzice stali w drzwiach i nie chcieli wyjść "bo jak moje dziecko sobie poradzi????".W końcu pani wyprosiła wszystkich :)
Maciek poszedł do przedszkola jak miał 3 lata,na początku było ciężko,płakał,nie chciał zostać,ale daliśmy radę.
clyde22
Koleżanka mówiła, że u nich dwoje rodziców przyprowadziło jedno dziecko i jak pani zabrała dziecko, rodzice siedli na ławce i siedzą, i czekają...
- A wy też zapisani do przedszkola?
I wyprosiła ich... (smiech)
lola86
@Cydle moja sąsiadka też chodzi z mężem i babcią . Wyrywają sobie dziecko bo każdy je uspokaja po swojemu i żegna się . Mała w końcu nie wytrzymuje i w płacz . Dziś dowiedzieli się że do przedszkola odprowadza mama lub tata ewentualnie babcia . I nie chcą widzieć całej trójki , bo wyprowadzą za drzwi . Jaka obraza była (bach)(bach)
renata29
Młody zaczynał w zeszłym roku.Od pierwszego dnia chętnie zostawał.Brał panią za rękę i czasem to nawet mi nie pomachał na pożegnanie :) W ciągu dnia trochę płakał ale szybko się przyzwyczaił.Dyrektor opowiadał,że jak otwierali przedszkole to rodzice przez okna zaglądali co się dzieje.A wtedy dzieci bardziej płakały.W końcu musieli zasłonić rolety :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.