Menu

przedszkole urwanie pempowiny

moj synek idzie do przedszkola jak to u was było z rozstaniem na pare godz z synem ?? bo ja juz mam łzy w oczkach

kasia18nh
 594  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie przedszkole

Odpowiedzi

myszka838383
ja też strasznie przeżywam..ale głowa do góry dziewczyny!! Może nie będzie tak źle (kciuki)(kciuki)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Panterka
Ja do tej pory tego nie przeżywałam.. Ale tak czytam Wasze wypowiedzi i sama nie wiem czy to dobrze czy źle, że jestem spokojna..:) Chcę aby mała poszła do przedszkola, aby miała kontakt z dziećmi, uczyła się nowych rzeczy, których ja jej pewnie nie nauczyłabym.. I nie martwię się o to jak zniesie te pierwsze dni (poza rannym wstawaniem, chociaż tylko godzinę wcześniej będzie musiała się budzić), bo ona się bardzo cieszy, na dniach adaptacyjnych był ryk, bo nie chciała iść do domu, i właśnie najbardziej to się obawiam tego, że będzie płacz jak będę po nią przychodziła....
Zana
ja też jakoś spokojna jestem i kompletnie inaczej do tego podchodzę
Ewa0528
Nie wiem nie wyobrażam sobie tego mój synuś tez teraz idzie ma 5 lat ale zawsze ze mną non stop ,pewnie będę ryczeć strasznie a jak zobacze jego łzy to nie wiem nie chce o tym myśleć . A może się myle i wszystko bedzie ok
mysza
ja też przeżywam ten nowy etap w naszym życiu ,,,jakby nie było to całkowity przewrót w dotychczas pieczołowicie ułożonym ponad dwuletnim istnieniu nastepuje ...choc po wczorajszych zajęciach adaptacyjnych czuję ,że Mały da radę (grins) a to najważniejsze...napewno nie pomożesz dziecku prowadząc go do przedszkola z oczami pełnymi łez ,dziecko jest wtedy przerażone ,że mama oddając go w nowe miejsce płacząc...widocznie to miejsce musi byc straszne ....czasami strach ma wielkie oczy i my mamy gorzej się "adaptujemy" w takiej sytacji niż nasze pociechy (grins)(grins)
mamapati
u nas nie było problemu mała chodzi od 9.08 na adaptacje, a od środy juz normalnie na 8-9 godz.
kaisaa4
najważniejsze by nie pokazać dziecku twojego niepokoju. i nie przejmuj się płaczem - on będzie, najważniejsze by nie odpuszczać i zostawiać w przedszkolu. 1 miesiąc w przedszkolu to jeden płacz (raz jeden maluch, raz drugi) panie je zajmą przestaną płakać, przyzwyczają się, musisz im zaufać i nie reagować na sprzeciy bo będziesz to wtedy wszystko tylko przedłużać.
Achcha
Przygotowywałam go kilka miesięcy do tego, opowiadałam mu jak fajnie będzie. Poszedł z chęcią, jak go zostawiłam to miał niewyraźną minę a ja już za drzwiami o mało się nie popłakałam. To chyba prawda, że bardziej to przeżywamy niż nasze dzieci!(grins)(grins)
Achcha
Przygotowywałam go kilka miesięcy do tego, opowiadałam mu jak fajnie będzie. Poszedł z chęcią, jak go zostawiłam to miał niewyraźną minę a ja już za drzwiami o mało się nie popłakałam. To chyba prawda, że bardziej to przeżywamy niż nasze dzieci!(grins)(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.