Menu

przedszkolne "ciocie"

dzisiaj rano zaprowadzilam Michasia do przedszkola i wychodzac powiedzialam "idz z panią" a opiekunka do mnie ze nie powinnam mowic ze ma isc z pania a z "ciocia"... jak dla mnie to troche dziwne mowic dziecku aby szlo z "ciocia" do kobiety ktorej nie zna. A jak jest u was w przedszkolach, wymagaja od dizeci mowienia do siebie per ciocia czy wystarcza im jak mowia np "pani Lucynka"

Runka
 714  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak przedszkole

Odpowiedzi

Runka
miało byc ze ma iść z ciocia a nie z pania
Achcha
Pani to nie ciocia. Powiedziałabym przedszkolance, że syn będzie jej mówił per pani.
agnese32
u nas dzieci mowia po imeniu normalnie bo tak tu jest juz przyjete ale nie tam zadna ciocia (kwiatek)
kasiaczek
moja mała jeszcze nie chodzi do przedszkola ale jak jezdzimy na rahabilitacje czy do lekarza to tam tez sie utarło ze to jej ciocie chociaz nie powiem bo niektóre przesympatyczne:)
sheryl
U nas są panie.
Zresztą z tego co się orientuję powinno być na pani. Ciocie są w żłobkach i ewentualnie w niektórych przedszkolach prywatnych się to praktykuje..
sheryl
(kwiatek)
babooshka
A mi nie przeszkadza mówienie do pań w przedszkolu "ciociu", wydaje mi się, że dla maluszka jest łatwiej i przyjemniej tak się zwracać niż per "pani". Poza tym z tego co zaobserwowałam, dzieci b. lubią panie przedszkolanki i niektóre z nich wychodząc z przedszkola obejmują je serdecznie na do widzenia, a to o czymś świadczy...:)
Runka
@sheryl moj syn chodzi do prywatnego przedszkola ale mimo wszystko mnie zrazilo to ze ma mowic do niej ciocia...
daryjka87poznan
Wiem ze w nie ktorych przedszkolach mowią na siebie ciocie ale dla mnie tez to dziwne. U nas jest normalnie, mowi sie pani przedszkolanki.
amalka
U nas jest pani Ania , pani Bożena... Zgodzę się jednak z @babooshką (grins) nie przeszkadzało by mi gdyby Krzysio miał zwracać się do pań "ciociu".

Koleżanki z placu zabaw- te z którymi się zżyłam, czy znane od piaskownicy, jedna z NetMam- wszystkie są "ciociami".Tak samo zwracają się do mnie ich dzieci. Nie widzę w tym nic złego. Sama mam kilka takich "cioć"- koleżanek z dzieciństwa mojej mamusi. Co dziwne- do bratowej taty walę na TY hehe Pewnie dlatego, że francy nie trawię (kciuki)
ajrian
Mnie mówienie "ciociu" do opiekunek kojarzy mi się z Domem Dziecka.
Moje dziecko chodzi do prywatnego przedszkloa i tam mówi się normalnie na "pani".Nie jestem za tym,żeby przyzwyczajać dziecko,że wszyscy znajomi są wujkami i ciociami.Ktoś może sobie tego nie życzyć a poza tym to jest nienaturalne bo dziecko przestaje rozumieć kim naprawdę jest wujek lub ciocia.
Anemona
Mówią na Pani -pani Ewa albo pani Ewcia
sheryl
Kiedyś czytałam na ten temat artykuł, to jest jakoś uzasadnione, ze w przedszkolu nie ma już cioć, które były w żlobku; tu chodzi o rozwój dziecka, samodzielność, tu już zaczyna się edukacja, panie są nauczycielkami nie nianiami, to nie to samo miejsce co żłobek, który pełni inną rolę niż przedszkole. No ale nie pamiętam szczegółów, musiałabym poszukać, było to jakoś nawet sensownie uzasadnione.
Nie chodzi o to, żeby nie mówić ciociu bo nie łączą nas więzy krwi, tylko o odpowiedni stosunek do opiekuna, że to nauczyciel i placówka edukacyjna.

A do moich koleżanek też mówi ciociu, to jasne, no ale to nie o to chodzi....
margolcia85
U nas jest P. Asia i P. Weronika w ubiegłym roku była ta sama p. Asia i P. Iwonka - ta druga to pomoc więc się zmienila ogolnie od pań dzieci mówią PANI co za ciocia? Do moich koleżanek mówi ciocia i do cioć więcy krwi i powinowactwo ;) ale poza tym to wszyscy to Panie.
anulaw
U nas mówi się normalnie Pani a potem jej imię.(grins)
Zana
u Nas w żłobku są ciocie i bardzo mi sie to podoba ...atmosfera jest dla dzieci bardziej domowa wydaje mi się ...
mamapati
u nas są ciocie i mi to jak najbardziej odpowiada- ale nikt nam nie narzucił jak dziecko ma mówic to wyszło od mojej córci
elinka
Napisalam i mi zzarlo no... grrrr

No wiec tak, u nas jest troche inaczej... Do tej pory opiekunki/nauczycielki mowily (do dzieci) na siebie z imienia, np. podaj X raczke, pomoz posprzatac Y zabawki itd. Dzis moj synek jest pierwszy dzien w nowej (starszej) grupie. Kiedy przedstawilam sie rano nauczycielce (znalysmy sie wczesniej z widzenia, Matiego znala juz z imienia, bo tu wszyscy sie znaja hehe), rowniez przedstawila mi sie z imienia, zaznaczajac jednoczesnie, ze dzieci mowia tu do niej Mrs. (nazwisko). Mysle, ze jest takie swojego rodzaju przygotowanie dzieci na bardziej formalne reguly panujace w zerowce, czy tez juz pozniej w szkole. Jestem ZA.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.