Menu

Przemoc

Właśnie czytałam jakiś artykuł o przemocy i mnie natknęło...
U mnie odpowiedź nr 3 (jak narazie)(prezent) )

Czy choć raz partner/mąż Cię uderzył?

beatris23
 1174  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina przemoc

Odpowiedzi

kasiulek212121
jestem pewna ,ze moj partner nigdy w zyciu by mnie nie uderzyl(nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)
kasiulek212121
wlasciwie to nawet jak kobiety sa bite itak sie do tego nie przyznaja.....
NATI
podobnie jak u @Asafi
beatris23
Dlatego to jest ankieta....
No mój Ł. nie z "tych" co biją...zresztą odeszłabym....
koza54
3(nigdy)
koza54
zresztą mam takie zdanie jak asafi
samanita
Zaznaczylam nigdy, ale teraz tak mysle, czy liczyc do tego klapsy(smiech) a tak powaznie to jezeli by mnie udezyl to napewno nie bylby juz moim partnerem/mezem.Jestem tego zdania jezeli mezczyzna raz udezy to w najblizszej okazji sie to powtorzy
Kubusiowa
zabiłabym takiego na miejscu, nie rozumiem kobiet które odpuszczają takie rzeczy, jak można mieć szacunek do samej siebie?? a dzieci? przecież widzą takie rzeczy, jak można oczekiwać że będą normalnymi ludźmi, nie będą zastraszone, wyobcowane albo same nie będą biły??
mycha2706
Mnie uderzył kilka razy,dopóki nie zmądrzałam i nie wezwałam policji.Pomogła mi też Asafi w wytrwałosci i dawała co dzień kopa zebym nie odpuściła i byłam twarda, dzięki Niej właśnie wszystko w moim zyciu sie pozmieniało.No Krasniutka i Geodośka też mnie postawiły do pionu i chwała Im za to.Teraz jest świetnie i oby tak dalej ...a bywało różnie.
Ja się wstydziłam do pewnego razu,nie było to jakies tłuczenie czy notoryczne bicie,ale zdarzało sie,ze gdy wypił był agresywny... wiem ze czasem powinnam przmilczec pewne sprawy,ale ja raczej nie z tych co milcza...w koncu i ja sie wkurzyłam ,wezwałam policje i mam swiety spokój od jakiegos roku.A od miesiąca spokój psychiczney,bo nie pije.Dzięki Iwonce(prezent)
betty
nigdy... widocznie jeszcze nie zasłużyłam(rock)
Achcha
(zlosc) Nigdy a gdyby to się zdażyło to byłby koniec!
Renatka2019
Odp 3 (awve)(awve)(awve) Ale jak by było pytanie o to czy my uderzyłyśmy bądź bijemy mężów to pewnie odpowiedzi były by inne.(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
xkasiulax
3(nigdy)(nigdy)
Kubusiowa
flower ja dostałam od byłego, więc nie jestem tą która nigdy nie dostała, koleś mnie popamiętał i nie było nawet żadnej dyskusji, zdaję sobie sprawę że kobiety są zastraszone i boją się odejść ale są też takie którym to nie przeszkadza, mam koleżankę która nie jest regularnie bita ale nieraz jej mężowi poleciała rączka a jest z nim dlatego że nie ma pracy a nie chce wracać mieszkać do mamy, facet uderzył ją nawet przy dzieciach, próbowałam jej pomóc, znalazłam ośrodek w którym miała pomoc otrzymać, miała szansę na mieszkanie dla siebie i córek, namawiałam na rozmowę z moją teściową która sama przez lata była w takim związku ale ona twierdzi że takie rzeczy nic jej nie dadzą i są niepotrzebne, potem załamana znowu że dostała a jak się uspokoi to już jest ok bo sama nie byłaby w stanie utrzymać siebie i dzieci...
nikordia
ja kilka razy szarpałam się z mężem..teraz zaznaczyłam odp2 ale on mnie nigdy nie uderzył tylko odpychał,np: na łóżko albo szrpnął za ubranie itp.
jednak była to w pewnym stopniu przemoc
lwica
Nie nigdy, co to za związek , w którym jest przemoc????????????????
anulaw
Mój mąż nigdy nie podniósł na mnie ręki,gdyby to zrobił był by to pierwszy i ostatni raz!Oczywiście zdarza się ,że klepnie lub uszczypnie mnie w tyłek,ale wszystko w zabawie.
anulaw
Mój mąż nigdy nie podniósł na mnie ręki,gdyby to zrobił był by to pierwszy i ostatni raz!Oczywiście zdarza się ,że klepnie lub uszczypnie mnie w tyłek,ale wszystko w zabawie.
daryjka87poznan
Nigdy (nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)
kaisaa4
odp 3. nikt nigdy mnie nie uderzyl, chyba ze w podstawowce jakis glupi kolega, ale oddałam :P
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.