Menu

Przeszłość partnera

Cześć,

mój partner miał wiele kobiet przede mną, wiele oznacza około 30, niektóre z nich były tylko na jedną noc. Kochamy się bardzo, i jesteśmy już razem ponad 2 lata, planujemy zaręczyny. Nie wiem co myśleć o jego przeszłości, ale czy myślicie że ludzie - czyt. mężczyźni mogą się zmienić pod tym względem? Boję się, że nie będzie umiał na dłuższą metę żyć z jedną partnerką... Czy znajdowałaś się w podobnej sytuacji? c

BeatkaSexi
 270  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina partner

Odpowiedzi

flame123
A ile to "dłuższa meta" dla Ciebie? Piszesz, że dwa lata jesteście razem.
flame123
W zasadzie gorzej byłoby, gdyby z każdą z tych 30. tworzył długofalowy związek :)

A tak na poważnie, to uważam, że rozmyślanie i rozmawianie o byłych partnerach, nie wróży dobrze związkowi.
BeatkaSexi
dłuższą metę czyli na związek małżeński powiedzmy całe życie
koza54
Każdy człowiek jest w stanie się zmienić, czy to facet czy kobieta..
Być może właśnie pod Twoim dobrym wpływem się zmienił..
Przeszłość każdy ma też inną, mozliwe, że się znudził albo zmęczył ciągłymi zmianami i chciał się w końcu ustatkować, dwa lata to dość krótki staż ale na tyle długi by wierzyć, że ta zmiana u niego nastąpiła.
flame123
Ma to swoje plusy, ponieważ można założyć, że już się wyszalał:)
A wiesz mi, lepiej zrobić to przed, niż po ślubie.
krasna1
BeatkaSeksi?
cholera konkurencja :)
Bestyjka
Nie powinno się sobie opowiadać z kim się sypiało
ulenka091987
mój mąż z samej racji tego, że jest sporo starszy ode mnie ma różne doświadczenia, miał różne partnerki ale nigdy nie wnikałam w to ile, jak te związki wyglądały, nie zastanawiało mnie to nigdy, teraz jest ze mną i interesuje mnie to jaki ze mną tworzy związek, przeszłości jaka by nie była nie zmienię, a człowiek zmienia się całe życie pod wpływem różnych wydarzeń
renata29
Czasami ktoś,kto nie miał wcześniej wcale partnerek albo niewiele też nie umie żyć z jedną.
Jakby każdy tak do tego podchodził to ludzie wcale nie tworzyliby związków.
Bestyjka
asafii napisała:

Bestyjka napisała:
Nie powinno się sobie opowiadać z kim się sypiało

taaa a niby czemu?

Bo nie ma się czym chwalić ani żalić. Moja dup* moja sprawa.
amalka
Mój małżonek różne doświadczenia miał, różne dziewuszki w pościel mu się pchały (nie wszystkim dopchać się udało) i... koło zada mi to lata. Teraz jest ze mną i (jak mniemam) tylko ze mną. Nie marnuję czasu na głowienie się czy mu wystarczam, bo i po co.

Każdy ma jakąś przeszłość, również dotyczącą intymności.

Myślę, że to ze swoim partnerem powinnaś porozmawiać o swoich obawach a nie pytać na forum (kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.