Menu

Przez żołądek do serca

Staracie się zawsze dogodzić swoim mężczyznom pod kątem kulinarnym?? Spełniacie ich zachcianki czy gotujecie na co wy macie ochotę? A może własnie przez żołądek zdobyłyście waszych małżonków? Ze mnie nie jest super kucharka, ale się staram i się uczę. Nie ma nic wspanialszego niż usłyszeć od męża, że było pyszne!

dwudziestka
 646  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

żołądek serce gotowanie odżywianie

Odpowiedzi

feminista
Ja gotuję w domu, kuchnia jest moim królestwem i to Ja trafiam do żołądka Mojej Żony, podobno z dobrym skutkiem.
kasia13_archiwum
U nas jest to roznie... Przewaznie ja gotuje... i na pewno biore pod uwage gusta mojego meza... ale rowniez staram sie trafic czyms nowym do jego serca... co musze przyznac... udaje sie... :)

Ale moj maz tez potrafi bardzo dobrze gotowac. Nie czyni tego czesto, ale jezeli juz... to z wielkim powodzeniem... :)
kasia13_archiwum
Hehe... to nie jest tak, ze ja musze dogadzac... ale lubie eksperymentowac... i chetnie biore rowniez gusta wszystkich czlonkow rodziny pod uwage... Ze moj maz nie jest wybredny to inna sprawa...
Wiec na pewno tez moglabym powiedziec, ze co ugotuje, to on je...
Tak tez mozna by na to patrzec... :):):)
Misia80
U nas ja gotuje i staram się urozmaicać nasze posiłki "eksperymentami"...właściwie dopiero uczę się gotować więc prawie wszystko jest nowością:)czasami cos się nie uda ale mąż i tak docenia moje starania.A jak wyjdzie pyszne to aż "rosnę" z dumy:)))
Agula
Wcześniej nie przypuszczałam, że tak będę lubiła gotować. A nie ma jak usłyszeć od męża "świetnie gotujesz" "to było pyszne" ...
jednak nie oznacza to, że całymi dniami siedzę w kuchni :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.