Menu

Przeżyłam dziś koszmar

Słuchajcie dziewczyny dziś uświadomiła m sobie że nie jestem chyba silna psychicznie i poczułam sie bezradna jak nigdy. Do teraz się trzęsę.
Szłam po klatce z moim dzieckiem szliśmy na badania. Zagadała do mnie sąsiadka. Rozmawiałam z nią , kiedy osunęła sie na schody i dostała drgawek-miała atak padaczki. Stanęłam jak słup. Nie wiedziałam co robić, nie wzięłam komórki. Moje dziecko płakało i panicznie sie bało, ona powoli osuwała sie ze schodów. Pobiegłam po jej rodziców, nie mogłam sie dostukać, zaczęłam pięściami walić w drzwi , w końcu otworzyli , zaczęli dzwonić na pogotowie, ja zbiegłam na dół i cała dygoczącą pilnowałam jej by nic jej sie nie stało. Mój synek płakał, uspakajałam ją. Dla mnie to trwało wieczność. Przyjechało pogotowie, wyszłam z klatki, było mi duszno i gorąco, czułam że uginają mis ie nogi, zrobiło mi sie ciemno przed oczami. Przeżyłam to niesamowicie. Zgubiłam zdrowy rozsądek. Do teraz się trzęse

Juli1303
 640  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

wypadek sąsiadka

Odpowiedzi

lilique
Ja bym pewnie się zachowała podobnie jak ty, O pierwszej pomocy to wiemy dużo w teorii a w praktyce niestety jest gorzej. Nie jest to miły widok. Mój dziadek chorował na padaczkę, ale widziałam go tylko raz będąc jeszcze dzieckiem.
tlolek
czesto sie tak dzieje jesli jesteśmy w jakiejś nowej sytuacji tymbardziej zagrazajacej zdrowiu badz zyciu. Ale nie obwiniaj się z tego powodu, że nie wiedziałaś co robić. czasem nawet lekarz nie wie co ma robić w danej chwili. wiem to z własnego doswiadczenia, jak kiedys w przychodni zemdlałam pod gabinetem mojej pani doktor, ona tak spanikowała, tak się trzesła i nie wiedziała co powinna zrobi że zaczeła krzyczeć zeby wezwać pogotowie bo ona nie wie co robić.
Matina
Juli ja raz to widziałam i też byłam bezradna.
Juli1303
Najgorzej że byłam sama z dzieckiem i bałąm sie ją zostawić , bałamm sie że jak pobiegnę po pomoc to jej sie coś stanie i że będzie to moja wina
krasna1
ja bym zemdlała
Juli1303
ja te ż myślałam że zaraz wyląduje koło niej...uwierz. Jeszcze nigdy ze strachu mnie tak nie osłabiło
genpei
Współczuje, kilka razy widziałam atak padaczki, coś okropnego. Ale nigdy nie byłam w takiej sytuacji sama. Dałas sobie radę. Gratuluję, ja bym narobiła w gacie, a potem poleciała po sąsiadów.
Agula
W wieku chyba 6 lat widział, kilka razy jak mój były sąsiad dostawał ataku padaczki. Ale zawsze obok była jego babcia. pamiętam wtedy jak bardzo się bałam że zrobi sobie krzywdę.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.