Menu

Przyjaciel męża/partnera

Tyle się mówi o męskiej przyjaźni i stąd moje pytanie – czy wasi faceci mają przyjaciela? Takiego na dobre i na złe na którego zawsze zawsze mogą liczyć i wzajemnie?! Jak wyglądają wasze relacje z tymi przyjaciółmi? Bo mój mąż ma przyjaciela jeszcze z czasów młodości. Wszystko jest w porządku, ja go lubię, on mnie też polubił od samego początku, ale ostatnio b. często u nas przebywa i troszkę mnie to zaczyna irytować... ostatnio wrócił zdelegacji o 1 w nocy no i nie omieszkał wstąpić się przywitać. Nie chcę robić awantury, bo Grzegorz jest naprawdę dobrym człwiekiem i wiem, że dla mojego męża to bardzo ważna osoba, dlatego jeszcze to zostawię. A jak to jest u was z męską przyjeźnią?! Nie jesteście zazdrosne??

Ju25lka
 335  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

znajomość przyjaźń

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Moj maz ma kilku takich przyjaciol, jeszcze z piaskownicy. Niestety wszyscy porozjezdzali sie po swiecie. Ale jak jeden potrzebuje pomocy, to moze na innych liczyc... Takze jesli chodzi o finanse... :)
Tesa
Mój mąż ma takiego przyjaciela. Znałam go trochę wcześniej niż męża no i lubimy się prawie od początku. Do tego ożenił się z moją kuzynką więc teraz jesteśmy też rodziną...
Maria25
Przyjaciel u faceta znaczy coś innego niż u nas, na ogół mają ich więcej, także spotkania trzeba tak organizować aby każdy na nim był, jednak odwiedziny w nocy to chyba przesada?
kasia13_archiwum
Zgadzam sie z Agnieszka... wizyty o 1. sa dziwne... :)
Martita
moj maz ma kilku takich przyjaciol...zawsze pomoga,doradza i ubaw z nimi niezly hihi osobiscie strasznie ich uwielbiam i z checia spedzam z nimi czas...nigdy nie zapomne oferowanej przez nich pomocy w trudnych sytuacjach i nie tylko...nie jestem zazdrosna bo przyjazn do kolegi a milosc i przyjazn do partnerki to calkiem dwie rozne bajki :))nie mialabym nic przeciwko gdyby jakis dobry kumpel przychodzil w dziwnych porach ale wszystko oczywiscie z umiarem...jesli zdarza sie rzadko to nie ma sprawy inna sytuacja gdy na nocne pogaduchy przychodzi czesciej.powiedz mezowi ze nie podoba ci sie to bo noc chcesz spedzic w spokoju i z nim u boku,powinien zrozumiec i napewno uszanuje to i napomknie koledza... :))))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.