Menu

Przyjaźń z byłym - czy to możliwe?

"Pozostańmy przyjaciółmi..." - w ten sposób nierzadko kończą się związki. Ale jak to jest tak naprawdę z tą przyjaźnią z byłymi partnerami? Uważasz, że można stworzyć szczerą i przyjacielską relację z osobą, z którą kiedyś łączyło nas coś więcej? Przyjaźnisz się ze swoimi byłymi partnerami?

Przyjaźnisz się ze swoimi byłymi partnerami?

NetMamaTeam Team
 859  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina partner były

Odpowiedzi

Tuptolek
Tak, jego żona, wspaniała kobieta, jest chrzestną naszego synka.
Anulkaa
Ja też uważam , ze można się przyjaźnić z byłym.
Ale też uważam, że o wszystkim decyduje powód rozstania. Trudno by kobieta zdradzona przyjaźniła się z ex. Z tych osób które znam i były w takiej sytuacji, relacje są raczej chłodne i pełne żalu.

Ja z moim ex żyje na stopie koleżeńskiej. Jak przychodzi do córki to nawet kawę razem wypijemy. Znaliśmy się 8 lat, to i nieraz się pytamy co u rodziny słychać itd.

To co nas różniło, nadal różni. I dzięki temu wiem, że podjęłam dobra decyzje kończąc ten związek. Czuję się o wiele szczęśliwsza sama.

Kontakt z nim mam i czy chce czy nie będę miała dopóki córica nie stanie się dorosła. Więc jak się da to wolę relacje koleżeńską, niż kłótnie i darcie kotów.
Ada3610
chivas napisała:
Przyjaźń to za dużo powiedziane w moim przypadku. Ale z chęcią pogadamy jak sie spotkamy, przystaniemy, pożartujemy, bez żalu.
Przyjaźń to dla mnie znaczące słowo i w moim przypadku nie wystarczy czasem wpaść do kogoś na kawę aby nazwać go przyjacielem.

Mam takie samo zdanie.
LaMandragora
Staram sie, ale wychodzi roznie. Minimum jest takie, ze wiemy, ze trzeba te kontakty utrzymywac jak najbardziej przepisowo, ze wzgledu na dzieci, ktore przeciez nie sa niczemu winne.
Ale przyjaznia bym tego nie nazwala. Moze kiedys...
natuuusia19
z moim ex narzeczonym żadnych kontaktow nie utrzymuje. on mnie zostawil.. poszedl do innej i zaraz dziecko jej zrobil. dzieki temu mam teraz cudnego meza i corenke. z drugim chlopakiem z ktorym bylam dosc dlugo nadaj sie "kumpluje" na weseu jego bylismy. na parapetowce zeby opic nowe mieszkanie. mieszkamy niedaleko wiec widujemy sie. z jego mama jestesmy sasiadami i mamy naprawde dobry kontakt.
Tuptolek
U nas właśnie to nie tylko wizyty na kawie. My możemy liczyć na nich lepiej niż na własną rodzinę,a oni na nas zawsze mogą liczyć.
katarynka3311
Ja z moimi byłymi nie mam kontaktu, jakoś nikt do tego nie dążył. Mój ostatni facet (przed mężem), dość długo próbował mnie odzyskać, wspominał, dzwonił, pisał. Nawet jak już byłam z mężem. Nie pasowało mi to oczywiście i dałam Mu do zrozumienia, żeby odpuścił. Z czasem zrozumiał i teraz kontaktujemy się bardzo rzadko. Jednak każdy mój związek wspominam miło, nie rozstawaliśmy się w gniewie. I mam nadzieję, że moi byli tak też wspominają związek ze mną.
irekzboralski
zero kontaktu i tak niech pozostanie
renata29
Przyjaźni bym nie chciała ale "normalne" relacje i owszem.Niestety się nie dało.Pierwszy ex udaje,że mnie nie zna i to utwierdza mnie w przekonaniu,że dobrze zrobiłam gdy sobie poszłam.Były mąż natomiast bardzo rzadko kontaktuje się ze mną za pomocą smsów.I nawet mu się nie dziwię ale tu jest nadzieja na poprawę :)
mycha2706
Z byłym mężem darłam koty przez 5 lat po rozwodzie, później po komunii naszej córki zawarliśmy pokój.Wiem, ze mogę mu zaufać, mogę się wygadać, wypić piwo, pójść na koncert, zna mnie jak nikt inny( byliśmy ze sobą bardzo długo ) Staramy się być najlepszymi rodzicami dla Ali i pod tym względem zawsze trzymamy wspólny front. Chyba mogę nazwać Go swoim przyjacielem. Szkoda, że będąc ze sobą nie potrafiliśmy tak rozmawiać jak teraz. Z innymi byłymi młodzieńczymi mam kontakt, ale raczej bardzo koleżeński, sympatyczny, nie przyjacielski.
mateuszowa
Patrząc że swojej strony,nie jestem w stanie zrozumieć jak mozna pić kawę czy zapraszać do domu swojego byłego.Rozumiem jeśli są dzieci z takiego związku.Ale jeśli nie ma,to ja poprostu sobie takich relacji nie wyobrażam.
A pytalyscie kiedyś mężów obecnych,czy im to nie przeszkadza?
Bo z tego co widzę,to tylko Asia o tym napisała.
W życiu bym nie pozwoliła aby mój mąż chodził czy zapraszał na kawę swoją byłą .
Oczywiście ja nikogo nie krytykuje,patrzę tylko ze swojej perspektywy.
Może mam takie do tego podejście,gdyż kiedyś zostałam mocno skrzywdzona przez byłą męża...
andziabuziak
u mnie jest przyjaźn ... ona wytrwa mąż mój tez go lubi a syn za nim przepada. jest ok i git majonez :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.