Menu

Przytulanka - za czy przeciw?

Kochane, w jakimś artykule przeczytałam, że wiek mojego Synka (9 m-cy) jest znakomitym momentem na ostateczny wybór i zakup przytulanki. Takiej na dobre i złe. Autor ww. artykułu radzi dodatkowo, by zaopatrzyć się w maskotki sztuk dwie - na wszelki wypadek: zagubienia, zniszczenia etc.
Kupić czy nie? - Oto jest pytanie :)

Osobiście jakoś nie jestem przekonana do "wyimaginowanego przyjaciela". Z drugiej strony dlaczego miałabym go nie zafundować Dziecku ...Taki mały dylemacik :)

Przytulanka na dobre i złe - za czy przeciw?

Kumaja
 410  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta przytulanka niemowlę

Odpowiedzi

kama86
Moj syn nie rozstawal sie z poduszka(mala).Nawet jak do przedszkola poszedl to bral ja ze soba.
Corka tez ma przytulanke ,nie widze w tym nic nadzywczajnego.Wczesniej dzieciaki lubialy przytualc sie do pieluszek tetrowych,kocykow..itd,teraz maja rozne smieszne kolorowe misie

Moja corka ma cos pdobnego
http://www.mamitati.pl/pluszowa-przytulanka-baby-mix-biedronka-blekitny-p-26305.html
Kumaja
Kama, dzieciaki jakoś same sobie je wybierały?? Mój Synek nie miał właśnie ani pieluszki ani nic podobnego.
renata29
A co niby jest złego w przytulance?
Moi chłopcy wprawdzie nie mieli jednej ulubionej ale był okres,że do spania zabierali kilka pluszaków.Obaj też mieli tetrowe pieluchy,które nieraz pomagały ocierać łzy.
kama86
@Kumaja-syn podusie uwielbił od urodzenia a małej sama wybralam i wtulalam ja od najmlodszego(zamiast pieluszki czy kocyka)
Podawalam do spania,wsadzalam do raczki do zabawy.
Ta przytulanke ktora podalam hako przyklad dzieciaki lubia bo na rogach maja fajne wykonczenia.Moja cora uwielbia sie nia bawic.
Beki
Moja też nie miała jako takiej przytulanki, Idąc do przedszkola dopiero sobie wybrała bo inne dzieci też miały.
Runka
syn ma 6 lat i nadal ma ulubiona przytulanke do spania, jest to druga jego przytulanka (pierwsza zaginela podczas wypadu nad jezioro)... ta ktora tak bardzo lubi jest malutka ale bez niej nie wybierze sie np do lekarza czy na pobranie krwii, a jak ma gorsze dni to siedzi w jego kieszeni caly czas...
Runka
terapeuci mojego syna (jak rownież i psycholog) twierdzą ze posiadanie "misia towarzysza" przez dziecko jet bardzo dobrym rozwiązaniem...
amalka
Stworek ze zdjęcia to BUBU. Krzysio dostał maskotkę ode mnie, gdy był malusieńki. Różne faktury materiału, jaskrawe kolory, grzechocząca główka, piszczący po lekkim nacisku krokodylek, szyja i nogi rozciągliwe... Kulki na różkach i ogonie służyły za gryzaki, gdy wyżynały się Krzysiowe ząbki. Wszędzie BUBUsia nosiliśmy/ woziliśmy. Aż dziw, że tak eksploatowany nadal ładnie wygląda. Zachowałam maskotkę z sentymentu (grins)

Kolejnym przytulakiem był Kubuś Puchatek. Towarzysz drzemek i "współprzedszkolak" w pierwszym roku uczęszczania do placówki.
amalka
Nie ma nic dziwnego/ złego w posiadaniu przez dziecię ukochanej maskotki. Sama posiadałam dwie i pamiętam je do dziś dnia- biały misio w czerwonym fartuszku, z białymi groszkami i kocur z długim, pomarańczowym ogonem.
rozowa82
wg mnie dziecko samo sobie przypodoba przytulanke czy to bedzie misio, kocyk czy pielucha jak w przypadku moich dzieciakow (zuzia ma dodatkowo misia ale dorwałą go mając roczek)...
nie wazne. wazne ze daje dziecku poczucie bezpieczeństwa...
ja probowalam starczej wybrac przytulanke i DUPA przybodobala sobie takiego misia ktroego ja bym nie wybrala takze dajmy dzieciom swobode z tym wyborze
(grins)
kama86
amalko tutaj to sie nazywa Dudus :)
tlolek
mój Syn upodobał sobie kocyk, który dostał od Tatusia w pierwszej dobie życia. "Cyś" wyciszał przy kolkach czy ząbkowaniu, był z nami zawsze jak potrzeba było pocieszenia. W pierwszych miesiącach przedszkola Syn chodził z kocykiem. Teraz ma prawie 6 lat i w kocyk zawsze się wtula gdy zasypia wieczorem.

Córka upodobała sobie pieluszkę tetrową i przynosi jej wyciszenie już prawie 3 lata.
mamaGosia
Dla mojego synka przytulanką jest jego jasik-tasik czyli zwykła mała poduszeczka. Teraz jeden egzemplarz jest też z nim w przedszkolu. Wybór zależy od dziecka.
Beki
Tylko ZA, żadnych wad nie ma taka przytulanka.
oli28
Moja córcia odkąd zaczęła raczkować coś ok 7 miesiąca wszędzie ciągała za sobą swojego ulubionego misia.Miała taki okres,że nawet jak szła się kąpać to misia brała ze sobą i musiał stać na szafce tak,żeby go widziała.Ma swoją przytulankę gdzie chodzi z nią wszędzie i zawsze z nią zasypia.Jest problem jak cichaczem muszę go zabrać i wrzucić do pralki,ale robię to przeważnie jak zaśnie i na rano jest jak nowy:)
Bestyjka
Czarka trzeba było nauczyć spać z misiem. Miał wtedy ok3 lat. Spodobało mu się i śpi z misiem, zawsze go szuka jak idziemy do łóżka;) Ma swojego ulubionego.do czasu aż dostanie nowego :D
jagoda30
Nic na siłę,takiemu maluchowi każda może się podobać,albo nie.
Mój syn miał pewnie z rok albo i więcej kiedy dostał zwykłego brązowego pluszowego misia od ukochanej cioci.Miś już przeszedł wszystko co możliwe,jeździł z nami wszędzie,a mimo,że Maciek ma już prawie 7 lat nadal śpi z nim.
Kumaja
Dziękuję serdecznie za rady (kwiatek)
Spróbujemy zatem rozejrzeć się za czymś ciekawym, ale nic na siłę. W domu mamy duże pudło pluszaków, ale Synek jakoś specjalnie nimi się nie interesuje.

Przez moment myślałam, że taka przytulanka stanowi swego rodzaju substytut np mnie, ojca, babci etc., a nie powinno tak być. Jest jednak, jak czytam Wasze wpisy, tyle sytuacji, w których dzieciatko może odzyskać dzięki przytulance, utracone poczucie bezpieczeństwa, że decyzja może być tylko jedna.

Współprzedszkolak Krzysia Amalki rozbił mnie na atomy. Przytulanka Asafi także :)))
tymianek
mój syn ma 6,5 l. i nadal śpi ze swoją ukochaną maskotką - kotką Zuzią. Maskotka jest już niezbyt ładna, ale syn tak ją sobie upodobał, że już od dobrych 3 lat ją ściska do snu. Oczywiście, Zuzia służy tylko do zasypiania w domu, nie ciąga jej po lekarzach, czy na wakacje, czy nawet jak jedzie do babci spać ( tam ma innego zastępczego pluszaka) i sama jestem ciekawa jak długo to jeszcze potrwa.
hamama
Moim zdaniem każde dziecko powinno mieć przytulankę :) Mój synek ma dopiero 6 miesięcy, więc to ja jestem jego przytulanką ;) Ale widziałam gdzieś takie lampki ledowe w kształcie Myszki Miki i Potworów i spółki, które... są miękkie i się nie nagrzewają, a dzieci mogą nawet z nimi spać :) Ale planuję kupić kiedyś synkowi jakiegoś fajnego dużego i mniejszego misia :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.