Menu

przywileje

Dziewczyny czy zdarzyło/zdarza się Wam korzystać z tzw.przywilejów -będąc w ciąży lub z małym dzieckiem w wózku, na rękach? Chodzi mi o przepuszczanie Was w kolejce, ustąpienie miejsca w autobusie. itd.
Kiedyś było to ustalone przez prawo a teraz to tylko dobra wola innych ludzi.
Ja jakoś nie miałam i nie miewam "uprzywilejowanych" sytuacji a czasami wręcz przeciwnie jak np. w kolejce do kasy wpychają się ludzie przed wózek z dzieckiem.

joka26
 874  33

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem przwileje

Odpowiedzi

JUSTYLKA
jak byłam w ciąży to zdarzało mi się dosc często zostać przepuszczoną bez kolejki lub proponowano mi miejsce w autobusie (kwiatek) ale wiem ze to się nie zawsze zdarza(zla)
agnesse81
Ja jak była w ciąży to tylko raz przepuszczono w kolejce w sklepie. Kiedyś musiałam załatwić karte zdowotną i takim miejscu kobieta z małym dzieckiem lub w ciąży ma pierwszeństwo. Jedna babka wiedząc o tym, staneła na środku wąskiego korytarza i nie chciala mnie puścić sądząc, że czeka już długo, a ja z brzuchem dopiero przyszłam i mam być wcześniej przyjęta od niej? Oczywiście przecisnęłam się przed nią. Trzaba walczyć o swoje, niestety ludzie i co dziwne kobiety są wredne i czasami nie pamiętają, że też były w ciąży.
myszka838383
ja będąc w ciązy codziennie jezdziłam tramwajem i nigdy..powtarzam nigdy!!! nikt nie ustąpił mi miejsca.
Juli1303
Mi ustepowano miejsca w autobusie-i jak naprawdę mi to było potrzebne to rzeczywiście siadałam. Nie wysługiwałam sie jednak dzieckiem bo to żaden przywilej.Bo gdyby tak wszystkich z dziećmi przepuszczać to było by zamieszanie. A co mnie denerwuje?? że w przychodni mamy noworodków wmuszają pierszeństwo- jednak mi się wydaję że trudniej jest wytrzymać 2 latkowi, któremu sie nudzi i próbuje wszystko brać do ręki , niż noworodkowi co przesypia cała wizytę...no ale cóż...noworodek budzi tyle uczuć u starszych pań..hihihi
Juli1303
Ja ustępuję miejsca w autobusie tylko kobietom w ciąży i matkom z dziećmi-no i ewentualnie dla staruszki. Ale dla dewotek co morda wymalowana, tapir na głowie i jedzie piżmem albo "pania waleską" to nigdy-dała rade morde wymalować to niech postoi.A kiedyś miałam złamany obojczyk(gips od szyji do pasa) i babcia zaczęła sie burzyć że jej miejsca nie ustpaie to sie zalewałam ze smiechu dla niej w oczy-i stwierdziłam że jest bzczelna (ludzie to sie tak z niej śmiali że szok)
myszka838383
Juli dokładnie! mam takie samo zdanie jak ty! Dała rade morde wymalować to da rade postać pare minut!!
Juli1303
TAK?? Mój 3 latek ma mimowolne skurcze oskrzeli i łapie wszystko co jest związane z chorobami dolnych dróg oddechowych-więc po wieku nie oceniajmy kochana-wszystkie dzieci w przychodni są chore.
A jeszcze co do ustępowania miejsca- to szkoda że niektórych chorób nie widać. A starocie drze morde że sie nie ustępuje. Młody nie znaczy zdrowy. A ja nie będę się tłumaczyć że dopiero co wyszłam ze szpitala po operacji kolana, czy że mam gorączzkę 39 stopni a mimo tego jadę do pracy i nie ustąpi emiejsca babci co świadomie pcha sie do autobusu w największy ruch-bo musi zająć 1 ławkę w kościele.
irekzboralski
nigdy przez całą ciąże nie doświadczyłam jakiegoś przwileju..raz nawet całą mszę w kościele przestałam a siedziały matki z dziećmi w wieku szkolnym
aniuniancyk
Ja jak byłam w widocznej ciąży w supermarkecie zawsze chodziłam do kasy z uprzywilejowanej ale niestety ludzi którzy stali tam w kolejce nagle przestali widzieć zawsze musiałam ich przepraszać i wpychać się na początek zazwyczaj nic nie mówili no ale zdarzyli się tacy co strasznie oburzeni byli i nagle wszystkie kobitki które tam stały odraza były w ciąży.
Juli1303
mamamai- oczywiście że tak. Ja nie zmuszam by każdy myślał tak jak ja. Na tym polega dyskusja, bo żeby mi każdy przytakną to by nie było dyskusji :)
Punia
ja jak byłam w ciąży już chyba 7-mcy to ekspedientka ze stokrotki na stoisku mięsnym obsłużyła znajomego kolegę a mi powiedziała, że ma kolejkę..odechciało mi się korzystać z przywilejów raz na zawsze.swoją drogą brak kultury to u nas zjawisko powszechne więc nie ma czemu sie dziwić :(((
pozdrawiam
mammma
nigdy w ciąży nie spotakałam się z ludzkimi odruchami i gestami od obcych. a w pracy to dopiero było paskudnie. jakbym specjalnie wszystkim na złość zaszła w ciążę. i już tam nie pracuję, w d... mam taką parcę.
myszka838383
jak byłam u ginekologa..tydzien przed porodem...to musiałam 1,5 godziny czekac w kolejce ( moj lekarz poswieca 15-20 min na jedna pacjentke) bo starsze kobiety były bardzo oburzone że chcę wejść przed nimi...dodam ze bardzo grzecznie poprosilam czy mogę wejść bo żle się czuje i juz nie dam rady dłużej czekać....zrobiły afere na pól poradni!!!!!
Magdalennka
jak byłam w ciąży to raz ustąpiono mi miejsca w autobusie w dodatku była to też kobieta w ciąży tylko że mniej zaawansowanej :)
a to inna z "ciekawych historii" : tłok w autobusie, ja w 8 mc ,jak w końcu upolowałam siedzenie to wsiadł staruszek o kulach no i nikt nie wstał ... co miałam zrobić w końcu jemu się bardziej należało to siedzenie; nie robie z siebie męczennicy tylko chodzi mi o to że ludzie jak usiądą to specjalnie albo gapią się za okno albo zajmują się czymkolwiek żeby "nie widzieć, wiadomo że nikomu nie chce się stać
myszka838383
takkk :D albo nagle wszystkim sie chce spac!! zamykaja oczy i opieraja glowy o szyby :D żal normalnie
Juli1303
Ja kiedyś sie tak xle czułam że drgało mi całe ciało-mąż zawiozł mnie na pogotowie. Kiedy tam zajechaliśmy to juz nie dałam rady rozmawiać i złapać powietrza, nie mogłam już stać na nogach więc wbiegł ze mną na rękach. Pamiętam że tylko próbowałam wszystko widzić więc szeroko otwierałam oczy. Podbiegli do nas sanitariusze i podłączli do EKG a słyszałam jak ludzie komentowali że też czekaja w kolejce bo gorączkę mają itp. To jest dopiero bezczelność. Jakby wiedzieli co mi sie stało i że kolejnych 15 minut bym nie wytrzymała bo by mi serce nie wytrzymało to by sie zastanowili.
krasna1
ja korzystałam
Anita21
no niestety w bielsku bialelej niema takiej kurtury jak pisze @JUSTYLKA ja wiecznie stoje! tak jak i w ciazy tak i teraz nawet jak mi gabrys zaplacze w autobusie bo jest np glodny to wiele razy mi sie zdazylo ze musialam w autobusie trzymac malego na rekach! masakra!!!
Juli1303
A dla mnie faceci pomagają bardziej a kobiety nie. Jeden nawet sie zapyał kiedys czy może na obiad z nim pójde?? hahaha.A ja na to jak z mężem bedę mogła przyjść. Ale zazwyczaj nie potrzebowałam pomocy, starałam sie radzic sobie sama ze wszystkim. Troszkę mi głupio było prosić o pomoc ( bo zawsze byłam zosia samosia).
Magdalennka
jeszcze jedna zabawna historyjka :) stałam w dłuuuugiej kolejce w urzędzie (jakiś7-8mc) ktoś przychodzi i się pyta kto jest ostatni w kolejce na to głos mężczyzny -ta pani w ciąży heheh
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.