Menu

"przywileje" dla ciezarnych i matek z dziecmi

dzien dobry Mamuski! na poczatek zyczenia dla Wszystkich:)
chce sie Was zapytac, co sadzicie o przywilejach dla kobiet w ciazy i z malymi dziecmi i o ich "respektowaniu".
dzisaj rano bylam na zakupach i mimo, ze w sklepie jset kasa z pierwszenstwem to musialam oddstac swoje, bo obslugiwani byli w niej wszyscy klienci, a oczywiscie nikt nie widzial mojego wielkiego brzucha i bladej twarzy.
jak myslicie czy powinnysmy walczyc o swoje prawa czy zdac sie raczej na kulture osobista i dobra wole innych ludzi?

moniula
 1283  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zakupy zachowanie

Odpowiedzi

Matina
Kochanie nie powalczysz bo Cię zakrzyczą! Mi tylko raz zdarzył taki cud, że kobieta przepuściła mnie w toalecie gdy była dłuuuuga kolejka.
ulenka091987
ja jak byłam w ciąży to korzystałam z przywilejów pierwszeństwa, choć raz spotkałam się z chamem który mi powiedział, że nie obchodzi go moja ciąża (byłam w 8 miesiącu i miałam już ogromny brzuch) on już wystarczająco długo stoi w kolejce i dłużej czekać nie będzie, a z dzieckiem to tylko do biura pracy się wybierałam żeby nie stać w kolejce, a reszta kolejek mi nie przeszkadzała, choć nie jeden raz spotkałam się z ludźmi którzy mnie przepuszczali pierwszą, właśnie dlatego, że z dzieckiem byłam
Tosia
ja doszlam do wniosku ,ze jezeli chodzi o kase pierwszenswta to nie bede patrzyla na czyjes krzyki ... nogi mi zaczynaja puchnac o dlugiego stania wiec mam gdzies pokrzykiwania jakiegos bezdusznego babola :)... (awve)
sheryl
ja też uważam, że trzeba walczyć o swoje, na dobrą wolę ludzi nie zawsze można liczyć, czasami można się nie doczekać... Patrz na siebie i na dziecko, ludźmi się nie przejmuj.
Do ksy pierwszeństwa mogą stanąć wszyscy, a osoby uprzywilejowane mają prawo być obsłużone poza kolejnością. Takie jest prawo, kasjerka o tym wie i ona ma tych ludzi poustawiać jak im się coś nie podoba. Ty ludźmi się nie przejmuj, rób swoje.
Tosia
czyli ogolnie znieczulica :/.....
ulenka091987
to widze że tylko ja trafiałam na dobrych ludzi, ani w ciąży, ani z dzieckiem nie musiałam stać w autobusie, ani kościele zawsze ktoś się znalazł kto miejsca ustąpił w kolejkach jak stałam to z wyboru, a nie dlatego że ktoś byl nieuprzejmy, nie licząc jednego przypadku :) pozatym teraz jak będe miała większy brzuch to będe korzystać z moich przywilejów, a co tam nie całe życie jest się w ciązy :)
Matina
To dziwne bo "te baby" przeciez też penie kiedys były w ciąży prawda?
moniula
wlasnie mnie tez to dziwi, ze to wlasnie kobiety sa najbardziej bojowo nastawione do "brzuchalek". moze same juz zapomnialy jak to jest byc w ciazy.
Mandarinios
Trzeba walczyć i koniec... inaczej będziemy mogły wiecznie opowiadać jak nam źle jak będąc w ciąży nikt nam nie pomagał, nie ustępował miejsca, nie przepuszczał w kolejce... Po to są kasy pierwszeństwa, żeby powiedzieć ładnie do stojących przepraszam i pójść na przód kolejki, po to są przy okienkach na poczcie tabliczki, że kobiet z dziećmi i w widocznej ciąży łącznie z osobami niepełnosprawnymi mają pierwszeństwo...
Nie oczekujmy, że wchodząc do sklepu czy na pocztę, czy jadąc tramwajem nagle przepuszczą nas sami z siebie w kolejce i jeszcze wysypią drogę płatkami róż...
Jeśli same nie będziemy w stanie walczyć o swoje prawa to kto to zrobi?
a poza tym nie wiem co jest ważniejsze w tym momencie bezpieczeństwo nasze i dziecka czy krzywe miny moherowych "Pań"...
Mandarinios
Z Kitkiem też się zgodzę, że jeśli czujesz się dobrze w ciąży to też nic się nie stanie jeśli poczekasz na swoją kolejkę... Wszystko zależy od samopoczucia... Nie raz w ciązy czujesz sie tak wspaniale, że mozesz się wspinać po górach a nie raz są dni kiedy dłużej postoisz i robi się słabo i puchną nogi...

A co do Pań, które zapomniały jak to było w ciąży to mi się wydaje, że nie do końca nie pamiętają... Podejrzewam, że same stały strasznie długo w kolejkach bez szansy na czyjąś życzliwość i dlatego podchodzą do tego, że skoro one dały radę to czemu ktoś inny nie da... a wiadomo, że stanie w kolejkach to symbol jeszcze całkiem niedawnych czasów...
smerrfetka
o jakich przywiejach mówisz zapomnij,kiedyś było inaczej teraz możesz mdleć i tak cię nie przepuszczą,nie raz widzę w sklepie dziecko się wydziera płacze nie samowicie nikt nie przepuści.....ja dziś poszłam na pocztę jak zobaczyłam jaka kolejka zrezygnowałam jeszcze baba mówi o pani z dzieckiem niech pani później przyjdzie(smutna)(smutna) no kurcze poszłam bo mi samej głupio też powiedzieć ja z dzieckiem ma prawo,straszych ludzi mi też szkoda bo też muszą stać.....ZNIECZULICA JEST OKROPNA!!!!!!!!!!!!!!!(barf)
karolincia
Jak byłam w ciąży to tylko dwa razy mi się zdarzyło że mnie ktoś przepuścił w banku. Tak to nie było mi to potrzebne dobrze się czułam. Najgorzej było na końcu naprawdę nie mogłam wystać a była taka sytuacja że musiałam zapłacić rachunki na tydzień przed terminem- no wtedy to odczułam że stoję w kolejce. Z dzieckiem to nigdy mi się nie zdarzyło żeby mnie ktoś przepuścił.
mammma
mnie taki zaszczyt w ciąży nie spotkał... wiesz, jest też tak, że jak nie poprosisz to nie dostaniesz. może sama powinnaś domagać się respektowania swoich praw i pytać wprost: "przepuścicie mnie państwo, źle się czuję". poza tym czasem zdarzyło mi się przyglądać kobiecie, w ciąży czy nie... to nie zawsze takie oczywiste. są różne figury i te workowate ciuchy, tuniki... myślę, że mężczyźni mają z tym problem, gapią się na cycki i nie widzą co jest niżej (grins)
frezja8
ja jak bylam w ciazy jak juz byl tak 6miesiac to nieczekalam w kolejce na badania w chodzilm i juz pozatym inne kobiety w ciazy tez wchodzily raz mis sie zdazylo ze stary dziadek sie pultal powiedzialm tylko ze co nie widzi ze ma brzuszka jeszcze ludzie go ochrzanili (smiech)(smiech) w altobusie tez zawsze mi miejsta oddawali. mysle ze jeszcze jakas kultura jest(wow) zreszta ja sama jak widze ciezarna to przepuszcze co mi tam poczekac chwile dluzej nie trzeba byc samolubem i troszke oglady by sie kazdemu przydalo(krejzolka)(krejzolka)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.