Menu

Psiaki

Co do niektóre z was już wiedzą że w zeszły poniedziałek znalazłam błąkającego się 4 miesięcznego psa ...Dałam ogłoszenia gdzie tylko mogłam nawet dziś w gazecie się ukazało .Niestety właściciel się nie odnalazł .Dzwonią do mnie ludzie chętni by ją przygarnąć ,ale ja nie wiem .Nie wiem co się ze mną dzieje !!!Mam już ją drugi tydzień i chyba ją już na tyle pokochałam że nie mam serca ją wydać nikomu .Przed mężem się nie przyznaje do tego .Mam już jednego psa Bronke ! Czy dwa to nie za dużo ...? Jak myślicie czy znajdzie się ktoś latem kto będzie chciał coś nam wynająć z dwoma psami ?Głowa mnie boli jestem rozbita ,co robić .Wogóle to wydaje mnie się że nigdzie tak dobrze nie będzie mieć jak u mnie ,czy to normalne ?Napiszcie coś bo jestem bardzo tą sytuacją rozbita !!!(placze)(placze)(placze)

domka
 539  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

pies

Odpowiedzi

smerrfetka
przeczuwałam,że bedzie CI ciężko ją oddać,jednak 2 tygodnie jest u Ciebie zdążyliście się przywiązać do siebie ...TOBIE jest ciężko ją oddać JEJ tez było by ciezko przyzwyczaic sie do nowej rodziny....JA bym nie oddała mam za miekki serce(placze)
Ada3610
TEŻ BYM NIE ODDAŁA
daryjka87poznan
Tez bym chyba nie dała rady juz jej oddac.
piasekpustyni
to gdzie Ty kochana trzymasz tego psa jak mąż nie wie o nim?
uzgodnij z mężem najlepiej bo to nie z nami mieszkasz tylko z Nim i najlepiej takie sprawy obgadać z tym z kim się mieszka, ufa, kocha etc...
domka
Psa mam w domu lecz mąż nie wie że nie chce go oddać ! Bo od początku taka była rozmowa!!!!!!!!!
pscolka1987
aczkolwiek jak posiadasz warunki do tego by miec jeszcze jednego zwierzaka ,to ja bym sie nie zastanawiała (kwiatek)(grins)
piasekpustyni
to zrób maślane oczka do męża i powiedz że chciałabyś go zostawić, może nie będzie miał nic przeciwko skoro jest u Was już jakiś czas i dajecie sobie radę z dwoma (awve)
amalka
Myślę jak @anu80 (grins) Masz dobre serducho (cukierek)
Na Twoim miejscu też pewnie bym psiaka nie oddała. Za bardzo kocham zwierzaki. Nawet gąsienicę znalezioną w koperku dokarmialiśmy i "hodowaliśmy" aż z kokonu wydostała się ćma (grins) A jaką mały miał radochę! No ale odbiegłam od tematu...

Zacznij męża urabiać powoleńku. Może się zgodzi (prezent) Będę trzymała kciuki. Jeśli nie- zrobisz casting na nowych opiekunów. Tylko psiaka żal bo pewnie też Cię/ Was pokochał...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.