Menu

psy i ich właściciele..

Słuchajcie co byście zrobiły na moim miejscu. Chodzi o to, że sąsiad mojej mamy trzyma w domu 2 psy. Jeden mały, jakiś kundelek natomiast drugi to wielgaśny bernardyn. Może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie było to mieszkanie 2-pokojowe (50m) w bloku i to 4 piętro. Powiem Wam moje drogie, że już można szału dostać... gościu nie dość, że męczy je brakiem przestrzeni to jeszcze wieczorem wyprowadza na balkon i ten bernardyn wyje strasznie : a do tego strasznie śmierdzi. Ostatnio właśnie przechodziłam obok tego kolesia to nie dało się wytrzymać... No szok. Już nawet zastanawiałam się żeby zadzwonić do Towarzystwa Opieki nas Zwierzętami ale jakoś jeszcze do tej pory nie zebrałam się. Co wy na to?

agaorto
 635  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

zwierzęta a ludzie

Odpowiedzi

Agnieshka76
Jeżeli masz jakiekolwiek podejrzenia że psom dzieje się coś złego to nie zastanawiaj się tylko dzwoń. On nie musi wiedzieć kto zadzwonił. A ludzie z towarzystwa sprawdzą co się tam dzieje.
MamusiaKubusia
To faktycznie szkoda tych psów (zlosc) no i wytrzymać pewnie też nie można, gdy pies ciągle wyje na balkonie(zla) rozmawialiście już z tym sąsiadem? Może wystarczy porozmawiać? A facet "normalny" czy jakaś patologia? Pies napisałaś śmierdzi ... sąsiad też?bo nie wiem koło kogo nie można przejść(smiech) BO nie wiem czy to tylko pies taki zaniedbany czy ogólnie cały ten facet, dom i wogóle(kwiatek)(wow)
MamusiaKubusia
o i podobnie jak *basmie
mamaMajeczki
Te siostra, aleś walnęła(smiech) no ale znając Ciebie to byś facetowi walnęła z grubej rury :D i że pies śmierdzi, i że on sam śmierdzi (grins)
@agaorto, zaproś MamusięKubusia, ona zrobi porządek, zaręczam(grins)
Agnieshka76
Ja ze swojego doświadczenia wiem że rozmowa może nic nie dać. A po rozmowie jak zadzwonisz to będzie wiedział że to Ty. Jak jest normalny to OK, ale tak naprawdę nie wiesz z kim masz doczynienia
MamusiaKubusia
No właśnie zaproś mnie, zaproś (smiech)(smiech)(smiech)
agaorto
No właśnie raczej rozmowa nic nie da bo ten gościu to jakiś porąbany jest. Nie wiem jak mieszkanie (mogę się tylko domyślać) ale facet już jest tak przesiąknięty tym smrodem że szok. *MamusiuKubusia nawet nie wiesz jak się przydasz (smiech)(smiech)
MamusiaKubusia
hehe no to zaraz jestem(kciuki)(smiech) a tak serio, to chyba nie pozostaje Ci nic innego, jak zadzwonić, żeby sprawdzili warunki w jakich trzyma te psiorki ... tym bardziej, że facet porąbany(zla)
agaorto
no i chyba tak zrobię bo strasznie szkoda mi tych psów....
MamusiaKubusia
(kciuki)(kciuki)(kciuki)
rozowa82
biedne psy, bernardyn potrzebuje mnóstwo miejsca i przed wszstkim ruchu!!!! wiem bo sama miałam bernardyna (bo niestety zdechła mi moja Matylda (placze)(placze)(placze)(placze) )
Na twoim miejscu zadzwoniłabym oni powiedzą Ci czy mozesz liczyc na ich pomoc... a na pewno przyjadą sprawdzic... (kciuki)(kciuki)(kciuki)
Iwona1977
a @agaorto to nie biedna jak jej to bydle wyje (grins)
agaorto
i facet i pies (smiech)(smiech)(smiech)(smiech) a o mieszkaniu to ja już nawet nie chce myśleć
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.