Menu

Publiczne karmienie piersią

Dlaczego publiczne karmienie piersią dziecka jest tak dziwnie postrzegane? Dlaczego wszyscy się gapią? Ostatnio byłam w hipermarkecie i musiałam nakarmić małą – siadłam w przejściu na ławeczce i karmiłam. Gdzie miałam to zrobić? W toalecie?! Przecież my dorośli też nie jemy w toalecie. Ale te wszystkie spojrzenia spowodowały, że naprawdę czułam się co najmniej dziwnie.

johanna
 810  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

karmienie piersią

Odpowiedzi

marcela
DLA MNIE JEST TO BARDZO INTYMNE I NIE POPIERAM;-{DLA KOGOS MOZE BYC TO NIESMACZNE
marcela
CHOCIAZ KARMILAM PIERSIA TO JAK WIEDZIALAM ZE WYCHODZE TO ODCIAGALAM POKARM BO MNIE PO PROSTU TROCHE TO OBRZYDZA JAK KOBIETA PRZEDE MNA KARMI.........TAKA MOJA NATURA CHYBA I NIC Z TYM NIE ZROBIE POWIEM TYLKO TYLE ZE BARDZO DUZO KOBIET TEZ TO OBRZYDZA TO JEST ZA INTYMNE PROSTE WIESZ ZE WYCHODZISZ TO ODCIAGNIJ SOBIE POKARM
mongro10
Zgadzam sie z @ateną w 100% że to jeden z najpiękniejszych widoków na świecie i nie ma co sie przejmować tymi spojrzeniami...
W moich stronach mało kobiet karmi piersią,a szkoda nie wiedzą co tracą...
mongro10
@AgnieszkaJnie tylko Ciebie telepie...
marcela
TAK JAK PISALAM MAM TAKA NATURE CHYBA I TYLE KROPKA
kasia13_archiwum
Ja rowniez karmilam jak trzeba byla... w najrozniejszych miejscach.
Martita
a ja jestem tego zdania ze kazdy ma prawo do wlasnego zdania i ma prawo mowic o tym glosno a jesli komus sie to nie podoba to jego problem.naskoczylyscie na marcele jak sepy za przeproszeniem.kazdy ma inna nature,dla jednego jest to piekne dla innego wrecz przeciwnie.tak zlozony jest swiat...i nikt chocby chcial tego nie zmieni.
Martita
dodam jeszcze ze kazdy ma swoje metody i sposoby na karmienie.to jest indywidualna sprawa gdzie i jak to robi.ja tez nie karmilam na dworze a naprawde swietnie dawalam sobie rade,mozecie wierzyc badz nie.ludzi nie mozna zmienic chyba ze sami to zrobia.taka jest mentalnosc i nie wszystkim musi podobac sie to samo.dla mnie moje cialo jest bardzo intymne i nie mialam ochoty pokazywac sie w kazdym miejscu i kazdemu.mam do tego prawo i nikt nie ma prawa mnie czy innych kobiet oceniac.mozna swietnie dac sobie rade inaczej jak ja to czynilam i uwierzcie mi moj synek ani mi nie plakal ani nie byl w zaden sposob nie zadowolony...
kasia13_archiwum
@Martita... tylko, ze tak jak sa rozne kobiety... powiedzmy brzydza sie roznych rzeczy, tak sa rowniez rozne dzieci.
I moze bedziesz miala kiedys to szanse zobaczyc jesli zdecydujesz sie na jeszcze 1 dziecko.
Ja mam 2 corki i one byly totalnie rozne, rowniez jesli chodzi o karmienie piersia.
Mlodsza rzeczywiscie z czasem nie potrzebowala (i to dosyc szybko) w ogole (lub b. rzadko) karmienia poza domem. Starsza natomiast (ktora przez 1. rok nie przyjmowala zadnych innych pokarmow poza moim mlekiem) potrzebowala byc nakarmiona rowniez poza domem.

No, ale tu masz racje. Kazdy ma inne poczucie wlasnego ciala. Dla jednej ta najnaturalniejsza na swiecie czynnosc jest piekna i nie obnoszac sie z nia moze, nie bedzie sie jej rowniez wstydzila, inna zas uwaza to za cos wstydliwego... i czulaby sie bardzo skrepowana muszac publicznie karmic. Sprawa b. indywidualna i rzeczywiscie nie ma co na ten temat dyskutowac.
Tylko, ze te osoby, ktore same sie wstydza nie powinny z takim zgorszeniem czy nie wiem czym innym w oku patrzec na te kobiety, ktore nie maja z tym takich problemow. Bo ja wlasnie karmiac moje dziewczyny a juz szczegolnie po 6. miesiacu zycia to czulam sie jak jakis dinozaur.
Martita
kazda kobieta ktora ma dziecko jedno czy wiecej musiala przez to przejsc i rozumie ze niektore kobiety karmia publicznie czy jej sie to podoba czy nie.ja nie patrze na to z obrzydzeniem ale nie ukrywam ze jest to dla mnie wstydliwe i nie boje sie o tym mowic.kazdy ma prawo do wlasnej opini ale nie do oceny...ludzie beda sie patrzec zawsze nie tylko w takich przypadkach powiedza ci o tym chociazby niepelnosprawni,ludzie otyli i wrecz przeciwnie.jest wiele takich przykladow i nawet jesli bardzo bysmy chcieli zmiany nie zdolamy tego uczynic.bardzo czesto jest tak ze zrozumie cie czlowiek ktory sam to przezyl badz jest w podobnej sytuacji na wiecej nie licz.dlatego jesli ktos patrzy sie na to z obrzydzeniem chcac czy nie musimy to zrozumiec...badz nie,kazdy ma prawo ale napewno nie bedzie na z tym latwiej...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.