Menu

Pyskacz.

Dziś mój synalek bardzo mi pyskował.Nie wiem co w niego wstąpiło ale jak nigdy wydzierał się po mnie .Próbowałam na spokojnie z nim rozmawiać a on mi się kazał zamknąć.Tak naprawdę najchętniej bym mu dała w tyłek,ale zabrałam i zaprowadziłam go do pokoju gdzie darł się chyba z 15 minut.Dziewczyny czy wasze dzieci też miały jakiś taki okres buntu.Boje się że jak to dalej tak będzie szło do przodu to moja pociecha za 10 lat sprzeda mnie na targu staroci.Jak sobie radzicie w takiej chwili?czy dziecko dopuszcza was do słowa?.Mój mi nie dał ,przecież nie będziemy się przekrzykiwać.Co robić z takim buntownikiem?.

alinagj1o2
 1245  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie bunt

Odpowiedzi

neliteli
my gdy tylko zobaczylismy,ze zmienia się zachowanie naszej córki to mąż zablokował jej wszystkie kanały z bajkami nawet te niby nie szkodliwe też. no i poskutkowało mała nie ma już żenujących odzywek i nie odbija jej. polecam:)
neliteli
nigdy nie wdaje się w dyskusję z dzieckiem- bo niby po co :) to ja jej pokazuje co ma robić a nie na odwrót.nie jestem za bezstresowym wychowaniem bo to moim zdaniem mija się z celem -bo wtedy my się stresujemy a dziecko nas wychowuje po swojemu. czasem krzyknę i znacząco spojrzę to otrzeźwia z histerii:) ale to tylko mój punkt widzenia nic nie sugeruję:)
alinagj1o2
ja kilka razy nie pozwoliłam oglądać bajki,ale czasami po tym zastanawiałam się czy to nie wzmaga w nim agresji.W przedszkolu nie ma z nim problemu,wprost przeciwnie a w domu ze wzmożoną siłą.
alinagj1o2
neliteli też nie uważam bezstresowego wychowania,to bym miała całkiem przerąbane.
Tosia
no trudna sprawa... mysle ,ze ejdnak szybka i "dobitna" reakcja powinna postawic malucha na nogi... chyba nie ma sensu spokojnie dyskutowac bo dziecko nie wie ,ze naprawde zle robi...
poprostu trzeba go szybko ustawic do pionu...bo jak zauwazy ,ze sobie moze pozwalac a Ty nie reagujesz albo probujesz wdawac sie w nim wyskusje to wtedy mysli ,ze jestes jego rowniesnikiem... a Ty jestes jego rodzicem... no rzadzisz poprostu!!! :)))
Izka82
no ja jeszcze nie mam tego problemu, ale tez chyba nie wdawalabym sie w dyskusje tylko zaprowadzila do pokoju, a porozmawiala jak dziecko ochlonie.
kasia13_archiwum
Moze to jakis taki wplyw ksiezyca dzis byl??? czy wczoraj??? Moja tez miala dzis niezly odchyl... :O Wszystko u niej bylo na nie... NIE ubierze sweterka... NIE ubierze kurteczki... NIE pojdzie do przedszkola... ale... NIE zostanie tez w domu...
Moja ma wszedzie zelazna wole... wiec okazuje swoje NIE nie tylko w domu... lecz rowniez w przedszkolu... :))) A przedszkolanki to ignoruja... ;)))
Izka82
niewiadomo tez co jest przyczyna takiego zachowania,
Tosia
KURCZE ja musze zapytac mojej mamy ..... bo tak teraz sobie przypominam ,ze nigdy nie dostalam lania... ale jak moja mam spojzala takim "piorunujacym" wzrokiem albo "sie wydarla" łuuuu to zawsze wiało grozą i mnie stawialo do pionu z miejsca...
- jak byli goscie to wystarczylo zeby moja mam spojzala a ja wiedzialam ze przeginam...
Tosia
ale jak to osiagnać ... to chyba nei ejst latwe :)
alinagj1o2
Rozumie że dziecko może też mieć gorszy dzień ,ale dziś przegiął.Mam nadzieję że to może faktycznie księżyc i następna taka faza będzie za dobrych kilka lat.Marzyciel jestem.
Izka82
ja dostalam od mojej mamy dwa razy w zyciu lanie, ale tez pamietam za co (, raz jak wyszla z domu 0 9 ranoo i worcilam dopiero o 18 i mama odchodzila od zmyslow ze cos mi sie stalo, a drugi bo bawilam sie na zamknietej budowie , miedzy wielkimi koparkami.
poskutkowalo nigdy nawet na milimetr nie zblizylam sie do tej niebezpieczne budowy i meldowalam w domu co pol godziny.
a tak jak bylam niegrezczna dawali mi kary, nie ogladanie telewizji itp. i zawsze ich dotrzymyali, dlatgeo wiedzialam pozniej ze rodzicow trzeba sie sluchac i odnosic z respektem
alinagj1o2
Jak daję karę też nie popuszczam.Czasami coś mnie bierze żeby odpuścić ,a z drugiej wiem że nie mogę.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.