Menu

pytanie głównie do mam chłopców....

Moje pytanko kieruje głównie do mam chłopców. Mam synka który w maju skończy 4 lata i praktycznie głównie czas spędza ze mna, i w momenice gdy sie maluje, czy maluje sobie paznokcie on też chce. Kiedyś słyszałam opinie ze pozwalając chłopcą na takie coś zaburzam jego świadomość bycia chłopcem. A jak jest u was pozwalacie na to aby wasi synowie bawili sie waszymi kosmetykami nasladując to ze wy sie malujecie, czy naprzyklad malujac sobie paznokcie jak syn chcial to tez im malowalyscie?? Moj synek na dwor nie wyjdzie bez pokremowanej buzi czy pomalowanych ust pomatka ochronna, jak maluje sie to bierze moj pedzel do pudru i sie maluje, jak maluje sobie paznokcie to on swoje paluszki nadstawia ze jemu tez mam... i tak sie zastanawiam czy rzeczywiscie pozwalajac mu na takie zachowania wyrzadamu mu jakas krzywde??

Runka
 1359  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak malowanie chłopiec

Odpowiedzi

alinagj1o2
Moim zdaniem tak ,krzywdzisz go.On zna tylko damskie zachowania a że jesteś jego autorytetem chce ciebie naśladować. Syn potrzebuje kontaktu z kolegami i trochę męskiego autorytetu.Nie chodzi mi o to że mamy które same wychowują synów,źle je wychowują ,wprost przeciwnie często jest .
Daj czasami synowi przykręcić śrubkę,lub pomóż coś wbić.Powiedz że jest mężczyzną i żeby ci pomógł.Zobaczysz jaki będzie dumny. Moi synowie wiedzą że trzeba pomagać,że sprzątanie zmywanie to nie tylko kobiety zajęcia.Ja mam nadzieję że u mnie to w przyszłości zaowocuje bo nie zamierzam mając trzech chłopów w domu im usługiwać.
alinagj1o2
Kup może synowi jakiś męski łagodny dezodorant,jak chce niech się lekko psika.Niestety dla chłopców nie ma dezodorantów.Są żele do kąpieli dla piratów i szampony z wizerunkiem aut .Poszukaj to coś znajdziesz .Niech widzi różnicę,a mając swoje kosmetyki będzie z nich korzystał.
Beki
Jaka krzywda?! Przecież to dzieciątko jeszcze. Wyrośnie z tego. Oczywiście możesz mu potłumaczyć, że jest chłopcem i takie tam, ale bez przesady z tym wbijaniem gwoździ..
sheryl
Wiesz co, ja mojemu kiedyś powiedziałam, że malują się tylko dziewczyny i on nigdy nie chce niż z kosmetyków używać. Używa tylko neutralnych kosmetyków, takich jak wszyscy: krem do twarzy, pomadka do ust, kosmetyki do mycia. No i chce żeby go psiknąć albo dezodorantu użyć, bo widzi jak robi to tata, ale ja nie chcę i psikam go "na niby".
A tak to naśladuje we wszystkim tatę. Lubi majsterkowanie.
Anemona
jak by mniejszy i jak chciał to go malowałam- tuszem, cieniami, pomadką. Nawet sam sie malował jak nie widziałam. Ale teraz jest za duży a ma 7 lat i jak by koledzy sie dowiedzieli to by sie śmiali z niego.
Anemona
chociaż nigdy go nie smaruje pomadko taka ochronną tylko kremem dziwne to mi sie wydaje, szminka jest atrybutem kobiety
jola75
moja ma prawie 6 lat ,akurat kosmetyki nie bardzo go interesuja jedyne co to mial faze na spinki do wlosow czasem sobie upinal wlosy:D jakos nie przywiazywalam do tego uwagi teraz juz mu przeszlo czasem tylko pyta czy moze byc moim fryzyjerem i upina mi wlosy:D
A paznokcie tez raz chcial zebym mu pomalowala wiec mu pomalowalam jemu i mezowi tez:D
amalka
Krzysio raz jeden pomalował SIĘ (dosłownie) moim tuszem (smiech) Miał wówczas około 2 lat. Inne kosmetyki go nie obchodzą a lakieru na paznokciach nie miałam od jakiś 10ciu lat.

Nie wiem czy krzywdzisz synka czy nie ale osobiście bym nie pozwoliła na takie zabawy (kwiatek) Niechby kiedyś opowiedział o tym w przedszkolu... Dzieci zapewne nie oszczędziłyby synkowi przykrych uwag, wolę więc mu tego oszczędzić. Ale to moje zdanie...
alinagj1o2
Beki widzę że odnosisz się do mojej wypowiedzi.Napisałam wyraźnie że moim zdaniem... a zdania przeważnie są różne .Nie pisałam o wbijaniu gwoździ tylko coś wbić .Mało to kiedy coś się poluzuje ,lub odkręci nie widzę przeciwwskazań by dziecko pomogło,a takie czynności często dowartościowuje dziecko. Moi chłopcy też oglądali moje kosmetyki ,nie widzę w tym nic złego ale mieli też swoje takie dla chłopców.
tymianek
mój synek, chyba jak każde dziecko ( chodzi mi o obie płci), miał moment zaiteresowania "co mama robi na swojej buzi". Zaiteresowały go cienie do powiek, ale nie chiał się nimi malować, tylko chcial MNIE malować.
Od razu tez wytłumaczyłam mu, że mama jest dziewczynką i dlatego się maluje, a on i tatus to chłopy i się nie malują. Po tym "incydencie" nie interesują go moje poczynaia z twarzą. Czasem przyjdzie zobaczy jak maluję paznokcie, ale jedyna jego reakcja, to "fuj śmierdzi" i "już Ci wyschły pazurki".
Z drugiej strony nie każdy chłopiec musi interesowac się samochodami , klockami i innymi "męskimi" rzeczami, tylu przecież jest mężczyzn artystów, stylistów itp. A to, że niektóre widzą w tym podtekst "gejowski" chociaż nie raz pamiętam wypowiedzi niektórych mam na ten temat, że jakby ich syn był gejem, to by były toleranycjene i zaakceptowały to - to tutaj raczej mają odmienne zdanie.

Przepraszam, że tak ostro, ale nazywajmy rzeczy po imieniu, bo założę się , że każdej to przyszło do głowy, tylko boi się napisać.
Runka
dzieki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi... co do "męskich" zachowań to ma ich tez wiele a nawet wiecej niz tych "kobiecych" bo uwielbia samochody czy tez uwielbia nasladowac tate jak sie goli (choc to ja syna nauczylam siusiac na stojaco), śrubokrety czy mlotek tez go intesuje.
amalka
@Tymianku akurat geje rzadko się malują (grins) Kobiecy wygląd ich nie pociąga. No, chyba że chodzi raczej o typ metroseksualny bo ten już bardziej (grins)
Szczerze i z ręką na sercu- nie pomyślałam o sprawie w takich kategoriach. Pamiętam kolegę, który bawił się z nami na kocykach za blokiem lalkami Barbie. Z resztą bawił się tylko z dziewczynkami. Trwało to do około 3ciej klasy podstawówki. Chłopcy mu okropnie dokuczali (pout) Żeby nie było- jest totalnym heterykiem. Pamiętam jednak jak do pewnego czasu odrzucano go w środowisku rówieśniczym. Dzieci bywają strasznie wredne.
renata29
Mój kosmetykami się nie interesuje bo ja raczej się nie maluję a jeśli już to w łazience gdzie nikt mi nie przeszkadza.Uwielbia za to buty,jak tylko jakieś kupię to musi przymierzyć,zachwyca się też moimi nowymi ubraniami,zawsze mówi,że są "super". Zabiera też moje korale.Póki co tłumaczenie,że chłopcy tego nie noszą nie skutkuje.Podłapał też chyba jak rozmawialiśmy o córeczce i czasem tak o sobie mówi.
margolcia85
Ja się nie maluję,ale moja mama owszem, mieszkamy razem wiec Mikołaj uczestniczy w tym rytułałem, czasami mały chce sie pomalowac babcia oczywiscie mu na to pozwala, ale ja czesto się smieję że mam nadzieję ze mu tak nie zostanie i nie będę miałą zięcia a synową :) ale spokojnie myślę ze nie jest to wyznacznikiem późniejszej orientacji chłopca - przecież dziewczynki też bawią się samochodami i lubą naprawiać auta z tatą albo bawić sie w męskie zabawy wiec nie widzę nic złego w tym że chłopaki bawią sie w zabawy dziewczyńskie jak mówi mój syn :)
sheryl
Anemona, szminka jest atrybutem kobiety...., ale pomadkę ochronną mogą wszyscy używać, tak samo jak i krem ochronny.... to dla zdrowia i ochrony.... Dobrze, że dezodorant już nie jest tylko atrybutem kobiety ;)
mycha2706
Mam siostrzeńca ma 9 lat i bardzo lubi bawic się lalkami,bawi się z dziewczynkami i siostra też jest zaniepokojona,bo drugi siostrzeniec(bliżniaki) to łobuz wybijokno;) istne przeciwieństwo pierwszego... No i ten,który lubi lalki,lubi sie tez przebierać w damskie ciuchy,zakładac peruki itp. Nie wiem czy jeszcze odczekać,czy gdzies się zgłosic. Siostra wychowuje 3 chłopców sama i brakuje im ojca(ten wyjechał za granice zarobic na dom i sie zakochał :/) Maciek o którym piszę potrafi z kawałka szmatki zrobić piekna sukienke dla lalek,żadna lalka mojej córki nie ma tak ufryzowanych włosów jak jego lalki... Ma talent projektowania,ale tez kryje się z zabawami,bo wszyscy sięz niego smieją.Teraz czeka Go zabieg sprowadzenia jajka i powiedził,ze wszystko przetrwa,ale pragnie zeby mama Mu kupiła lalke Monster High czy jak one sie tam nazywaja... Nie wiem czy to normalne czy niepokojące.Ma jeedną przyjaciółke taka od serca,chodzi do niej się bawic,moze przesiadywac u niej godzinami... i nie jest to "dziecięca miłośc" tylko taka prawdziwa przyjaźń.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.