Menu

Pytanie w stylu: "czy wypada"??:))))

Hej kobietki, a ja z innej beczki(kwiatek) Zaczęłam pracę 1,5 tygodnia temu i..... zatęskniłam już za swoimi paznokciami w kolorach bordo, fioletu i różnych ich odcieniach:/ I tu właśnie moje pytanie: czy wypada stażystce po tygodniu pracy przyjść w bordowych paznokciach?(kciuki) Nie mam pojęcia, jak byłoby to postrzegane. Co o tym myślicie, tylko szczerze? I nie śmiać się proszę(awve)(awve)

Magdzik
 766  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Praca i Finanse praca paznokcie

Odpowiedzi

lola86
Właśnie gdzie pracujesz ?? . I jakiego masz szefa
Runka
mysle ze bordo jest duzo lepsze niz czarne... ja w pracy (pracowalam w sekretariacie) malowalam paznokcie na czerwono i ciemna sliwke... a jak pomalowalam na jasny kolor to szefowa sie zapytala czy mi sie lakiery pokonczyly :)
angelika28
Faktycznie ważne jest gdzie pracujesz...
Natomiast najważniejsze to jak pracujesz...a nie jaki kolor masz paznokci..
daryjka87poznan
Zalezy gdzie pracujesz ale z tego co wiem chyba w sklepie to wypada. Bo jak ja pracowałam kiedys na produkcji to było stanowczo zakazane malowanie paznokci.
renata29
A co to za różnica stażystka czy nie.Jeśli w Twoim miejscu pracy można mieć pomalowane paznokcie to nie powinno mieć to znaczenia.Ja bym wcale nie zmywała tylko od początku nosiła te kolory,które lubię.
Magdzik
Pracuję w Urzędzie Miasta(grins) I z tego, co zaobserwowałam, to chyba tylko dwie panie mają "kolorowe" paznokcie. Reszta, albo nie lubi malować, albo nie chce:)
daryjka87poznan
To co ja sobie ubzdurałam ze sklep (wow)(wow) hehe
Mysle ze pewnie jak najbardziej mozesz.
margolcia85
Zależy od szefa, jak ja miałam staż to nawet w dżinsach iść nie mogłam tylko musiałam mieć spodnie "na kant" i jeśli bym przyszła w bordowych paznokciach to moja przełożona wywaliłaby mnie z hukiem i nie miałabym po co tam wracać!
margolcia85
A też mialam staż w UM :)
Magdzik
Moja szefowa raczej na taką nie wygląda, ale fakt faktem, że nie zdarzyło mi się pójść w dżinsach, choć tam różnie chodzą ubrane...w dżinsach, kantach... ale zawsze schludnie i elegancko, więc i ja się staram, ale te paznokcie mnie trapią;)
Magdzik
Pisząc szefowa miałam na myśli kierowniczkę wydziału i wyżej panią Skarbnik, bo burmistrz nie interesuje się tym, jak stażyści się ubierają - on tylko dał pracę:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.