Menu

Resztki jedzenia..

Tak się zastanawiam, co robicie z resztkami jedzenia? My dopóki mieszkaliśmy na wsi i mieliśmy psy, dawaliśmy im (oczywiście te resztki, które nie były zepsute), ale teraz mieszkamy w bloku, nie ma tu nawet bezpańskich zwierząt i nie mam co robić z tym jedzeniem.. Szczerze mówiąc szkoda mi wyrzucać, więc co się da to zawożę do mamy, dla jej pieska, a resztki zupy np. wylewam do toalety... A jak to wygląda u Was?

Panterka
 671  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

resztki jedzenia niezjedzone pokarmy

Odpowiedzi

malenia2427
Mamy teraz psa wiec problem się skończył,ale wcześniej też miałam taki dylemat,chleb zbieram do reklamówki i kładę obok pojemnika na śmieci,a resztę robiłam tak jak ty...kosz albo toaleta.
myszka838383
Mój pies jest wybredny, więc nie zawsze zjada resztki (grins) Za to koty pod moim blokiem zjadają wszystko co im zaniosę. Na półpiętrze sąsiadka postawiła mały karton do którego wszyscy lokatorzy wrzucają suchy chleb...nie wiem czy gołębie karmi czy kury :) najważniejsze że chlebek nie ląduje w śmietniku.
aniol
staram sie tyle robic by niewyrzucac i niemarnowac a jak cos jest to psinka wszystko je..
adaPG
chlebem karmie kroliki a reszta tzn mieso,resztki zupy zawoze siostrze,ona ma 3 psy to ma to kto dojadac.
xkasiulax
Mój Jamnik jest wszystko żerny.....
xkasiulax
Jesli mój pies jest najedzony do syta kładę obok piwnicy mięso,kostki,zupę no wszystko bezdomne kociaki się pożywią
Edytka85
U nas resztki lądują w brzuchu naszego psa(grins)
Juli1303
ja tez wyrzucam,
beatka7623
Dopóki miałam psa to piesek jadł no i szczur A teraz wyrzucam a szkoda (pout)
daryjka87poznan
Pieskowi daje.
amalka
Chlebek wieszamy w reklamówce, na bramie śmietnika (widywałam bezdomnych lub ludzi którzy zbierali ten chlebek np dla kur) nie do końca świeże wędlinki, kości, resztki mięsa kładziemy obok śmietnika- dla kotów. Gdy zostanie zupka, kotlecik, sosik z mięskiem- wkładam do pojemniczków plastikowych o zamrażam. Jak znalazł na leniwy dzień hihi albo gdy dla Piotrka robię pierogi, których Krzysio nie lubi. Nie lubię wyrzucać jedzenia.
Magdzik
Chleb zawożę mamie dla psów, resztę wyrzucam bądź wylewam do toalety...
aniol
no wlasnie ja tez tak jak amalka czesto zamrazam jak cos zostanie co mozna potem zjesc.moj maz nieznosi jak cokolwkei laduje w smieciach ,nieprzelewa nam sie wiec trzeba tak robic by niezostawalo .ale tez zostawiam chleb powieszony ludzie bezdomni biora.
monique25
Piesek je (grins)
milcia22
niezepsute jedzenie zjada pies, a zepsute ląduje w toalecie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.