Menu

Rodzice Chrzestni!

Mam pytanie dziewczyny odnośnie wyboru rodziców chrzestnych, mianowicie czym sie tak naprawde kierowałyscie dokonując ich wyboru? Może pytanie banalne ktoś powie, ale powiem szczerze ja spotkałam się z różnymi sytuacjami i jestem ciekawa jak tam u Was to wyglądało;)

angelika28
 750  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

chrzestni

Odpowiedzi

syla
Wiesz ,mówiąc szczerze kierowałam się tym ,ze wybierałam z rodziny osoby takie z którymi mamy częsty kontakt ,a i tak u średniej córki popełniłam błąd bo wziełam kuzyna poprostu zajebisty facet uwielbiam go i było wszystko ok dopoki się nie ozenił ostatni raz był na roczku choć zapraszałam co roku a Emilka w tym roku skończy 6 lat i od roczku widział ją dwa razy ,a tak to moje dzieciaki mają super chestnych szczególnie córka starsza chrzestnego i chrzestną a Wojtuś chrzestnego szaleje za małym pozdrawiam
emilciahihi
Ja wybierałam chrzestną- moją siostrę, mój facet wybierał chrzestnego i tu się nie mieszalam. moja kolezanka natomiast twierdzi, że nie wane sa wiezy krwi, bo nie zawsze one oznaczaja, ze chrzesni sie do tego nadaja. ja swojego wyboru nie zaluje
natuuusia19
zalezalo nam zeby chrzestni byli naszymi bliskimi:) zeby dziecko mialo z nimi kontakt:) a nie tylko na urodziny i swieta:) nie bralismy pod uwage np pieniedzy... bo nie po to sa chrzestni... stanu cywilnego itp... najwazniejsze zeby chrzestni kochali dziecko:)
angelika28
Dzieki Syla:D własnie zastanawiam sie czym sie kierować, no ale jak widać nie ma złotego środka, bo i tak na końcu wyjdzie co innego niż sie chciało i oczekiwalo, rowniez pozdrawiam
emilciahihi
kolezanka mowila kiedys mi ze wybrala bo to rodzina, bedzie mial kontakt itp- brat po 2 latatch wyjechal do anglii i przyjezdzal raz w roku do matki, a kolezanka wyprowadzila sie z mezem 200km od domu rodzinnego i prawie nie maja kontaktu- czyli rodzina/nie rodzina kazdy moze wyjechac i zadko sie widywac
Iwona1977
Ja zawsze uwazalam ,ze rodzice chrzestni sa po to by w razie problemow zaopiekowac sie dziecmi... i tak uwazam do tej pory i ta zasada sie kierowalam ,nie patrze na to czy sa na kazdych urodzinach czy rodzinnych imprezach by prezenty dawali bo wiadomo ze los bywa rozny, wazne ze wiem ze moge na nich liczyc gdyby cos mi sie stalo moje dzieci tez zadko widuja chrzestnych bo sa rozsiani po Polsce a moja siostra jest zagranica ale zawsze pamietaja o urodzinach ,dniu dziecka itp by zadzwonic lub przyslac kartke...to mi wystarczy dzieciom tez bo tego ich ucze
Runka
ja kierowałam sie tym ze rodzice chrzestni sami sie zglosili ze chca nimi byc bo widzac mojego szkraba zakochali sie w nim od pierwszego wejrzenia... chrzestna studiuje tu gdzie mieszkamy i w miare mozliwosci jest u nas, chrzestny mieszka 140 km od nas i widuja sie jak tylko jest taka mozliwosc, gdybym miala drugiego maluszka teraz to matka chrzestna juz mi sie zgłosiła :)
amalka
Szukałam w rodzinie tych bardziej majętnych, którzy sypną kaską na chrzcinach, komunii, każdych urodzinach... (krejzolka) To nie moje słowa a jedynie kryterium, jakim kierowali się znajomi wybierając chrzestnych. Ręce i nogi opadają (telefon)

Chrzestną Krzysia jest moja najukochańsza siostrzyczka, chrzestnym mąż siostry mojego P. Przy wyborze kierowaliśmy się po prostu sercem... Wiem, że w razie "W" nasz synek u tych właśnie osób znajdzie bezpieczną przystań i wsparcie. Wszak to jedna z zaszczytnych "funkcji" chrzestnej/ chrzestnego...
Madzika
a ja dopieram wybieram chrzestnych dla mojej córcie i chrzestnym zostanie mój brat kochany i wiem ze bedzie swietny bo zakochał sie w Majeczce i bardzo chciał byc jej chrzestnym. za to w chrzestną mam problem bo ze znajomymi jest tak że raz sa a raz nie, róznie bywa traci sie czasem kontakt, nie wiadomo co bedzie za kilka lat a z rodziny wziąc kogos tak "na siłe" (bo nie było innego wyboru) tez nie bardzo i nie wiem co zrobic.
mamaDOMI
Dla mnie najważniejsze jest żeby chrzestni moich dzieci mieli kontakt ze sobą a nie widywali się raz na rok(kwiatek)
piasekpustyni
My chcieliśmy fajnych i dobrych ludzi na chrzestnych. Poprosiliśmy moją Siostrę i "przyjaciela", który jak się okazało odmówił gadając o pieniądzach itp. I tu okazało się jakim jest przyjacielem... Logiczne że nie chodzi nam o pieniążki tylko żeby Maluch miał fajnych chrzestnych. Z rodziny żadnego innego faceta nie mogliśmy wziąć bo nie było kogo. Poprosiliśmy innego bliskiego kolegę i jest super chrzestnym, przychodzi do Małego i jest OK.
jagoda30
Powinniśmy mieć świadomość, że możemy na ludziach polegać i mieć o czym z mnimi rozmawiać, choć znam rodziców,którzy stawiają na prezenty, im bardziej wartościowe tym lepiej(zla)
emiliab
Ja wybierałam takie osoby z którymi mam dobry kontakt i z bliskiej rodziny. Tylko w przypadku chrzestnego córeczki jest inaczej, ja byłam bardzo na nie, ale mąż się uparł.
daryjka87poznan
Chrzestną mielismy juz wybraną przed porodem,sama bardzo chciala nia byc bo miała 38lat i uchowała sie bez zadnego jeszcze chrzesniaka. Chrzestnego szukalismy kogos ode mnie z rodziny co wiekiem bedzie do niej pasowac i załuje bardzo ze wybralismy mojego wuja poniewaz ma nas gleboko gdzies teraz a małą wogole sie nie interesuje.
Majaaaaaa0000
JA kierowałam się tym ,żeby była to bliska rodzina...Mojego męża brata zona i mój brat cioteczny, widujemy się bardzo często...Lubią Majeczkę...I w razie co , wiem ze Maja będzie miała dobra opiekę...
smerrfetka
musiała to być rodzina po prostu..Chrzestnym jest mój brat ,a chrzestną męża siostra...
mala21
właśnie często dobiera się chrzestnych podobnych wiekowo, dlaczego.? U nas pmiędzy chrzestnymi jest 15 lat różnicy
angelika28
Jak dla mnie wiek nie ma znaczenia...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.