Menu

Rola partnera - klasyczna czy nowoczesna

Czy Twój partner pomaga Ci w obowiązkach domowych oraz przy wychowywaniu dzieci? Jesteś zadowolona, czy chciałabyś otrzymywać więcej pomocy? Czy miejsce kobiety nadal jest w kuchni, czy równy podział ról stał się normalny? Jak oceniasz sytuację jako Mama?

Ania
 1378  14

Odpowiedzi

mongro10
U mnie jest tak samo jak u @niny83s,ale kiedyś jak nie było dzieci i oboje pracowaliśmy obowiązki domowe dzieliliśmy na pół.
Wychowujemy synów razem,ale "rozpuszczaniem" zajmuje się tatuś :)
Agula
U mnie jak u @gosi, nie wyobrażam sobie, że wracam po pracy do domu i musze stań w kuchni z godzine aby cos ugotować a potem jeszcze posprzątać. Zawsze i we wszystkim mi pomaga, od kiedy mieszkamy razem nie sprzątałam jeszcze w łazience, nie pozwala mi mówi, że to jego zajęcie :)
patka23
ja mam pomoc przy naszym synku tzn jak jest w domu to widzę że lubi się nim zajmować nie muszę go prosić a jeśli chodzi o gotowanie to w tygodniu pracuje więć robie to sama ale w niedzielę zawszę gotujemy razem mamy przy tym straszną frajdę pozatym to mojm zdaniem dobrze spedzony czas razem:) a sprzątanie uuu tego nie lubi za to ja bardzo:)
Magdalena
Pomaga i przy dziecku i w pracach domowych.
Martita
u nas nie ma podzialu.wiadomo jak maz jest w pracy ja zajmuje sie wszystkim ale kiedy wraca badz na weekend razem zajmujemy sie domem.maz z checia pomaga w obowiazkach i czasem pyta czy w czyms mi nie pomoc...czy ma cos zrobic...czy moze mnie w czyms wyreczyc...itp nie narzekam wiec na niego choc czasem ma leniuszka ale oboje lubimy porzadek wiec ze sprzataniem to my nie mamy problemu :)))z synkiem jest podobnie-maz z checia zajmie sie nim ale nie moze sie przelamac do zmiany pieluchy ale dla mnie to nie problem :)))))
Martita
poza tym moj maz swietnie gotuje i co najlepsze uwielbia to wiec kiedy tylko moze siedzi w kuchni i pichci hihihihi :))))
tworek0309
Umnie to bywa różnie ale mąż jest raczej pomocny czasami ma dosłownego lenia ale to można wyciąć.
marcela
NA POCZATKU MYSLAL ZE WSZYSTKO BEDE ROBILA NO ALE SZYBKO SOBIE TO USWIADOMIL ZE TAK NIE BEDZIE I JAK TRZEBA TO ZROBI
darklina
hej dziewczyny...ja mam w domu naprawde suuuuper mezusia! Pomaga gdzie moze...jak Viculec troche wiecej czasu mamusi zajmuje to maz zmywa naczynia, sprzatnie kuchnie, poodkurza i podlogi na mokro. nie moge nazekac.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.