Menu

Rówieśnicy z sąsiedztwa

Czy w waszym sąsiedztwie mieszka dużo dzieci, z którymi wasze dzieci mogą wspólnie spędzać czas i bawić się na podwórku? Czy też może wręcz przeciwnie? Czy zabiegacie o to, aby wasze pociechy miały kontakt z rówieśnikami? Jakie miejsca są ku temu najlepsze, żeby dzieci mogły się wyszaleć? Jakie są wasze propozycje?

Ania
 754  5

Odpowiedzi

karolcia514
akurat w naszym sasiedztwie jest duzo dzieci ale starsze sa od wiki .....cale szczescie ze sasiadka ma trojke dzieci w podobnym wieku .... wiki uwielbia sie z nimi bawic maz nawet zrobil na podworku piaskownice i drabinki P:)
natuuusia19
w najblizszym sasiedztwie nie ma zbyt duzo dzieci w podobnym wieku. w naszej klatce tylko jedna dziewczynka i w trzeciej klatce chlopczyk... na szczescie wiki ma starszego o 3 lata brata ciotecznego z ktorym uwielbia sie bawic (dzis nawet u nas spal) poza tym blisko bloku mamy place zabaw na ktore chodzimy
sque
My mieszkamy na osiedlu więc dzieci jest sporo. Ale tak w najbliższym sąsiedztwie to mamy wnuczkę naszej sąsiadki z naprzeciwka (rok starsza od mojej córy), i w drugim bloku dziewczynkę, którą pilnuje moja ciocia (rok młodsza od mojej córy). Tak poza tym to latem najwięcej dzieci jest na placu zabaw za naszym blokiem lub troszkę dalej w osiedlu przy alejce, gdzie nie jeżdżą samochody. No i po alejce dużo dzieci biega, gra w piłkę, jeździ na rolkach, hulajnodze i rowerze, oraz chodzi dużo mam z dziećmi w wózkach na spacery. Staram się żeby córa jak najwięcej czasu spędzała z dziećmi wiosną i latem bo potem przez jesień i zimę nie ma takiego kontaktu, wiadomo.
Kordelia
Wkoło mnie mieszka niewiele dzieci w wieku moich i dlatego cieszę się, że młodszy syn chodzi do przedszkola i tam ma kontakt z rówieśnikami :)
Majaaaaaa0000
U nas , jest tak,ze Maja ma koleżanki i kolegę w podobnym wieku...Jedna o 3 miesiące starsza , kolega o rok starszy...Ale ich rodzice , prowadzą taki tryb życia...Ze pracują od poniedziałku do soboty , dziecko do przedszkola potem odbiera go babci i w domu tylko śpią ...Nie widujemy ich wcale, Maja nie ma kontaktu na co dzień z rówieśnikami:( i czego bardzo żałuje bo nie ma się z kim bawić, staram się jak najczęściej wozić ją do mojej przyjaciółki ( która ma synka o pół roku starszego) , i Do męża brata on ma dwójkę dzieci i też raz w tyg Maja się z nimi bawi i spędza czas, jak Odjeżdża od nich jest wielki płacz:( W wakacje będzie inaczej sąsiedzi będą mieć urlopy , najgorzej mamy zimą .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.