Menu

rozdarciuch

witam!! mój synek ma 2,5 roku,do tej pory był spokojnym i pogodnym dzieckiem...jednak od jakiegos czasu zmienił sie,z byle powodu płacze,kłóci sie krzyczy,wszystko zabieraa,nie chce sie bawic innymi dziecmi..jednym słowem masakra,cały dzień jest jedno wielkie darcie!! nie wiem czy to tzw,,bunt" czy to cos innego. czy któras mama ma podobnie? co zrobic,jak zapanowac nad rozdarciuszkiem?

jolla30
 646  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem krzyk płacz

Odpowiedzi

annapapugapl
Tak to faza buntu. Ja u mojej córeczki po prostu tłumaczyłam, że tak jest bardzo nieładnie robić. Pomocne były programy typu superniania, w których mogłam pokazać jak wyglądają krzyczące dzieci. Często mówiłam, że jest mi przykro i smutno jak tak sie zachowuje. A gdy placzem próbowała coś wymusić, mówiłam że z szantażystami nie negocjujemy i nic to nie pomoże. Ważne!! nigdy się nie uginać, a w razie potrzeby umieć powiedzieć Przepraszam moja pomyłka. Co do dzielenia się zabawkami - to normalne. Próby przekraczania granicy będą podejmowane ciągle. Życzę wytrwalości. Pozdrawiam
beatka7623
Moja tez to przechodzi tak od 2 m-cy (pout) Mam nadzieję że jednak jej to przejdzie A co do zachowania ..tłumaczę jak nie skutkuje to po prostu idziemy do domu i nici z zabawy To jest kara Musi się nauczyć że jak jest nie grzeczna to kara musi być Choć czasem mam ochotę poprostu jej przyłożyć w dupsko (zla)(zla) ale wiem że tym i tak nic nie wskóram
anven
no jak bym czytala o moim dziecku, do tej pory slodki aniolek z niej byl i nagle cos w nia wstapilo i poprostu wszystko co do tej pory mialysmy wypracowane szlag trafil. Nic nie dociera, a jaka ma radosc ze mnie jak jednak pomimo moich oczu dookola glowy uda jej sie zrobic mi na zlosc grrrrr(zlosc) . I skubana jest tak inteligentna ze ciezko ja przegadac, wszystkie madre rzeczy, ktore jej wbilam do glowy teraz mi oddaje tylko po swojej mysli, czasem az mnie zatyka i nie wiem co powiedziec (nigdy) Trzymam sie dzielnie poki co ale nie powiem, tak jak Beatke czasem raczki swiezbia... skad taka zmiana...Poki co metoda zdartej plyty, ze nie wolno, ze nie ladnie, ze nie bedzie zabawy itd ale to jak grochem o sciane u nas :( 3majcie sie
daryjka87poznan
Kochana to jest ten bunt, moja tez tak ma, wszystko wymusza płaczem, wszystko jest na nie. Czasami siadam i załamuje rece bo mam dosc.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.