Menu

Rozmowy w Toku (ja w roli wypowiadającej się )

Jakiś czas temu dałam zgłoszenie swoje do tego programu ..Dziś zadzwoniła do mnie pani Matuszek Karolina która pracuje dla tego programu .Mówi że zapraszają mnie w środę na nagranie po czym pytała czy się zgadzam na udział ....Oczywiście z chęcią potwierdziłam chęć udziału ...Teraz mam dylemat bo po pytaniach które zaczęła mi zadawać trochę się wystraszyłam ..Pytała o moje życie intymne i resztę mojego życia .Doszłam do wniosku że może się to skończyć ogólnym wytykaniem palcami jak wszyscy będą znać wszystko ...Dodała też że koszt dojazdu jak i wynagrodzenie za udział zostanie mi zrekompensowane ,ale czy to jest tego warte ? Co byście zrobiły odważyłybyście się na taki krok .....Ogólnie to jeszcze nie znam sumy jaką by mi za to zapłacili ,a może któraś z was się orientuje .......Co robić .........Aż głowa mnie boli ....

domka
 799  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

wywiady

Odpowiedzi

aniula
Nie wiem co bym zrobiła......ale skoro sie zgłiosiłas to przeciez chciałas wziaść udział, myśle ze na rozmyslanie o tym czy ludzie będa po programie wytykac cie palcami to czas był przed zgłoszeniem:) Znasz przeciez ten program i pytania jakie tam padaja , więc powsinnas byc swiadoma konsekwencji udziału w nim, aczkolwiek decyzja nalezy do ciebie, powodzenia(kwiatek)
piasekpustyni
Zależy jaki temat odcinka... ale jak już się zgłosiłaś to chyba wiedziałaś o czym będzie.
domka
temat 'o puszystych paniach ,jak dbać o ciało ;
domka
No faktycznie nie pamiętam ............No stresa mam na maksa ;)
renata29
Jedź.Będziesz miała potem co wspominać :)
Basia1980
Jedź raz się żyje(klaszcze)
daryjka87poznan
Jedz tylko pozniej napisz kiedy bedzie emitowany ten odcinek bo to odcinek tez dla mnie (grins)
Grosik007
przecież to nie jakiś kompromitujący temat! bedzie dobrze!!:)
ewelka123
jedz, jedz jak najbardziej
katarynka3311
Pewnie, ze jedz, fajnie przezyc cos takiego(kwiatek)
jadzia23
jedz jak najbardziej
goskapolak
Może ja jestem dziwna ale nie chciałabym dzielić się z siedzącymi tam ludźmi niczym, a już na pewno żadnym faktem z mojego życia.Moje życie to wyłącznie moja sprawa.
Nie jestem w stanie zrozumieć jak komuś się chce przyjeżdżać i mówić o swoich,nieraz intymnych sprawach przed obcymi ludźmi- co skłania człowieka do tego?Ja tego nie neguję- ja po prostu nie rozumiem.Ale przecież nie muszę(awve)
CzerwonaRoleta
podzielam zdanie gaskapolak.....
w zyciu bym sie nie zgodzila opwiadac przed kilkoma milionami ludzi o moim zyciu!!! przeciez to zosaje w archiwach... za 7lat nie beda mieli co wlaczac i powtorki poleca...
nie nie,,,, za zadne skarby....
program ogladam sporadycznie i rzadko sa ciekawe odcinki... z 97% sie smieje,,,,
jak sie zdecydowalas - szerokiej dorgi i powodzenia ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.