Menu

Różne wychowanie

Jak mam wytłumaczyć córce, że nie wolno jej czegoś co wolno innym dzieciom i odwrotnie? Ona się na mnie obraża jak dochodzi do takich sytuacji a przecież nie muszę zgadzać się na coś bo inni rodzice się zgadzają. Wiecie o co mi chodzi> Podam przykład – Gosia chce zjeżdżać na zjeżdżalni głową w dół – ja mówię że absolutnie nie wolno, ma siąść na pupie i to już! A ta ma mnie z bekiem i obrażona, że mama kasi jej pozwala. No i co ja mam wtedy zrobić?

mystery
 636  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

różnica zdań wychowanie

Odpowiedzi

Alb22
Doskonale to znam. Ja Anitce w takich sytuacjach mówię, że może mama Kasi uważa inaczej, ale to nie Kasia jest moją córeczką, a ja uważam, że zjeżdżanie głową w dół jest zbyt niebezpieczne i nie chcę żeby coś się jej stało. Na ogół pomaga, ale i tak jakiś tam żal do mnie ma. Jednak jej zdrowie jest dla mnie ważniejsze od chwilowego focha.
Natty
Moja córka na szczeście się nie obraża w takich sytuacjach, ale myślę, że jeszcze przyjdzie pora – dzieci chcą imponowac innym i pokazywać, że też potrafią... Nie wiem jakbym wybrnęła z takiej sytuacji – chyba faktycznie cierpliwe tłumaczenie i mocne argumenty.
Rouge
Moje dzieci są na ogół tymi dziećmi, którym wolno. Chcesz zjechac proszę bardzo – skoro innym dzieciom nic nie jest to czemu nie.
kasia13_archiwum
U mnie tez jest tak przewaznie, ze moje dziewczynki sa tymi, co nie maja zbyt wielu zakazow. Ale jesli juz, to tlumacze, ze tak jest np u tamtej dziewczynki, ale to nie jest moja coreczka. I pokazuje jej, co ona moze miec, a czego nie ma tamta dziewczynka i pytam, czy wolalaby sie zamienic. Nie... Nie chce. Czyli nie jest tak zle.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.