Menu

rozpuszczone dziecko

Dzis usłyszałam ,że moje dziecko jest rozpuszczone..rzeczywiscie Dawid zrobil sie ostatnio nie dobry,pyskaty,za wszelka cene stawia na swoim itp..ale on ma 2,8mc a wtym wieku dzieci takie są...tłumacze mu co wolno, staram sie trzymac rygor, wpajam mu zasady..ale to jak grochem o sciane. Nie wiem co moge jeszcze zrobic,przyznam ,ze czasem brak mi sił,trace cierpliwosc,nikt mi nie pomaga w wychowaniu synka bo mąz całymi dniami w pracy. A wy jak panujecie nad swoimi pociechami?

jolla30
 890  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie wychowanie chlopca

Odpowiedzi

babooshka
U nas jest tak że młoda (2lata i 9 m-cy) jest b. uparta i jak coś sobie wbije do głowy (np. wyjmowanie książek z półek,czy wysuwanie szuflad i dobieranie się do ich zawartości, wchodzenie na parapet) to ciężko ją od tego odwieść. No i ma duży temperament,na szczęście co do buntowania się to b. sporadycznie jej się zdarza, wtedy jest wyprowadzana do swojego pokoju by się tam wyciszyła, ale nie wygląda na rozpuszczoną;)
smerrfetka
wprowadź kary i bądź konsekwenta......to zawsze działa...
martus1988
Jolu to samo mam powiem, że nie wolno to mi potrafi rzucić zabawka.... w złości a na dworze to rządzi-ciel niesamowity i cierpliwością muszę sie wkazywac żeby nie stracić (pout)
andziabuziak
u nas stosujemy kont. sadzamy w koncie i nie wolno mu wychodzić z kąta lub na łóżko i nie wolno mu zejść ...szczerze działa. cięzko było pierwszym razem bo co rusz wychodził z płaczem ale wypłacze się wypłacze i sam wstaje idzie do zabawek lub woła aa aaa aaa. :)

a rozpuszczony to jest ale od tego się ma dzieci by je kochać i rozpieszczać lecz jeśli on jak czegoś nie dostanie i piszczy oraz gryzie lub rzuca w nas zabawkami piszcząc bardzo to niestety granice jego się kończą na koncie.
andziabuziak
sory za błąd **kąt/kącie
karolcia514
ja swojej wiki (2lata 3 mies ) staram się tłumaczyć ze nie wolno tak robić czasem skutkuje a czasem nie ale znam przypadki ze rodzice cieszą się z tego jak się zachowują ich dzieci (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
agnese32
u mnie jest to samo moja corka po urodzeniu sie jej brata zrobila sie pyskata,pluje mowi ze jestem glupia itd,itd.nieslucha na ulicy ucieka ale jak co do czego to szybko przybiega a wtedy jest cos za cos ma kare ale i to jej nie pomaga.powiedzial mi lekarz ze sie zmieni jak pojdzie do szkoly no zobaczymy.(kwiatek)
elinka
konsekwecja i spokojne tlumaczenie sa niezbedne (i nietracenie zimnej krwi, z czym u mnie krucho), ale i to nie przynosi rezultatow w jeden dzien.... a ten "komplement" to zapewne Ci zapodal ktos, kto sam albo nie ma albo juz nie pamieta, jak to jest miec dziecko w tym wieku....
monilajsa
(prezent) Przyznaję, niekiedy jest ciężko ale stosowanie kary w postaci kąta jest skuteczne. Jak kiedyś powiedziała Super niania jeżeli dziecko ma np trzy latka, to kara trwa 3 min. Konsekwencja bardzo sie przyda. Oczywiście wytłumaczenie maluchowi, dlaczego ma karę.
clyde22
Nasz nie ma dwóch lat i też testuje ostro naszą cierpliwość. Jak psoci, to staram się zająć jego uwagę czymś innym, wymyślić mu jakąś inną robotę. Czasami pomaga. Na głowę na razie nam nie wchodzi, więc nie ma tragedii. Ciężko z konsekwencją, bo z teściami mieszkamy i dziadki rozpuszczają małego niemiłosiernie... Czasami gryźć się chce, ale od tego w końcu są dziadki...
mala21
mój też uparty jak osioł. A jak coś się mu zabroni to potrafi mi się położyć na środku ulicy. No ale konsekwencja trochę pomaga.
Agata2728
Mój Daniel kończy w lipcu 3 lata i niestety jak ma napad złości to nikt sobie nie radzi -krzyczy płacze i czasem aż się pieni... nasza lekarka powiedział mi ze takie napady trzeba ignorować. Niech się wykrzyczy wypłacze i dopiero jak się uspokoi to mu wytłumaczyć:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.