Menu

rozstanie z maluchem

czesc dziewczyny..zdarzylo sie tak ze musialam oddac pod opieke mojego syna babci na ok mcs...nie chciałam ale sila wyzsza...wiem ze u babci jest mu wspaniale..tylko ze ja nie moge sobie miejsca znalesc..bylyscie kiedys w takiej sytuacjii??moze poradzicie mi jak dac sobie z tym rade?? dodam ze nie moge w kazdej chwili do niego pojechac bo jest daleko..

paulina8917
 683  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem rozlaka smutek tesknota

Odpowiedzi

smerrfetka
nie mam pojęcia mojej małej nie maparę godzin i ja nie wiem co ze sobą zrobić,ma już 4 lata ale mimo to nie potrafię się z nią rozstać ostatnio odważyłam dać ją na noc ale z mężem do teściów całą noc nie spałam...nie wiem co ci poradzićmale nie oddała bym jej na tyle do babci wolała bym szukać innego rozwiązania by babcia przyjechała,albo żłobek czy niania lub sąsiadka zaufana ae na noc w domu....
marzenkag
ja 2 razy zostawilam corke z babcia na tydzien(jak miala 5 m-cy i 7 m-cy)i nie bylo to dla mnie tragedia.
paulina8917
babcia na codzien mieszka u nas ale wyniklo tak ze przez ten msc musza zosatc u babci...i nic na to nie mozna poradzic..jakby bylo jakies rozwiazanie to napewno bym z niego skorzystala..
smerrfetka
tylko msc aż msc ja bym nie wytrzymała za bardzo kocham małą i jestem z nią związana...nie wyobrażam sobie takiej sytuacji ale jak mus to mus nie masz wyjścia musisz jakoś dać radę....
malgosia
trudna sytuacja:( Ja właśnie wróciłam do pracy i zostawiam małą na 7 godzin z babcią i jest mi trudno. Na cały miesiac musi być naprawdę ciężko, ale pomyśl tak: jest z babcia, którą dobrze zna,skoro z wami na codzień mieszka, krzywda jej się nie dzieje. Jeśli nie ma innego rozwiazania, to musisz wytrzymać. Bądź dzielna. Powodzenia!
acudak
Ja prawie się popłakałam, gdy pierwszy raz musiałam zostawić na dłużej moja najstarszą córkę (miała wówczas 2 latka) z babcią a ja jechałam do szpitala na poród. Nie wyobrażałam sobie takiego rozstania, a trwało ono tylko tydzień, więc dobrze cię rozumię. 8 mcy później musiałam wrócić do pracy i zostawiałam dwójkę moich pociech z babcią. Na początku było mi trudno, ale jakoś wszyscy się przyzwyczailismy. Z babcią nie jest źle. Pomyśl, że ona kocha Twoje maleństwo, prawie tak jak Ty (choć trochę inaczej). Teraz jestem w domu, bo mam trzecia pociechę. Jestem sama z trójką moich wspaniałych dzieci, babcie nas czasem odwiedzają. Trudno mi się myśli o powrocie do pracy, o zostawianiu moich pociech z kimś innym, ale będę musiała, gdy mała bedzie miała 10 mcy::(
mammma
Musi być ci ciężko. staraj sie nie myśleć obsesyjnie co u małego. Przecież nie oddałaś go z powodu kaprysu. Babcia dołoży wszelkich starań, by zadbać o Twoje dziecko; pomyśl jak Ty troskliwie i czule zadbałabyś o dziecko pozostawione pod Twoją opieką (przecież to olbrzymia odpowiedzialność). Poza tym babcia ma swoje doświadczenie, przecież wychowała dzieci i wnuki. Lepsza własna babcia niż jakaś opiekunka, obca baba. ja często posyłałam moja małą do teściowej i choć mi teściowa nieraz nadepnęła na odcisk, to moja córka jest nią zachwycona i lubi do niej jeździć. Pomyśl, że nie robisz nic złego, tylko dbasz o więzi miedzy babcią a wnuczkiem. W końcu mają prawo pobyć ze sobą.
Życie zmusza nas do różnych decyzji. Czas rozłąki szybko minie, zobaczysz
(kwiatek)
acudak
Otóż to. Przeczytaj jeszcze raz co napisała mammma i głowa do góry:)
paulina8917
DZIEKI DZIEWCZYNY...CZUJE SIE JAKBYM BYLA ZLA MATKA..ALE NIE MIALAM WYJSCIA..
33anna
Mój starszy syn skończył 15 lat , a jak wyjeżdza na kolonie to ja jestem bardziej zestresowana niż on(krejzolka) nawet jak jest w szkole to ciągle myślę kiedy wróci(grins) . Młodszy syn ma 7 mcy i zostawiałam go najwyżej na 2 godz. z babcią. Każdej matce jest ciężko rozstać się ze swoim dzieckiem na długo, nawet jak jest dorosłe. Skoro wiesz, że u babci twojemu dziecku jest dobrze, to nie martw się tak bardzo..... Czasami w życiu tak bywa, że nie mamy innego wyjścia. Na pewno nie jesteś złą matką!!!! Głowa do góry!Pozdrawiam. (awve)(awve)(awve)
flame123
ja podobnie jak acudak pierwszy raz zostawiłam córeczkę na dłużej jak jechałam rodzić, miała wtedy 4 lata. Już na porodówce płakałam, że nie zobaczę jej przez parę dni ( 7 dni byłam w szpitalu ). Odwiedzała mnie i siostrzyczkę, a jednak strasznie za nią tęskniłam.
lilac23
Bardz ciężka sytuacja. Sama nie mogę się skupić jak małego na kilka godzin mam zostawić. I już choruję, bo od września do żłoba muszę go dać na kilka godzin gdyż do pracy trzeba iść. A najchętniej to zabrałabym go ze sobą. Tylko, to niemożliwe.
A narazie może kontaktuj się z nimi jak najczęściej możesz.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.