Menu

Rozważne i romantyczne? Romantyczne i szalenie? Jakie są Wasze związki?

Nasza rodzinka przyzwyczaiła się już, że my wiele decyzji podejmujemy "na wariata" Nie analizujemy na setki sposobów tylko szybko stwierdzamy czy coś jest dobre dla naszej przyszłości czy też nie...
Zamieszkaliśmy razem po niespełna roku bycia razem (znaliśmy się dłużej) bo mnie łatwiej było dojechać na uczelnię a P do pracy. Pomysłowi przyklasnęła moja mamusia i w tajemnicy przed tatą- spakowałam się i wyprowadziłam. Tata dowiedział się po dwóch dniach i szczególnie zadowolony nie był, podobnie jak mama P ale wszyscy się z faktem pogodzili. Urządziliśmy się, kupiliśmy autko i... po roku własne mieszkanko (pierwsze oglądane- nawiasem mówiąc). Rodzinka dowiedziała się gdy już je remontowaliśmy (smiech)(krejzolka)(krejzolka) ale o tym za chwilkę... Któregoś dnia ukradziono P dokumenty więc pojechaliśmy załatwiać wszystkie papiery. Czekając plątaliśmy się po budynku i nagle stanęliśmy przed USC... Popatrzyliśmy na siebie i... zaklepaliśmy pierwszy wolny termin (smiech) Podczas śniadanka Wielkanocnego P zapytał rodzinkę jakie plany mają na "ten" dzień a słysząc, że planów nie mają- odparł: to dobrze, bo my się pobieramy a tak w ogóle to kupiliśmy mieszkanie. Wyobraźcie sobie miny wszystkich (krejzolka) Omal z krzeseł nie pospadali (smiech) Zła byłam, że mój narzeczony tak sprawę załatwił ale reakcje rodzinki wynagrodziły wszystko hihi Rok później pomyśleliśmy o dzidziusiu i za drugim podejściem spełniło się nasze marzenie. Wszyscy śmiali się, że będzie dziewczynka (u męża w rodzinie rodzą się tylko chłopcy) bo nam szaleńcom udaje się wszystko. No i udał się nam najcudowniejszy chłopczyk na świecie (cukierek)(cukierek)(cukierek) Podjęliśmy jeszcze kilka drobniejszych, szalonych decyzji ale nasze szaleństwo zawsze wychodzi nam na dobre (kciuki) Oczywiście liczne decyzje są dokładnie przeanalizowane nim je podejmiemy ale czasem warto "iść na żywioł"... Będzie co wspominać na stare lata (prezent)
A jak jest u Was? Boicie się ryzyka i szaleństwa czy raczej jest Wam to obce?

amalka
 748  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina związek ryzyko partnerstwo decyzje

Odpowiedzi

natalka8811
Hmmm macie super zwiazek naprawde.Moj facet to musi miec wszystko idelanie sprwdzone np zanim cos kupi lub zaplanuje to troszke to trwa zawsze czekam na jego decyzje a jak nie moze sie zdecydowac to kaze mi to robic;)
amalka
@natalko my też liczne decyzje analizujemy dokładnie- szczególnie finansowe bo wiadomo jak to jest. Nie zawsze ryzykujemy ale jak się przekonaliśmy- czasem się opłaca (kciuki)
daryjka87poznan
Moj maz jest raczej w gorącej wodzie kąpany, ja zawsze analizuje troszke i potem podejmuje decyzje.
amalka
@basmie eee no kutnie to zawsze są! Nie ma związku idealnego a z resztą czasem przydają się zgrzyty bo... jak się fajnie można później godzić (smiech)(cukierek)
amalka
kutnie (smiech)
ulenka091987
@amalka mój związek nie jest idealny, ale się nie kłócimy(takie mamy charaktery) a co do związku to mój na początku był szalony, zamieszkaliśmy razem po 2 miesiącach znajomości(3 kilkudniowych spotkaniach, bo dzieliło nas 400km) a zaczyna przechodzić w rozważny
domka
jestesmy podobne tez podejmuje decyzjie bez zastanowienia sie , z moim M zamieszkalismy ze soba po 3 miesiacach i tez rodzice dowiedzieli sie dopiero po fakcie jak do nich zadzwoniłam z nowego mieszkania;)
andziabuziak
ja z mężem podobnie (smiech)(smiech)(smiech) chodziłam z innym pare lat a jak mnie zostawił to stwierdziłam życie jest moje nie dam sie i zakupiłam se internet z plusa (krejzolka) nie minoł miesiąc jak mój mąż napisał do mnie ...hej co tam jak tam ...i t d po miesiącu intensywnego pisania o życiu itd...spotkaliśmy sie ,...tamten chciał wrócić ale było już za póxno bo mąż jak przyjechał już nie wrócił na stałe do domu...(smiech)(smiech)(smiech) tylko po ciuchy...wynajeliśmy mieszkanie ..pobraliśmy się i mamy syna SZAŁAPUTA ;0(smiech)(smiech)
monilajsa
nie ma to jak spontan (rock)(rock)(rock)(rock)(rock)(rock)
aniol
nasz zwiazek jest rozwazny ale i szalony ...o ja musze wszystko przeanalizowac moj maz podejmuje szybko decyzje ,szlenie zmienia zdanie co chwila ciagle cos nowego wymysla strzela pomyslami az mi wlsy deba staja ale na szczescie po 7 latach malzenstwa nauczyl sie pytac mnie i razem podejmujemy wszystkiee decyzje nawet drobne ....duzo ryzykujemy w zyciu bo inaczej do niczego bysmy niedooszli ale jeszcze daleka droga do sukcesu....nielubie ogolnie nudow ,ciepluch kluch wiec ciesze sie z emoj maz ma zapal do zycia i szalone pomysly bedzie co wspominac na stare lata...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.