Menu

Rozwiązywanie konfliktów

Jak rozwiązujecie konflikty ze swoimi partnerami?! Czy zawsze potraficie wszystko racjonalnie przedyskutować, przeanalizować i wyciągnąc wnioski czy czasem za wszelką cenę upieracie się przy swoim. My czasami nie potrafimy dojść do porozumienia i kończy się na pretensjach.

dwudziestka
 468  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina problemy konflikty

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Coz... Moja wada jest straszna cholerycznosc. Zdarza sie i to nie rzadko, ze co na sercu to i na jezyku.
Ale staram sie... i powiem szczerze, ze po 7 latach malzenstwa to mi sie to nawet czasem udaje... ;0
kasia13_archiwum
Ja jestem osoba, ktora chce wszystko zaraz... rozmawiac, naprawiac, zmieniac...
Moj maz... mysli, mysli, mysli... a mnie szlag trafia...
Ale w koncu dochodzimy do porozumienia... :)
artanis
Ja jestem cholernie uparta, mój mężczyzna - bezproblemowy. Nie wiem jak on to znosi, mnie znosi. Mnie gdy coś nie pasuje, najpierw stroje focha, naburmuszam się i daję znać, że coś mi nie pasuje. Potem liczę, że on sam wpadnie na pomysł, co zrobił źle. Jeśli nie wpadnę - naburmuszam się jeszcze bardziej, że nie zorientował się jaki błąd popełnił. Potem chwilkę się nie odzywam, naburmuszenie mi mija i zaczynam myśleć. Jak już wymyślę w końcu się odzywam i ze stoickim spokojem tłumaczę, co mnie zabolało. On zawsze mówi, że przeprasza i zmieni to - i co najlepsze! Zmienia!:D
Dlatego się nie kłócimy... A mój mężczyzna w ogóle problemów nie ma. Wie, że mam paskudny charakter i kocha mnie taką jaka jestem, czasem się podśmiewając, że to takie kobiece i nazywa mnie Foczka - od fochów:)
kasia13_archiwum
@asafi... :) Najwazniejsze, ze dziala, co nie? :D:D:D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.